Do Woli
Czy jesteś wolna,
Czy u nóg brzęczą ci ciężkie kajdany,
Wolo moja! Nie bądź zanadto pokorna
I nie pozwól bym ja był związany.
Na najwyższych szczytach wśród szczytów
Nawet w gniazdach krwiożerczych zwierząt
Dla mnie znoś jaja, moich zaszczytów.
Niech z każdego wyklują się dzieci,
Które zmiażdżą: lenistwo, nienawiść i nierząd,
Na przekór świata, jego zamieci
Triumfuj! - dzień triumfu mym dniem zmartwychwstania -
Twój młodości zapał mi to zdradza.
Triumf lepszą muzyką dla z grobu wstania,
Niż niemocy dotyk - jej władza!
Komentarze (12)
wola to miraż
omam, ułuda
często chcesz dobrze
rzadko się uda
Na wstępie należy zapytać:
Ile masz lat?
Jak długo piszesz?
Jaki masz stosunek do swojego pisania?
18, dwa lata, chce pisać jak najlepiej
Czołowy specjalista od babrania w cudzych życiorysach się tobą zajął.
Ciebie już popieprzyło całkiem kochany morusku? :)
pansowa zdrówko, krówko;)))
Morus Kochany morusku, dlaczego robisz oborę u kogoś nowego?
Znowu jest weekend i dostajesz świra? :)))
A wiersz, taki raczej mocno średniawy, Tomku.
Jakie masz rady dla mnie na przyszłość?
TomaszDreger praca praca i jeszcze raz ciężka praca. Pozdrowionka?
Morus Światła i konstruktywna rada wielkiego poety :)
Kolejna odsłona zabawy oszołoma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania