Do wyschnięcia
Namaluję cię kochanie od nowa,
gdy nie będziesz już udawał
i się chował.
Za zazdrością, za krzykiem i ciszą,
przecież jestem tutaj po to
by cię słyszeć.
Namaluję cię dzisiaj z piórem w dłoni,
kiedy patrzysz gdzieś przed siebie,
słów nie bronisz.
Może marzysz albo znowu widzisz cuda,
wyjdzie wiersz i powiesz w nim,
'musi się udać'
A ja tylko się uśmiechnę, wszystko było,
sny i magia, no i w tym niezwykła
miłość.
Więcej nie chcę, namalować też nie umiem,
mocno wierzę, że na pewno
to zrozumiesz.
Komentarze (30)
Mimo późnej nocy, czytam ten wiersz. Pierwszy Twój wiersz, który mi się naprawdę podoba. Masz ode mnie 5*
Czyli tylko proste pisanie do Ciebie przemawia...
Grafomanka Wiersze, w których człowiek wysila się na wyszukane słownictwo i przesadne metafory, nie przemawiają do mnie. To co wiem, do większości też nie.
Najciekawsze na tym portalu jest, że ci, co namiętnie krytykują, sami nie piszą nic albo napiszą i kasują. Dziwne..... Ty przynajmniej coś tam piszesz......
Kleo, te metafory nie są przesadne. Zrozumiesz to, kiedy zaczniesz odczytywać obrazami. To one mówią, poezja maluje słowem, a nie podaje słowa na tacy.
Pod obrazami, choćby w muzeum, nie masz opisów co autor myślał - malując. Trzeba odczuć. Tak samo jest z poezją.
Ja też kasuję. Nie wszystkie, przeważnie te lepsze, które idą dalej...
Czasami trudno Was wszystkich zrozumieć. Skoro nie podoba Ci się ocena Kleo, to po co napisałaś ten wiersz? Żeby ktoś go zjechał? Tak na marginesie: dałem Ci za niego 5. Ale cóż ja... Ja przecież piszę tylko bzdeciki...
Grisza, tu nie chodzi o oceny. Tutaj oceny nic nie znaczą.
Pomyśl, o co może mi chodzić?
A jakie to ma znaczenie? Jakie ma znaczenie o co Ci chodzi? Przecież wartością, uniwersalizmem Twojego wiersza jest to, ze pozwala na wielość interpretacji! Ja go odczytuję tak, a inny odbiera inaczej. Każdy na swój sposób. To Twoja wartość. Zważ, że ja tak nie potrafię. Przeczytałaś już trochę moich wypocin i dobrze wiesz, że to dyrdymałki, opowiastki rymowane, bzdeciki w końcu. Zazdroszczę Ci. Pozwól więc, że czasem ktoś Cię pochwali...
Grisza, lubię Twoje 'bzdeciki'. Napisane są z fantazją, pazurem, co podnosi ich wartość... Nie każdy tak potrafi.
Nie umniejszaj sobie, bo nie ma powodu.
A mnie nie ma czego zazdrościć... każdy może nauczyć się władać słowem. Byle chciał i miał odrobinę czegoś tam w sobie...
Dziwne, nie potrafię przyjmować pochwał na opowi... sorry
Takie poboczne malowanie "robię coś, maluję cię kochanie przy okazji" albo tak lekko to idzie, sielanka normalnie.
Sielanka powiadasz...
PISanie to ty lepiej mądrości zostaw.
Teraz nagrywanie w modzie.
A że jesteś aby słuchać, to - odstaw używki😀.
Tak, tobie zostawię. Ty tu najmądrzejszy...🤣🤣🤣
Super wiersz,
ale obrazy malowane na wodzie
mają małą szansę przeżycia.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Dlaczego na wodzie?
Bo mało realne, prawidłowo,
przecież pisała poetka.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Zawsze istnieje jakieś, choćby minimum, przemycone z reala... inaczej jak tu pisać?
Miłego dnia, Andrew
Grafomanka ❤️
Masz rację, gdyby nie real,
nas by nie było.
Andrew ❤️
Fajnie. Odpowiedziałaś na "rymowe" zapotrzebowanie opowijskiej młodej społeczności i ja tez z przyjemnością przeczytałem. Bo Twój rym to Rym. :) Na marginesie: wolałbym w czwartym wersie drugiej strofy >znów<
Zaraz się przymierzę do 'znów', dzięki za sugestię
Na myśl mi przychodzi obserwująca bierna postać.
Żaden obraz nie potrafi się do mnie przedostać.
Chciałbym coś poczytać jak uzna, że pora powstać.
Ulituj się nade mną i nie rymuj u mnie... mnie to tak boli, że nawet słowami wyrazić nie mogę.
Bum bum krah krah
Szum szum strach strach - w głowie
Ja rymować przestać nie mogę
Do wyschnięcia uznam to za przestrogę
A jakbyś tak poczytał o tym, jak nie rymować... i olśnił nas tu pięknym rymem.
Pomyśl, jakby to było fajnie...
Może nie teraz
Nie taki tu przekaz
Kiedyś tu wrócę
W coś "fajnego" sytuację obrócę
Szymoniasty, byłoby miło...
Proste ale prawdziwe
Wiersz mi się spodobał. Uważam, że można to rozumieć, jako chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Dać mu szansę zrozumienia siebie i zaczęcia na nowo.
Każdy czyta, jak chce, jak czuje... jeżeli jednak chodzi o zamysł autorski, to tylko pożegnanie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania