Do wyschnięcia

Namaluję cię kochanie od nowa,

gdy nie będziesz już udawał

i się chował.

Za zazdrością, za krzykiem i ciszą,

przecież jestem tutaj po to

by cię słyszeć.

 

Namaluję cię dzisiaj z piórem w dłoni,

kiedy patrzysz gdzieś przed siebie,

słów nie bronisz.

Może marzysz albo znowu widzisz cuda,

wyjdzie wiersz i powiesz w nim,

'musi się udać'

 

A ja tylko się uśmiechnę, wszystko było,

sny i magia, no i w tym niezwykła

miłość.

Więcej nie chcę, namalować też nie umiem,

mocno wierzę, że na pewno

to zrozumiesz.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (30)

  • Kleo dwa lata temu

    Mimo późnej nocy, czytam ten wiersz. Pierwszy Twój wiersz, który mi się naprawdę podoba. Masz ode mnie 5*

  • Grafomanka dwa lata temu

    Czyli tylko proste pisanie do Ciebie przemawia...

  • Kleo dwa lata temu

    Grafomanka Wiersze, w których człowiek wysila się na wyszukane słownictwo i przesadne metafory, nie przemawiają do mnie. To co wiem, do większości też nie.
    Najciekawsze na tym portalu jest, że ci, co namiętnie krytykują, sami nie piszą nic albo napiszą i kasują. Dziwne..... Ty przynajmniej coś tam piszesz......

  • Grafomanka dwa lata temu

    Kleo, te metafory nie są przesadne. Zrozumiesz to, kiedy zaczniesz odczytywać obrazami. To one mówią, poezja maluje słowem, a nie podaje słowa na tacy.

    Pod obrazami, choćby w muzeum, nie masz opisów co autor myślał - malując. Trzeba odczuć. Tak samo jest z poezją.

    Ja też kasuję. Nie wszystkie, przeważnie te lepsze, które idą dalej...

  • Grisza dwa lata temu

    Czasami trudno Was wszystkich zrozumieć. Skoro nie podoba Ci się ocena Kleo, to po co napisałaś ten wiersz? Żeby ktoś go zjechał? Tak na marginesie: dałem Ci za niego 5. Ale cóż ja... Ja przecież piszę tylko bzdeciki...

  • Grafomanka dwa lata temu

    Grisza, tu nie chodzi o oceny. Tutaj oceny nic nie znaczą.

    Pomyśl, o co może mi chodzić?

  • Grisza dwa lata temu

    A jakie to ma znaczenie? Jakie ma znaczenie o co Ci chodzi? Przecież wartością, uniwersalizmem Twojego wiersza jest to, ze pozwala na wielość interpretacji! Ja go odczytuję tak, a inny odbiera inaczej. Każdy na swój sposób. To Twoja wartość. Zważ, że ja tak nie potrafię. Przeczytałaś już trochę moich wypocin i dobrze wiesz, że to dyrdymałki, opowiastki rymowane, bzdeciki w końcu. Zazdroszczę Ci. Pozwól więc, że czasem ktoś Cię pochwali...

  • Grafomanka dwa lata temu

    Grisza, lubię Twoje 'bzdeciki'. Napisane są z fantazją, pazurem, co podnosi ich wartość... Nie każdy tak potrafi.
    Nie umniejszaj sobie, bo nie ma powodu.

    A mnie nie ma czego zazdrościć... każdy może nauczyć się władać słowem. Byle chciał i miał odrobinę czegoś tam w sobie...

    Dziwne, nie potrafię przyjmować pochwał na opowi... sorry

  • wikindzy dwa lata temu

    Takie poboczne malowanie "robię coś, maluję cię kochanie przy okazji" albo tak lekko to idzie, sielanka normalnie.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Sielanka powiadasz...

  • ireneo dwa lata temu

    PISanie to ty lepiej mądrości zostaw.
    Teraz nagrywanie w modzie.
    A że jesteś aby słuchać, to - odstaw używki😀.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Tak, tobie zostawię. Ty tu najmądrzejszy...🤣🤣🤣

  • andrew24 dwa lata temu

    Super wiersz,
    ale obrazy malowane na wodzie
    mają małą szansę przeżycia.

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia

  • Grafomanka dwa lata temu

    Dlaczego na wodzie?

  • andrew24 dwa lata temu

    Bo mało realne, prawidłowo,
    przecież pisała poetka.

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia

  • Grafomanka dwa lata temu

    Zawsze istnieje jakieś, choćby minimum, przemycone z reala... inaczej jak tu pisać?

    Miłego dnia, Andrew

  • andrew24 dwa lata temu

    Grafomanka ❤️

  • andrew24 dwa lata temu

    Masz rację, gdyby nie real,
    nas by nie było.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Andrew ❤️

  • piliery dwa lata temu

    Fajnie. Odpowiedziałaś na "rymowe" zapotrzebowanie opowijskiej młodej społeczności i ja tez z przyjemnością przeczytałem. Bo Twój rym to Rym. :) Na marginesie: wolałbym w czwartym wersie drugiej strofy >znów<

  • Grafomanka dwa lata temu

    Zaraz się przymierzę do 'znów', dzięki za sugestię

  • Szymoniasty dwa lata temu

    Na myśl mi przychodzi obserwująca bierna postać.
    Żaden obraz nie potrafi się do mnie przedostać.
    Chciałbym coś poczytać jak uzna, że pora powstać.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Ulituj się nade mną i nie rymuj u mnie... mnie to tak boli, że nawet słowami wyrazić nie mogę.

  • Szymoniasty dwa lata temu

    Bum bum krah krah
    Szum szum strach strach - w głowie
    Ja rymować przestać nie mogę
    Do wyschnięcia uznam to za przestrogę

  • Grafomanka dwa lata temu

    A jakbyś tak poczytał o tym, jak nie rymować... i olśnił nas tu pięknym rymem.
    Pomyśl, jakby to było fajnie...

  • Szymoniasty dwa lata temu

    Może nie teraz
    Nie taki tu przekaz
    Kiedyś tu wrócę
    W coś "fajnego" sytuację obrócę

  • Grafomanka dwa lata temu

    Szymoniasty, byłoby miło...

  • natalkaa12 dwa lata temu

    Proste ale prawdziwe

  • Hiro dwa lata temu

    Wiersz mi się spodobał. Uważam, że można to rozumieć, jako chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Dać mu szansę zrozumienia siebie i zaczęcia na nowo.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Każdy czyta, jak chce, jak czuje... jeżeli jednak chodzi o zamysł autorski, to tylko pożegnanie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania