Do wytrącenia z oczu
Koc, siedzieliśmy na brzegu rzeki. W kraty.
Objęłaś mnie nogami i dłońmi za horyzontem.
Mocno, daleko, poza czasem na przebaczenie.
Koc, siedzieliśmy na brzegu rzeki. W kraty.
Objęłaś mnie nogami i dłońmi za horyzontem.
Mocno, daleko, poza czasem na przebaczenie.
Komentarze (8)
Siema stary łysolu, już myśleliśmy, że zszedłeś xD
Tak, były spekulacje, już chcieliśmy Ciebie dzielić na odpusty.
No i zmartwychwstał. i sie popisał.
bogobojny pasterz napisał .
chwalmy graina .
ponoć pan go umiłował
tylko jego
weźmie go do
królestwa swego.
a nas do piekła wiekuistego.
A tak było, jak jego było
Okrągła jubileuszowa jedyneczka.
podobno był we szpitalu. wysypał sie na innym portalu.
Widać, że to stary zgryźliwy dziad.
Ale zeby tak wywinąc się przed swym panem.
Witaj Grain, dobrze że wróciłeś. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkiejnocy.
Dzięki i wzajemnie Conie.
O pozostałych Ewa Demarczyk powiedziała, że choćby się nawet zesrali /co ma miejsce/, nie im będą bić brawo na scenie.
Ładne masz wnuki Grain
Grain pindolu, jak wróciłeś zza grobu to bądź może grzeczniejszy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania