. Autor: betti Czytano 878 razy Data dodania: 20.06.2017
Średnia ocena: 1.8 Głosów: 22
Zaloguj się, aby ocenić40
Komentarze (339)
Netti20.06.2017
"W rzeczywistości żadne „ja”, nawet najbardziej naiwne, nie jest jednością, lecz bardzo zróżnicowanym światem, małym gwiaździstym niebem, chaosem form, stopni i stanów, dziedzicznych obciążeń i możliwości. Każda jednostka dąży do uznania tego chaosu za jedność i mówi o swoim „ja”, jak gdyby ono było zjawiskiem prostym, zdecydowanie ukształtowanym, jasno nakreślonym; ale jest to złudzenie, właściwe każdemu człowiekowi, nawet najdoskonalszemu, jest – jak się zdaje – pewną koniecznością, postulatem życia, tak jak oddychanie i jedzenie."
Gdyby czytała ze zrozumieniem, pewnie by nie znalazła tu żadnego sensu :) Rozumiejąc tekst "po swojemu" przynajmniej można sobie wmówić, że właśnie przeczytało się wiersz :)
Romantyczna Betti wlazła jak szczur i uczy ludzi jak mają czytać. Ty już wszystkie rozumy pozjadałaś kobieto. A wiersz, lepsze widziałam. Do szuflady z nim. Baj.
Zastanawiam się, czy trzeba smutku by o nim pisać... Czy wystarczy tylko odbicie czyjegoś... Nie wiem czy ,, grafomanisz '' ;) SIĘ mi podoba ;) Pozdrawiam ;)
Nie grafomanię. Napisałam dobry wiersz i może właśnie ''to'' niektórym przeszkadza wręcz boli... Nie trzeba smutku, by o nim pisać, wystarczy wyobraźnia... Pozdrawiam.
Wiesz co... to może oświeć czytelników tego twojego wybitnego wytworu i powiedz o co w nim kaman. To są ogólnie przyjęte formy jeśli chodzi o spotkania autorskie. Nie wstydź się własnego przekazu - jeśli jakiś jest. ;)
Obawiam się, niestety, że to przemetaforyzowany poziom opowi. "Mrok poranka" to wręcz banalne określenie oksymoroniczne. W ogóle sporo jest fragmentów bezbarwnych, np. "w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk" - nie jest to ani ładnie rozwiązane semantycznie, ani fonetycznie, po prostu jest - typowy filler. Światłość końcówki też mi umknęła, pewnie miał być to jakiś punkt zwrotny, jakieś clue, nie wyszło również. Daję 3.
"Ciofaj, ciofaj... a teraz wyjdź i zobacz co narobiłaś";
czasami jestem zanim zbudzi się noc jeszcze niewinna przed zderzeniem z mrokiem poranka
w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk
nie nie zaglądaj do wnętrza tam tylko upiory trzymają się zapamiętania
dlatego pozwól by opadła rozedrgana łza i tańczyła na rzęsach światłem
betti gratuluję dobrego samopoczucia! Nie jestem fachowcem, nie znam się na poezji i literaturze! Oświeć mnie poganina o czym jest powyższy tekst, bo ni cholery nie pojmuje kto do kogo i o czym mówi czyli co Autor chciał otoczeniu przekazać?
To ja pomogę :) Autor chciał przekazać "Paczcie jaka jestem poeta! A jak nie rozumiesz to znaczy, że sie nie znasz, bo ja to akurat sie znam na poezji... a ty nie... i ty też nie... i ty też... "
To jest bardzo prosty tekst, tylko Wy wszystko bierzecie dosłownie, a w poezji tak się nie da... to tak jakby nauczyć się mowy ciała- nie używa się słów ''czyta'' z gestów, blasku w oku itp. itd. Uczcie się, to nie boli...
A Ty skąd wiesz, że teksty, które tu oceniasz są banalne, skoro ich nie rozumiesz? "Syberie" Norwida, nawet bez czytania "Króla-Ducha" są świetne, mimo że przeciętny czytelnik nie rozumie aluzji do Słowackiego. To powyżej jest przeciętne, bez rozumienia tej... głebokości metafor
Jared o czym Ty... jak można nie rozumieć tekstów, które napisane są poniżej wszelkiego poziomu, językiem prymitywnym do bólu, bez żadnej metafory, tylko dosłownie, jakby większość pisała dla idiotów. Tu większość tak właśnie pisze. Ta dosłowność zabija każdy wiersz. Zero inteligencji.
Twoja doslownosc nie ma walorow artystycznych, to jest swiadome ubieranie metafor, ktore nic nie daja, bo:
- Sa marnej jakosci, przyznasz?
- Nie maja waloru dzwiekowego
- Nie sa oryginalne
- Niewiele wnosza, bedac zlepkiem slow prostych, ale zle dobranych
- Nie maja clue
Pasja, Ty w poezji niewiele masz do powiedzenia. Dla Ciebie trzeba dosłownie, żebyś cokolwiek skumała, ale pisz tę swoją prościznę, przecież nie nauczę Ciebie latać, nie przy takim lęku wysokości - to też metafora, ale może załapiesz...
nic mnie tak nie irytuje jak totalne ograniczenie. Żyjecie w tak ciasnych ramach, że pierwsza lepsza metafora, to dla Was kosmos, a jednocześnie chcecie pisać... Lenie do n-tej potęgi!
Totalne ograniczenie to ja widzę w Twoim becinym intelekcie. Zanim zaczniesz pisać wierszyki musisz zrozumieć, że poezja to nie jest "bujanie w obłokach" jak to ktoś raczył wykoncypować na jednym z wątków. Poezja to sposób na przekazanie treści jak każdy inny. Żeby cokolwiek przekazać musisz zbudować komunikat tak, żeby odbiorca go zrozumiał Jeśli Ty jesteś jedynym rozumiejącym go odbiorcą, to znaczy, że to nie jest wiersz tylko bełkot. Jeśli nie potrafisz pisać z wyczuciem (co niektórym przychodzi naturalnie), to naucz się czegoś o środkach poetyckich i staraj się stosować je świadomie i metodycznie... Póki co po prostu sklejasz literki w słowa i tyle... Pamiętaj, że metafora to bardzo konkretna rzecz, to nie są dwa dowolnie zestawione wyrazy "tak żeby było dziwnie", to przekazanie komunikatu! Nieco zawoalowanego, zaszyfrowanego, ale możliwego do zrozumienia przez kilka osób w taki sam sposób.
A jeśli chcesz się kłócić o dosłowność i niezrozumienie poezji, to poczytaj sobie na przykład fraszki albo poematy epickie.
Neurotyk - to nie tfoje "do n-tej", to jej własne autorskie, tfoje jest głupie i sie nie znasz, a becine "do n-tej" to dopiero jest poezja!
Piszecie te swoje wierszyki bez zastanowienia, bez ubierania w słowa, jak leci, byle wystawić i chwalicie się wzajemnie... ani warsztatu, ani wrażliwości ot z głupia frant byle coś tam naskrobać. Krytyka Was zabija, bronicie się czym się tylko da, byle nie dopuścić do zmian, bo tutaj stworzyliście raj dla grafomanów. Banda oszołomów rządzi tym forum, a reszta jak barany pod ich dyktando pisze bzdety na poziomie podstawówki, chociaż nie wiem, czy nie obrażam podstawówki... Ludzie obudźcie się, bo wstyd czytać, co piszecie!
W zasadzie to brak warsztatu zarzuciłem Tobie i skontrowałaś najbardziej przyziemnym argumentem "Wy też". Ty się właśnie bronisz przed krytyką - dostałaś merytoryczną odpowiedź, którą sprowadziłaś do grupowego ad personam. Więc raczej "nie pamięta wół jak cielakiem był"
Wow, ciągle mnie zastanawia, co robisz wród tych grafomanów, za jakie grzechy się tu znalazłaś. Po co Ci te nerwy i orka na ugorze? Ty, taka doskonała, niemalże boska poetka wśród maluczkich i głupiutkich, i na dodatek rzucasz te swoje "perełki" przed wieprze... Niepojęte!
Ty nie rozumiesz po prostu, najprostyszych rzeczy XD
" "Mrok poranka" to wręcz banalne określenie oksymoroniczne. W ogóle sporo jest fragmentów bezbarwnych, np. "w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk" - nie jest to ani ładnie rozwiązane semantycznie, ani fonetycznie, po prostu jest - typowy filler. Światłość końcówki też mi umknęła, pewnie miał być to jakiś punkt zwrotny, jakieś clue, nie wyszło również"
Jakbym miał podsumować to nie tylko brak warsztatu, ale też wyobraźni. I oburzyłaś się tak samo, jak te "płazy", które krytykujesz XD
Betti skąd my znamy taki język nienawiści. Wy tam, a my tu. Jesteś dobra w tym co robisz, idź na salony i tam pisz i czytaj. Będą ci klaskać, bo oszołomy i barany mogą tylko zabeczeć, a chyba nie zasługujesz na taki aplauz. Po co tutaj się irytujesz, szkoda zdrowia i twojej cudnej urody. Elka Piselka.
Betti a ja lubię swoje wierszyki a jeśli wróciłaś tu po to aby jeździć po mnie i po innych to szkoda twojego czasu lepiej idź na e-poezję tam są ludzie o podobnych poglądach jeśli wstydzisz się czytać naszą poezje to tego nie rób proste nawet znani poeci pisali prostym językiem a nie żadnym górnolotnym
Jared jak można przyjąć krytykę od kogoś, kto ani słowa nie zrozumiał z wiersza? Ty nie wiesz o czym on jest, co się ukrywa pod metaforą... pogadaj z Neurotykiem może zechce odrobinę Ciebie oświecić, bo używa metafor.
Widzę, że nie zostałem zrozumiany, więc powiem nieco szerzej. Do funkcji metafor należy, m.in. zogniskowanie pojęcia abstrakcyjnego lub odwrotnie - abstrakcjonizowanie pojęcia oczywistego. W poezji służą ubarwieniu języka, wywołaniu refleksji, mówieniu nie wprost, emocji itd. U Ciebie kolejno:
"jeszcze niewinna
przed zderzeniem z mrokiem poranka"
Podmiot liryczny postrzega dzień jak obce, złe zjawisko. Koniec głębokości. Mrok poranka - oksymoron, pospolitość tego typu zestawień w poezji "niższych lotów" aż kłuje. Co innego jakby cały wiersz był taką negacją zestawieniową, opozycją.Tu nie jest.
"w jej ciszy odnajduję
swój codzienny krzyk"
Kolejne, banalne sformułowanie. Prosta opozycja - krzyk w ciszy. Minimalna kreatywność i całkowita prostota. Śmiem twierdzić, że "przeciętny gad z opowi" mógłby wymyślić 10 podobnych, jednocześnie tańcząc Can Cana. Interpretacyjnie - podmiot liryczny lubi noc, bo czuje się wtedy bezpiecznie.
"nie nie zaglądaj do wnętrza
tam tylko upiory
trzymają się zapamiętania"
Akurat najlepszy i jedyny uwagi moment utworu, chociaż też nie jest to metafora, przy której można by rwać włosy z głowy.
"dlatego pozwól by opadła rozedrgana łza
i tańczyła na rzęsach
światłem"
Po dwóch słabych zwrotkach i jednej umiarkowanej z plusem przychodzi czas na finalny zawód. Można by interpretować jako cierpienie uszlachetniające, oczyszczający płacz, ale co z tego? Forma nie sprostała treści, niedosyt w negatywnym tego słowa znaczeniu. Sama treść to tylko kolejna próba dźgnięcia tego samego tematu, Wattpad aż się roi (Opowi zresztą też) od tego typu tematyki. Gdyby chociaż była jakaś kreatywność w podejściu... Więc z funkcji metafor:
- ubarwienie języka - raczej nie, pospolite słowa
- refleksja - na szczątkowym poziomie
- emocje - na zerowym poziomie przez brak formy. Nawet melancholii nie w tym, jak sądzę, "smutnym" liryku
- mówienie nie wprost - to Ci akurat Ci wychodzi, ale nie daje.
Zanim mnie obrzygasz kwestiami interpretacyjnymi, odsyłam do "Interpretacja i nadinterpretacja" Umberto Eco, a Neurotyka nie wywołuj z lasu, bo to żaden autorytet tutaj.
*wychodzi ale nic nie daje
* nie ma w tym, jak sadze, smutnym liryku
Netti21.06.2017
Napisała Wielka Poetka, która siedzi na tym gównianym portalu, zamiast tworzyć wspaniałą poezję dla świata i wydawać swoje tomiki, organizować swoje wieczorki poetyckie itd. Naprawdę godne pożałowania. Ludzie którzy są Wielkimi Poetami nie powinni siedzieć na takim gównianym portalu dla grafomanów jakim jest opowi, tylko się rozwijać. Betti na co ci siedzenie na tym portalu, skoro pewnie już sprzedałaś swoje tomiki w milionach egzemplarzy i w przetłumaczeniu na 50 języków. JA SIĘ PYTAM PO CO? Skoro nie warto nauczać hołoty i GRAFOMANÓW. Nie ogarniam. I nie pieprz mi tutaj, że zbawiasz poezję i ludzi, skoro tu SAMI GRAFOMANI. Niech gniją. A może TY wcale nie jesteś taka cudowna. Jak to tam u Ciebie jest betti. Mogę gdzieś kupić twoją poezję, z chęcią to uczynię. Mogę ją poczytać gdzieś poza tym gównianym opowi,.
Ja naprawdę nie rozumiem Twojego pobytu tutaj. Po kiego czorta tu piszesz i publikujesz, skoro Twoja poezja może zostać wyniesiona na piedestały Polskiej poezji. A co jeśli jesteś przyszłą noblistką? Betti zastanów się, przecież Twoja poezja taka z górnej półki, że wiesz...
Netti aby Cię wyzwolić z okowów grafomaństwa, wyciągnąć z mroku niewiedzy i czegoś tam jeszcze... poświęca się , a Ty nic nie kumasz... a fe, Autorze nierozgarnięty!
Padaj na kolana, po ręku całuj, o wybaczenie proś, a może dostąpisz zaszczytu wstąpienia w szlachetne grono autorów N i N, jedynych uznanych przez jedynie oświeconą, naczelną poetyczkę wszystkich portali, i wydawnictw, i innych księgarń.
Śmieszna jesteś... brać się proszę do pracy nad sobą, zamiast ubolewać, że ktoś widzi braki w edukacji. Uczyć się, a nie zbierać się w grupki i walczyć z postępem. ''po ręku całuj'' - o zgrozo!
Violet Twoje błędy są widoczne nawet przy słabym wzroku, biją po oczach. Co prawda czasami tylko się z nich śmieję, ale na dłuższą metę nie sposób tego ignorować.
Betti - fajnie, że jesteś ambitna i dążysz do poetyckiej doskonałości. Tylko, skoro uważasz swój warsztat za taki dobry, to dlaczego zamiast wspomóc konstruktywną radą, Ty sypiesz zjadliwą krytyką? Powinnaś wiedzieć, jakie to bolesne, skoro, jak twierdzisz, sama kiedyś cierpiałaś z powodu takiej krytyki. Nie sztuką jest zmieszać z błotem czyjś wiersz bez jakiejkolwiek wrażliwości, nie mówiąc już o sensownej radzie. Wiadomo, że krytykę też uczy się przyjmować - z czasem, ale krytykę sensowną, a nie niepotrzebnie złośliwą.
Tu każdy mój komentarz traktowany jest jak coś niezwykłego, strasznego. Starałam się pokazać błędy, naprowadzić na właściwą drogę, ale wściekły się grafomanki... nie daj Boże ktoś się nauczy i też zobaczy ich przeciętność. Nie mogą do tego dopuścić, to ich ostatnie miejsce na ziemi.
Cytuję: "to jest jakaś masakra" pod wierszem Litllereinder.
I to jest według Ciebie, z całym szacunkiem, "naprowadzanie na właściwą drogę"? . Sama uważam się za grafomankę i słusznie, bo nią jestem, ale nie sądzę żeby tak zjadliwa krytyka pomogła komukolwiek w jakiś sposób. Autor, widząc taki komentarz, pewnie zastanowi się "co tu jest źle?" ale być może sam nie umie zauważyć błędu. Jeśli już zdobywamy się na krytykę, róbmy to merytorycznie i z wyczuciem .
Betti szuka błędów w prostych komentarzach, utwory są dla niej nie do ogarnięcia, więc kwituje je soczystymi ogólnikami. Niestety, uzasadnienie już jest ponad jej umiejętności i wiedzę.
a jakby, zamiast tego, napisała: "To jest cudowne, głębokie i piękne" to już by nie musiała uzasadniać, prawda? :) a merytorycznie, te komentarze są tyle samo warte
Nuncjusz po nogu też bym chciała... to jest piękne i moja wyobraźnia już za tym poleciała... ach ta Wiolet, takie obrazy mi stworzyła, chyba napiszę erotyk.
Nuncjusz po nogu też bym chciała... to jest piękne i moja wyobraźnia już za tym poleciała... ach ta Wiolet, takie obrazy mi stworzyła, chyba napiszę erotyk.
Nuncjusz" ja pierdole, skończcie z tą sraką, napisała wyraźnie: jest tutaj dla mnie i dla Neurotyka. Czyli mówiąc w skrócie - wypierdalać!" - czy to masz na myśli :)
Pomoże, w chwili, kiedy zacznie myśleć... powtórzenia - pisałam wcześniej, że należy ich unikać, chyba, że wnoszą dużo, ale w tym przypadku z tragedii zrobiły komedię. Każdy wiersz trzeba przeczytać sobie głośno, tylko tak można wychwycić błędy i koniecznie dać im odleżeć, chociaż jeden dzień. Poza tym nie pisze się wierszy tak, jak się mówi. Wiersze się ubiera jak pannę młodą do ślubu...
Betti - ale nie każdy jest tak doświadczony, żeby to od razu wiedzieć! Rozumiem Twój punkt widzenia i z większością się zgadzam. Tylko pamiętaj, że nie każdy jest na tyle biegły w tej sztuce, żeby dać radę samemu wyłapać błędy.
I może faktycznie miałabyś długą kolejkę, bo na pewno wielu ludzi szuka merytorycznej porady. No właśnie, miałabyś, gdyby nie ta zjadliwość w komentarzach.
Nie ma sensu kontynuować - betti się nie zna na poezji, co ewidentnie widać w komentarzach. To takie "fajne 5", ale w drugą stronę
PrzyszłyPoeta21.06.2017
Betti, mam tutaj konto, ale wstydzę się zapytać i prosić o wskazówki. Mam tutaj fragment wiersza i jestem ciekaw Twojej oceny, jeśli mogłabyś zerknąć i napisać co sądzisz, będę wdzięczny. Poprawki mile widziane :)
Z miłości, jaką mam dla ciebie,
Gdyby to samo się zdarzyło,
nie tylko nam: całemu światu
ubyłaby ta jedna miłość.
Na obcej podniesiona ręce
żadnego domu nie otworzy
i będzie formą, niczym więcej,
i niechaj rdza się nad nią sroży.
betti. Czy znasz pojęcie "zelotyzm"? Jakoś dziwnie zaczyna mi kojarzyć się z Twoim zapałem do uzdrawiania na siłę w sposób arogancki. Brak argumentów przeradza się u Ciebie w argumenty arogancji i obelg. Poza gołosłownymi zapewnieniami o Twojej doskonałości nie widać ani geniuszu, ani też niczego poza przekonaniem, że potrafisz. Dziwnie - czytający są odmiennego zdania. "skoro jeden mówi, żeś koń - uśmiechnij się, skoro mówi to drugi i trzeci - zwolnij jeśli jednak mówi to dziesiąty i dwudziesty - lepiej ubierz siodło". Na moje kaprawe oczko to szukasz tu na tym bylejakim opowi materiału do publikacji.
Nuncjusz No toś wpadł! Po renowacji towarzysza Lenina otrzymałem jego klejnoty - nie zawaham się ich użyć. Więcej ! Z perwersyjną przyjemnością się ich pozbędę! Auuuć nie po oczach!
betinka to się tyczy opowi, a nie czyjegoś prywatnego życia. Nie wiem, czy ty byś chciała, żeby spotkało cię to samo, co teraz zafundowałąś betti. W sumie, kogo to obchodzi, czy ktoś od niej uciekł czy też nie.Ja pierdole, jak ty jesteś zjebana...
Nuncjusz ona nie ma prawa nikogo nazywać baranem, ja też nie mam prawa i ty też. Za tego co czytałam, nikt ją nie wyzywał, a ona w każdym komentarzu jechała kwasem.
w sumie, to co o niej się dowiaduję, poprzez wasze kwasy, tylko coraz bardziej mi się podoba. Więc, jeśli w ten sposób próbujecie do niej zniechęcać, to to jest chybione. Ja nie reprezentuję filozofii grzędy i kurnika
Nuncjusz po wypowiedziach w komentarzach, nie ma jednej osoby która chciałaby Cię zniechęcić do Betti, bo nikomu na tym nie zależy i podejrzewam, że znakomita większość ma to głęboko... gdzieś.
Nuncjusz Wymsknęło się dziewczynie, ale bardzo grzecznie wycofała się i jestem pewna, że nie powtórzy takiego faux pas; poza tym mało kto chyba wierzy, że można Cię do czegokolwiek zniechęcić ;)
Violet z tego co pamiętam, to jest to drugi raz
Tak, zgadza się, zwykłe gdakanie i plucie jadem mnie nie znięchęci do nikogo. Sam musze sobie o kimś wyrobić zdanie. Plotkom odruchowo nie wierzę
Violet jesteś bardzo mądrym człowiekiem, potrafisz przejść spokojnie i wszystkich pogłaskać po głowie. A nasz Nuncjusz, nawet nie wiedziałam, że ma takie wrażliwe serduszko. Ale nie wierzę też, że coś to może zniechęcić do czegoś czy do kogoś. :-)
Nuncjusz i niech tak zostanie; plotkom mówimy stanowcze nie! Ale troszeczkę, takie maleńkie troszeczkę, przestraszyło mnie to Twoje wyrabianie zdania ;) :))
pasja nie ma co zabijać się o głupstwa, są ważniejsze i ciekawsze sprawy w życiu niż nasze grafomaństwo. A Nuncjusz podejrzewam, skrywa w sobie wiele takich miłych niespodzianek ;)
pasja no taka jego uroda, ale ja biorę ludzi takimi jakimi są, a nie jakimi chciałby ich widzieć świat. Pomijam to, co mi się nie podoba, a skupiam na fajnych stronach ludzkiej osobowości i uwierz mi, każdy takie posiada :)
Kurde, kto mi psuje komentarze?! Przyznać się! Opowi mi przeszkadza w niesieniu kagańca oświaty... Wychrzaniło mi stronę przy próbie publikacji komentarza... Podsumuję go w kilku słowach w tym miejscu, bo pewnie strasznie tego chcecie:
Betti, albo grasz imbecyla, albo jesteś bardzo mało lotną dziewczynką :) Poczytaj sobie o środkach poetyckich, naucz się co to metafora, obadaj sobie fraszki albo jakiś poemat epicki i jeszcze raz zastanów się czym jest poezja - podpowiem, to nie "bujanie w obłokach" jak to ktoś był uprzejmy wykoncypować w którymś z wątków... Zastanów się nad komunikacją myśli, a w Twoim wypadku będzie łatwo - nie masz wiele do zakomunikowania...
Inna sprawa, że możesz zwyczajnie być chora psychicznie, w końcu jesteś tu dla twórczości Neurotyka i Nuncjusza ;) Pogadaj z Nerdem, on Cię zdiagnozuje...
Moja rada: brać się proszę do pracy nad sobą, zamiast ubolewać, że ktoś widzi braki w edukacji.
Ale Wy macie problemy... nie rozumiecie wiersza więc uderzacie we mnie. Najbardziej podoba mi się, że ktoś ode mnie uciekł... pewnie ze względu na moją chorobę psychiczną, bo tutaj kto dobrze pisze, ten musi być idiotą. Masakra.
O, przepraszam, napisałem zbyt dosłownie? Czy może do komentarzy też podchodzisz na zasadzie dowolnej interpretacji? Nigdzie nie zasugerowałem, że idiotą, czy też chorym psychicznie, jest "kto dobrze pisze". Chorobą psychiczną są natomiast urojenia - spytaj Nerda, on sporo wie w tym temacie. Jesteś bardzo silnie przekonana, że piszesz dobre wiersze, a ewidentnie jest to ułuda - Jared bardzo skrzętnie Ci to wyłożył i powinnaś sobie przeczytać jego wpis kilka razy (przeliterować, przesylabizować, cokolwiek), żeby coś dotarło. Ja jestem tu nowiutki i nieopierzony, nie obchodzą mnie Wasze telenowelowe zaszłości, nie przyszedłem tu udowadniać nikomu jaki to ze mnie artysta, jedyne co mam do wniesienia w ten portal to zdrowa dawka obiektywnego (o tyle, o ile), nierozentuzjazmowanego realizmu... Zamiast walczyć z całym światem zrozum, że nie, nie jesteś dobra w pisaniu wierszy! Nie znaczy to, że nigdy nie będziesz lepsza, ale do tego potrzeba jest choć odrobina pokory.
A tak swoją drogą, to nie powołuj się proszę na swoją znajomość poezji, bo najwyraźniej jest to pusta wiedza i niczego Ci nie daje. Jesteś niebezpiecznie blisko Milo Moire... Polecam...
Irytolog uważaj żebym nie zdiagnozowała Ciebie, bo gdy z tej nadmuchanej bańki wyjdzie powietrze, to nic Ci nie zostanie. Ty nie masz żadnej wiedzy, nie pochlebiaj sobie. Twoja tyrada o huśtawce, tak ma się do treści wiersza, że budzi litość i tylko przez litość nie napisałam, co o tym sądzę. Na każdym forum, poza opowi, byłbyś wyśmiany za te ''mądrości'', dlatego radziłam, żebyś komentował. Miłego dnia.
Betti, pytałem o wiersz. Jeśli będziesz miała chwilkę, chętnie poznam Twoją opinię :) W natłoku tych komentarzy, mój zaginął ;)
PrzyszłyPoeta 6 godz. temu
Betti, mam tutaj konto, ale wstydzę się zapytać i prosić o wskazówki. Mam tutaj fragment wiersza i jestem ciekaw Twojej oceny, jeśli mogłabyś zerknąć i napisać co sądzisz, będę wdzięczny. Poprawki mile widziane :)
Z miłości, jaką mam dla ciebie,
Gdyby to samo się zdarzyło,
nie tylko nam: całemu światu
ubyłaby ta jedna miłość.
Na obcej podniesiona ręce
żadnego domu nie otworzy
i będzie formą, niczym więcej,
i niechaj rdza się nad nią sroży.
Obawiam się, że nie doczekasz odpowiedzi od naszego lokalnego fenomenu, no chyba że stwierdzenia: masakra! ;) Ja nie znając się, co jeśli rzeczywiście masz tu konto, to zapewne wiesz, twierdzę: Mnie się podoba.
Pozdrawiam.
Violet dlaczego biedny? że mam swoje zdanie? Teraz, jak dowiedziałem się, że ten wysryw jest Szymborskiej, to stwierdzam, że to jest PRZECHUJOWE. Pozdrawiam :)
PrzyszłyPoeta21.06.2017
Cóż, pułapka nie wyszła. Baw się dobrze w profesora :D
Bo Nuncjusz polubił moją poezję... czyli oszczędność słowa. Nie każdy chce, żeby podawać mu się wszystko na tacy... prawdziwy smakosz pragnie większych doznań, jakie tylko daje wyobraźnia. Można to porównać do współczesnego malarstwa... z kilku kresek stworzyć sobie obraz.
Pozdrawiam.
Irytolog bardzo mi się podobają Twoje komentarze, naprawdę. Twoja znajomość współczesnej poezji powala mnie na kolana... Powinieneś wejść na salony, jestem pewna, że zrobisz tam duże wrażenie na wszystkich bez wyjątku.
betti , Leon pisze dobre wiersze, ale nie mogę opierać się jedynie na zdaniu Leona. Oprócz tego wiem, co mam robić - pisać i rozwijać środki poetyckiego wyrazu. Najważniejsze – przeżywać. Jeśli nie ma się przeżyć, nie ma się dobrych wierszy. Problemem grafomanów (sam się zaliczam) jest to to, że mając przeżycia, nie umieją ich opisać wierszem, a opisują wprost i bezpośrednio, albo metaforami z "dupy", aby było ładnie. To grafomania. Nie trzeba się bać tego słowa bać :)
Neurotyk, Leon nie na każdego zwraca uwagę... z jego zdaniem liczą się wszyscy więc nie przeginaj. Nie masz przeżyć, ale wyobraźnię chyba masz? Napisał Ci Leon, które wiersze go poruszyły więc powinieneś wiedzieć na czym bazować... Nie denerwuj mnie tylko pisz!
Ten irytolog to jakiś zblazowany, pretensjonalny i "wykształcony" irytolog. Tłumaczę mu, że huśtawka się kręci, a ten publikuje cały wykład. Jakiś niedoruchany?:)
Tyle czasu mnie tu nie było i nic się nie zmieniło... Stare, dobre Opowi. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czym jest "dobry wiersz"? Przecież jedni wolą prosty przekaz, w którym wciąż można zawrzeć emocje i jest pięknym wartościowym tekstem, a innym do szczęścia i uznania tekstu za wiersz potrzene są wymyślne metafory. A czy nie lepsze są różne indywidualne wiersze? Nie upychane w żadne ograniczenia, bez narzuconych odgórnie zasad? Betti, próbujesz tutaj emanować jakimś autorytetem i twierdzisz, że większość z nas nie ma pojęcia o pisaniu wierszy. Patrzysz jednak tylko i wyłącznie przez pryzmat tego, że Twoje wiersze są prawdziwą sztuką. Co jest bardzo wąskim spojrzeniem na ten problem. A wąskie spojrzenie nie może być inteligentnym czy pełnym spojrzeniem. W dzisiejszych czasach nawet gówno może uchodzić za sztukę. Więc może po prostu zostaniesz przy tym, że jak ktoś potrzebuje Twojej pomocy, to może się do Ciebie zwrócić i przestaniesz w tak arogancki sposób się odnosić do innych tutaj?
Nie chce mi sie przebrnac szczegolowo przez kolejna Spine Na Wloskiej. Chcialabym jednakze wyrazic ogromna wdziecznosc dla osoby o pseudonimie Netti. Jej pierwszy komentarz byl..cudowny. Pewnie twierdze tak, bo zgadzam sie z kazdym Jej slowem. A przeciez najbardziej uwielbiamy tych, w ktorych znajdujemy potwierdzenie. Dziekuje Ci za ten komentarz. Całkowicie sie mnie nie tyczyl i nikt tu o mnie nie myslal. A jednak czuje sie.zrozumiana, bo miewam nader podobne mysli i refleksje.
A rzadko czuje sie choc tyc zrozumiana.
Cala reszta tej spiny chuj mnie obchodzi.
Ale jeszcze.. Neurotyku, napisales, ze problemem gragomanow jest to, ze opisuja wprost.
Nigdy tego nie robie.
Mnostwo odniesien, aluzji, na pewno nie toporna doslownosc - to cel moich tekstow.
Nie pomyslales.kiedys, ze non.stop masz mnie za.belkot, bo zamykasz.oczy na mozliwosc nieprostych drog?
Ze.nie.widzisz sensu w niczym, co napisze nie.dlatego, ze to nie ma sensu..?
Co do tego, ze ktos kto produkuje sie na wloskiej nie moze byc zdolny, nie moze byc.poetą -'skadze.
Ktos wpomnial Norwida. Norwid.wyprzedzal swoja epoke. Gdy zyl.pozostawal niezrozumiany.
Genialny Dostojewski cierpial katusze, jego pierwsze dzilko nosi.znamienny tutul. "Skrzywdzeni i ponizeni".
Moze gdyby istnieli w dzisiejszym swiecie tez siedzieliby na wloskiej.
Bo czesto blysk w czyichs oczach pozostaje niedostrzegany.
Niemampojęcia, wiem, że piszesz nie wprost i usiłujesz nam o czymś powiedzieć, tylko ten bełkot jest zrozumiały tylko dla twojej dupy. Dupa czytelnika boli.
Mam prawo wyrażać swoje opinie, od tego jest forum. Piszecie tak marne wiersze, że tylko tutaj możecie je wystawiać. Uczyć się nie chcecie, albo przekonaliście się, że na więcej Was nie stać, dlatego jak te rozjuszone lwy walczycie z prawdą, którą dobrze znacie. W Waszych wierszach nie ma nic, nad czym można się pochylić, bo albo styl średniowieczny, albo słownictwo pożyczone od Mickiewicza... co szczególnie dziwi u młodych osób, dlatego miałam problem z określeniem Waszego wieku. Babciny styl, tak tylko można to określić. Najgorsze jest to, że nie macie wstydu, że wystawiacie na widok publiczny Wasze nieuctwo, błędy i ograniczenie.
Betti, wiem, że się boisz przyznać, ale to Tobie potrzebna nauka i to bynajmniej nie tylko z zakresu dobrych manier. Jesteś przeciętną pisarką i długa droga przed Tobą, zanim ktoś powie o Tobie "rewelacyjna". Co więcej, nie nadajesz się do uczenia kogokolwiek, bo - pomijając charakter, sama nie masz wiedzy. Założę się, że nazwiska takie jak Culler, Eco czy Ingarden są Ci zupełnie obce. Jesteś w tej chwili galernikiem praktyki, co widać w komentarzach, w których nie umiesz nawet uzasadnić swojego stanowiska. "Ty grafomanko zasrana" - to są komentarze, na które umiesz odpowiadać. Przy bardziej merytorycznych król (królowa) jest nagi.
Jared źle zapytałeś. Gdybyś napisał, że nie zgadzasz się z treścią, bo masz inne zdanie [ do czego oczywiście masz prawo], gdybyś zasugerował poprawki, w którymś wersie itd, to bym na to odpowiedziała. Lecz Ty nawet nie wiesz o czym jest ten wiersz, więc jaka może być między nami polemika? Ten wiersz nie jest fenomenem, jest tylko dobry.
Jared gdyby był przeciętny, to byś wiedział o czym jest, ale jest dobry dlatego masz problem. W dobrych wierszach trzeba ''czytać'' między wersami... czasami jestem - jak można zrozumieć to, że jestem czasami, chociaż przecież żyję... a może to nie chodzi o mnie? Co jest tylko czasami?
Dziecko kochane, przecież Ci napisałem o czym jest, w granicach Ecowskiej interpretacji. Dobry to jest Asnyk albo Staff, chociaż może mamy inną skalę...
Nie da się, nie wchodząc w nadinterpretacje. Można by wysnuć nieskończoną liczbę teorii, ale jak nie odbijają się w tekście, to są niczym innym fantazją badacza. Tu już wystawiałem hipotezę - światłocień osobowości, nawet światłowstręt - można by domniemywać, że podmiot liryczny czuje się wyalienowany społecznie lub egzystencjalne, dobrze mu w cieniu. Cień jest bezpieczny. "Upiory zapamiętania" wskazują na problemy psychiczne (bliżej niesprecyzowane) ciągnące się do teraz. Za to łza tańcząca światłem to symbol tego, że z tej chorej duszy wydostaje się jakieś dobro/nadzieja/wiara. I w zasadzie to nie jest NADinterpretacja, byłaby wtedy, gdybym stwierdził, np. że światło dnia to moralność, która została zanegowana przez podmiot liryczny, który jednak ma w sobie dobro fizjologiczne (łza wtedy symbolem wnętrza osoby mówiącej).
Jared cieszę się, że zadałeś sobie trud i doceniam ten fakt. Upiory przeszłości... ja tak nazwałam wspomnienia, ale masz rację, to wiersz o nadziei, która czasami się budzi...
:)22.06.2017
Im więcej wypowiedzi betti czytam tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że Neuro ma z tym coś wspólnego.
Podoba mi się to wymyślanie. Poproszę teraz o wymyślenie naprawdę wrednej małpy, która dokopie tym ''wielkim poetom'', pojedzie wulgaryzmami, aż zatrzęsie się to forum, bo czuję, że inny język jest niewystarczający na te tępe umysły.
Zgadzam się, są tutaj prawdziwe perły grafomanii... czasami, żeby trochę się zabawić braliśmy udział w konkursach na najlepszy grafomański utwór... Wasze wszystkie by wygrały... takie perełki.
:)22.06.2017
Wiersz nie jest zły ani rewelacyjny. Taki średni. Nie ma w nim nic odkrywczego, nic co by mnie porwało i kazało się zastanowić choć przez chwilę, a "tańczyła na rzęsach" jest strasznie pretensjonalne.
Violet publikuję, gdzie tylko mi się podoba. Widzisz, kiedy zaczniesz pisać tak jak ja, też będziesz miała takie możliwości. Fajne prawda? Tylko jesteś leniuszkiem, będziesz wyć nawet do księżyca, ale za chiny nie zaczniesz pracować nad sobą.
betti Ty nic nie napisałaś, oprócz tego co wstawiłaś na opowi, nic nie opublikowałaś, jesteś najzwyczajniejszą w świecie oszustką.
:)22.06.2017
Kobieto litości. Ty nawet tego zdania nie rozumiesz. Pomyśl na chwilę, wyłącz agresor i skup się. Czy ty kiedykolwiek napisałaś pod jakimś tekstem interpretację wiersza? Już pomyślałaś? Niestety nie napisałaś nic poza krytyką - w negatywnym znaczeniu oczywiście.
Bardzo ciekawe, bo pamiętam, że m.in. Arysto sobie nigdy nie oszczędzał w komentarzach, ale nikt nie miał pretensji, bo on argumentował swoje opinie, a Ty obok argumentu nawet nie stałaś
Jared Wy jesteście głusi na argumenty Wystarczy tylko, że jakaś grafomanka wyrazi inną opinię,łykacie to z należnym uznaniem. Wam wystarczy tylko '' daję pięć'' i rozpływacie się z zachwytach i dalej tworzycie bzdety. Wystawcie na innym forum te ''dzieła'', chociaż uważam, że wystawialiście i poza wstydem niczego nie osiągnęliście stąd walka o to forum, już ostatnie w sieci, gdzie grafomania jest na szczycie.
Grafomania akurat bez problemu przedostaje się nawet pod okiem wydawnictw, więc nie myśl, że to domena tylko Opowi. A co ma zrobić ktoś kto dostaje "fajne 5"? Kultura wymaga podziękować, ale rozum, żeby nie brać tego na poważnie i tak też robi wiele osób tutaj. Ocena "słabe, 1, grafomnia" - to dokładnie ten sam lvl.
A nie lepiej pozwolić jej żyć w świadomości, że jest nieomylna, pisze doskonale i wgl, i zająć się czymś bardziej użytecznym? Na przykład pisaniem czy czytaniem tych grafomańskich tworów lub czymkolwiek innym.
Tak, wiem, sama powinnam się do tego zastosować XD Ale serio, nie szkoda wam czasu na betti? Straconych na nią sekund/minut/godzin już nie odzyskacie :p
Ano jesteśmy tępakami, bo ciągle robimy dramy z niczego, zamiast przejść obojętnie. A w wakacje będzie pewnie jeszcze gorzej, kiedy zleci się tutaj gimbaza._.
betti art. 216 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. Uważaj do kogo kierujesz słowa, nie jesteś anonimowa w sieci.
Czyli chyba mój powyższy komentarz szlag trafił...
Betti, olej nas, grafomanów, to o Tobie zapomnimy i za kilka dni znajdziemy sobie inną osobę do robienia dramy. Zawsze tak było i zawsze tak będzie :P
Lecę przedawkować Marsjanki, do podramatyzowania! :D
Ale macie problem... co będzie jeśli faktycznie dobrze piszę i znam się na poezji? Nie boicie się tej prawdy? Przecież to gwóźdź do trumny Waszej wielkiej poezji... Paja jak Ty to przeżyjesz, co wymyślisz, żeby mnie upokorzyć?
Mógłby jakiś antropolog mi wydzielić, jakie tu są obecnie frakcje w tym sporze, bo się gubię XD Bo rzucam okiem na co trzecie zdanie, a tu się bawicie sarkazmem XD
pasja i takiego spina ma aby się dowartościować? Jak ktoś spełniony, to ma luzik dla całego świata, uwierz mi :) A jak coś osiągnął i nie musi udowadniać, że cos umie, że ma jakąs wiedzę, to się z tym tak nie obnosi. Wiesz, to w myśl powiedzenia " krowa co dużo ryczy, mało mleka daje". ;)
betti godzinę temu
Jared źle zapytałeś.
Jared gdyby był przeciętny, to byś wiedział o czym jest, ale jest dobry dlatego masz problem.
betti godzinę temu
Violet przecież Ty ich nie zrozumiesz, to nie dla Ciebie pisane.
Szanowni Opowijczycy z Margeritą włącznie - oddajcie należną cześć genialnej betti, która co prawda nie jest poetką, nie zna gramatyki ani ortografii, nie zna również literatury ani Literatury, ale ma dobre samopoczucie gdy może stwierdzić, że świat dookoła to banda nieuków nierozumiejących ani betti, ani sygnowanych przez ten nick utworów.
Z całym należnym (poza betti) wszystkim pisującym tutaj szacunkiem stwierdzam, że podobnego bełkotu i steku bzdur jak argumentacja betti nie udało mi się znaleźć w odmętach Internetu. Proszę pokornie o wybaczenie nieudolności. :(
Gdyby ego miało wymiar fizyczny to ego skryte pod nickiem betti byłoby większe niż nasz wszechświat. Howgh - Karawan.
Pisane tak, jak pisało się w czasach buntu, dojrzewania. Ale w okresie tego współczesnego buntu - tego, które nosi się w czasach gimnazjum. Kiedyś buntownicy piszący swym słowem byli działaczami, wojownikami, polemistami... Ci, co nie zaznali wkroczenia w gimnazjum, tylko trwali 8 lat i w swoim zbłąkaniu dorastali, nie mieli adwersarzy, ale współzawodników w swojej rasie - owca. Byli dorośli, choć wciąż dojrzewający. Byli serem i pleśnieli razem. A teraz... Taki powstaniec swoim burzycielstwem zagarnia całe zrozumienie dla zrozumienia.
Ale za ostatnim zdaniem stoi już ktoś inny :).
Jest ładne, o ile mogę to tak ująć. Przyjemne w swoim odczycie i umięśnionym postoju silnych rzęs będących w ruchu :).
Pozdrawiam.
Opowijska tradycja orkanowego wylewu komentarzy pod słabymi tekstami (np. vide: Mar vel. Magda lub Magda vel Mar) została złamana i zastąpiona orkanowym wylewem komentarzy pod niezłym wierszem.
Komentarze (339)
"W rzeczywistości żadne „ja”, nawet najbardziej naiwne, nie jest jednością, lecz bardzo zróżnicowanym światem, małym gwiaździstym niebem, chaosem form, stopni i stanów, dziedzicznych obciążeń i możliwości. Każda jednostka dąży do uznania tego chaosu za jedność i mówi o swoim „ja”, jak gdyby ono było zjawiskiem prostym, zdecydowanie ukształtowanym, jasno nakreślonym; ale jest to złudzenie, właściwe każdemu człowiekowi, nawet najdoskonalszemu, jest – jak się zdaje – pewną koniecznością, postulatem życia, tak jak oddychanie i jedzenie."
Hiohiohio
Cieszę się, że mnie czytasz, gdybyś to robił\a ze zrozumieniem byłabym naprawdę zachwycona, ale chyba wymagam za dużo... Pozdrawiam.
Gdyby czytała ze zrozumieniem, pewnie by nie znalazła tu żadnego sensu :) Rozumiejąc tekst "po swojemu" przynajmniej można sobie wmówić, że właśnie przeczytało się wiersz :)
Wy czytacie ''po swojemu'', rozumiecie ''po swojemu'', piszecie ''po swojemu'' i ''po swojemu'' udajecie, że ma to ''coś'' wspólnego z poezją...
Romantyczna Betti wlazła jak szczur i uczy ludzi jak mają czytać. Ty już wszystkie rozumy pozjadałaś kobieto. A wiersz, lepsze widziałam. Do szuflady z nim. Baj.
Zastanawiam się, czy trzeba smutku by o nim pisać... Czy wystarczy tylko odbicie czyjegoś... Nie wiem czy ,, grafomanisz '' ;) SIĘ mi podoba ;) Pozdrawiam ;)
Nie grafomanię. Napisałam dobry wiersz i może właśnie ''to'' niektórym przeszkadza wręcz boli... Nie trzeba smutku, by o nim pisać, wystarczy wyobraźnia... Pozdrawiam.
Wiesz co... to może oświeć czytelników tego twojego wybitnego wytworu i powiedz o co w nim kaman. To są ogólnie przyjęte formy jeśli chodzi o spotkania autorskie. Nie wstydź się własnego przekazu - jeśli jakiś jest. ;)
Z tego co wiem to 90% autorów twierdzi, że nie grafomani :) a ja tam sobie grafne cos tam czasem, i się tego nie wstydzę. Pozdrawiam :)
Maurycy Lesniewski A ja większość tych grafek lubię i nawet mi się podobają, i niech tak zostanie ;)
Maurycy Lesniewski, a ja jestem nie kumata i też dobrze.
Violet ja też
pasja i dlatego cieszmy się z tego co mamy, bawmy i piszmy, w końcu pisać każdy może, trochę lepiej lub gorzej ;)
Violet złote słowa :)
Maurycy Lesniewski :)
Violet
I ja się przyłączam bo też tak uważam
Pewność to 50% sukcesu ;) Tylko, lub aż ;)
Obawiam się, niestety, że to przemetaforyzowany poziom opowi. "Mrok poranka" to wręcz banalne określenie oksymoroniczne. W ogóle sporo jest fragmentów bezbarwnych, np. "w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk" - nie jest to ani ładnie rozwiązane semantycznie, ani fonetycznie, po prostu jest - typowy filler. Światłość końcówki też mi umknęła, pewnie miał być to jakiś punkt zwrotny, jakieś clue, nie wyszło również. Daję 3.
Trafne... nie sposób się nie zgodzić...
BETTI! Mówisz, że "Napisałaś dobry wiersz" To rewelacja, opublikuj go zamiast tego gniota powyżej :)
"Ciofaj, ciofaj... a teraz wyjdź i zobacz co narobiłaś";
czasami jestem zanim zbudzi się noc jeszcze niewinna przed zderzeniem z mrokiem poranka
w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk
nie nie zaglądaj do wnętrza tam tylko upiory trzymają się zapamiętania
dlatego pozwól by opadła rozedrgana łza i tańczyła na rzęsach światłem
betti gratuluję dobrego samopoczucia! Nie jestem fachowcem, nie znam się na poezji i literaturze! Oświeć mnie poganina o czym jest powyższy tekst, bo ni cholery nie pojmuje kto do kogo i o czym mówi czyli co Autor chciał otoczeniu przekazać?
To ja pomogę :) Autor chciał przekazać "Paczcie jaka jestem poeta! A jak nie rozumiesz to znaczy, że sie nie znasz, bo ja to akurat sie znam na poezji... a ty nie... i ty też nie... i ty też... "
A mnie się troszkę podoba, ale tylko troszkę. 3+ Pozdrawiam.
I tak nie odpowie, bo same barany na opowi. I szkoda czasu, bo i tak nic nie kapują. Zobaczycie, wymiga się. :-)
To jest bardzo prosty tekst, tylko Wy wszystko bierzecie dosłownie, a w poezji tak się nie da... to tak jakby nauczyć się mowy ciała- nie używa się słów ''czyta'' z gestów, blasku w oku itp. itd. Uczcie się, to nie boli...
Ale co komu po tych banalnych metaforach? Uczcie się XD Jak wynikiem nauki ma być wiersz powyżej, to ja podziękuję ;)
Jared, czyli banału nie rozumiesz, że trzeba tłumaczyć?
Banał to dobre słowo
Jared, skoro banał, to tym bardziej dziwi, że wymaga tłumaczenia, nie uważasz?
Tłumaczania wymaga właśnie, co jest takiego świetnego w banalności, nie uważasz?
Jared przecież Ty nawet nie wiesz o czym piszę, więc skąd wiesz, że banał?
A Ty skąd wiesz, że teksty, które tu oceniasz są banalne, skoro ich nie rozumiesz? "Syberie" Norwida, nawet bez czytania "Króla-Ducha" są świetne, mimo że przeciętny czytelnik nie rozumie aluzji do Słowackiego. To powyżej jest przeciętne, bez rozumienia tej... głebokości metafor
Jared o czym Ty... jak można nie rozumieć tekstów, które napisane są poniżej wszelkiego poziomu, językiem prymitywnym do bólu, bez żadnej metafory, tylko dosłownie, jakby większość pisała dla idiotów. Tu większość tak właśnie pisze. Ta dosłowność zabija każdy wiersz. Zero inteligencji.
Twoja doslownosc nie ma walorow artystycznych, to jest swiadome ubieranie metafor, ktore nic nie daja, bo:
- Sa marnej jakosci, przyznasz?
- Nie maja waloru dzwiekowego
- Nie sa oryginalne
- Niewiele wnosza, bedac zlepkiem slow prostych, ale zle dobranych
- Nie maja clue
A nie mówiłam?
Pasja, Ty w poezji niewiele masz do powiedzenia. Dla Ciebie trzeba dosłownie, żebyś cokolwiek skumała, ale pisz tę swoją prościznę, przecież nie nauczę Ciebie latać, nie przy takim lęku wysokości - to też metafora, ale może załapiesz...
Wice wersa
nic mnie tak nie irytuje jak totalne ograniczenie. Żyjecie w tak ciasnych ramach, że pierwsza lepsza metafora, to dla Was kosmos, a jednocześnie chcecie pisać... Lenie do n-tej potęgi!
Widze, ze polubilas moje "do n-tej":)
Totalne ograniczenie to ja widzę w Twoim becinym intelekcie. Zanim zaczniesz pisać wierszyki musisz zrozumieć, że poezja to nie jest "bujanie w obłokach" jak to ktoś raczył wykoncypować na jednym z wątków. Poezja to sposób na przekazanie treści jak każdy inny. Żeby cokolwiek przekazać musisz zbudować komunikat tak, żeby odbiorca go zrozumiał Jeśli Ty jesteś jedynym rozumiejącym go odbiorcą, to znaczy, że to nie jest wiersz tylko bełkot. Jeśli nie potrafisz pisać z wyczuciem (co niektórym przychodzi naturalnie), to naucz się czegoś o środkach poetyckich i staraj się stosować je świadomie i metodycznie... Póki co po prostu sklejasz literki w słowa i tyle... Pamiętaj, że metafora to bardzo konkretna rzecz, to nie są dwa dowolnie zestawione wyrazy "tak żeby było dziwnie", to przekazanie komunikatu! Nieco zawoalowanego, zaszyfrowanego, ale możliwego do zrozumienia przez kilka osób w taki sam sposób.
A jeśli chcesz się kłócić o dosłowność i niezrozumienie poezji, to poczytaj sobie na przykład fraszki albo poematy epickie.
Neurotyk - to nie tfoje "do n-tej", to jej własne autorskie, tfoje jest głupie i sie nie znasz, a becine "do n-tej" to dopiero jest poezja!
Lecę po popcorn
Piszecie te swoje wierszyki bez zastanowienia, bez ubierania w słowa, jak leci, byle wystawić i chwalicie się wzajemnie... ani warsztatu, ani wrażliwości ot z głupia frant byle coś tam naskrobać. Krytyka Was zabija, bronicie się czym się tylko da, byle nie dopuścić do zmian, bo tutaj stworzyliście raj dla grafomanów. Banda oszołomów rządzi tym forum, a reszta jak barany pod ich dyktando pisze bzdety na poziomie podstawówki, chociaż nie wiem, czy nie obrażam podstawówki... Ludzie obudźcie się, bo wstyd czytać, co piszecie!
Brawo! Podzielam zdanie Betti.
W zasadzie to brak warsztatu zarzuciłem Tobie i skontrowałaś najbardziej przyziemnym argumentem "Wy też". Ty się właśnie bronisz przed krytyką - dostałaś merytoryczną odpowiedź, którą sprowadziłaś do grupowego ad personam. Więc raczej "nie pamięta wół jak cielakiem był"
Wow, ciągle mnie zastanawia, co robisz wród tych grafomanów, za jakie grzechy się tu znalazłaś. Po co Ci te nerwy i orka na ugorze? Ty, taka doskonała, niemalże boska poetka wśród maluczkich i głupiutkich, i na dodatek rzucasz te swoje "perełki" przed wieprze... Niepojęte!
Jared, Ty jesteś z innej planety? Jak możesz mi zarzucić brak warsztatu, kiedy Ty ani słowa nie zrozumiałeś z mojego wiersza?
Violet myślenie nie jest Twoją domeną, jeszcze Cię głowa rozboli...
Ty nie rozumiesz po prostu, najprostyszych rzeczy XD
" "Mrok poranka" to wręcz banalne określenie oksymoroniczne. W ogóle sporo jest fragmentów bezbarwnych, np. "w jej ciszy odnajduję swój codzienny krzyk" - nie jest to ani ładnie rozwiązane semantycznie, ani fonetycznie, po prostu jest - typowy filler. Światłość końcówki też mi umknęła, pewnie miał być to jakiś punkt zwrotny, jakieś clue, nie wyszło również"
Jakbym miał podsumować to nie tylko brak warsztatu, ale też wyobraźni. I oburzyłaś się tak samo, jak te "płazy", które krytykujesz XD
betti tak jak Twoją pisanie wierszy.
Betti skąd my znamy taki język nienawiści. Wy tam, a my tu. Jesteś dobra w tym co robisz, idź na salony i tam pisz i czytaj. Będą ci klaskać, bo oszołomy i barany mogą tylko zabeczeć, a chyba nie zasługujesz na taki aplauz. Po co tutaj się irytujesz, szkoda zdrowia i twojej cudnej urody. Elka Piselka.
Violet masz rację... chcę się od Was nauczyć, dlatego tu jestem. Takiej ''poezji'' nigdzie nie spotkałam.
betti wiedziałam, że grafomanka z zciebie wyjdzie! Wiedziałam! Ciągnie swój do swego! Ha, ha! :)
Betti a ja lubię swoje wierszyki a jeśli wróciłaś tu po to aby jeździć po mnie i po innych to szkoda twojego czasu lepiej idź na e-poezję tam są ludzie o podobnych poglądach jeśli wstydzisz się czytać naszą poezje to tego nie rób proste nawet znani poeci pisali prostym językiem a nie żadnym górnolotnym
Margerita Brawo Marg! :)
Violet
Dziękuję :)
Osioł, to jedyne określenie, jakie przychodzi mi do głowy. Totalny osioł!
Ojej, jak miło ;3 Czyli przyznajesz że Twoje egocentryczne podejscie nie pozwala Ci przyjąc krytyki, nawet rzeczowej? ;3
Jared teraz jesteś już nadęty osioł ;)
Jared jak można przyjąć krytykę od kogoś, kto ani słowa nie zrozumiał z wiersza? Ty nie wiesz o czym on jest, co się ukrywa pod metaforą... pogadaj z Neurotykiem może zechce odrobinę Ciebie oświecić, bo używa metafor.
Widzę, że nie zostałem zrozumiany, więc powiem nieco szerzej. Do funkcji metafor należy, m.in. zogniskowanie pojęcia abstrakcyjnego lub odwrotnie - abstrakcjonizowanie pojęcia oczywistego. W poezji służą ubarwieniu języka, wywołaniu refleksji, mówieniu nie wprost, emocji itd. U Ciebie kolejno:
"jeszcze niewinna
przed zderzeniem z mrokiem poranka"
Podmiot liryczny postrzega dzień jak obce, złe zjawisko. Koniec głębokości. Mrok poranka - oksymoron, pospolitość tego typu zestawień w poezji "niższych lotów" aż kłuje. Co innego jakby cały wiersz był taką negacją zestawieniową, opozycją.Tu nie jest.
"w jej ciszy odnajduję
swój codzienny krzyk"
Kolejne, banalne sformułowanie. Prosta opozycja - krzyk w ciszy. Minimalna kreatywność i całkowita prostota. Śmiem twierdzić, że "przeciętny gad z opowi" mógłby wymyślić 10 podobnych, jednocześnie tańcząc Can Cana. Interpretacyjnie - podmiot liryczny lubi noc, bo czuje się wtedy bezpiecznie.
"nie nie zaglądaj do wnętrza
tam tylko upiory
trzymają się zapamiętania"
Akurat najlepszy i jedyny uwagi moment utworu, chociaż też nie jest to metafora, przy której można by rwać włosy z głowy.
"dlatego pozwól by opadła rozedrgana łza
i tańczyła na rzęsach
światłem"
Po dwóch słabych zwrotkach i jednej umiarkowanej z plusem przychodzi czas na finalny zawód. Można by interpretować jako cierpienie uszlachetniające, oczyszczający płacz, ale co z tego? Forma nie sprostała treści, niedosyt w negatywnym tego słowa znaczeniu. Sama treść to tylko kolejna próba dźgnięcia tego samego tematu, Wattpad aż się roi (Opowi zresztą też) od tego typu tematyki. Gdyby chociaż była jakaś kreatywność w podejściu... Więc z funkcji metafor:
- ubarwienie języka - raczej nie, pospolite słowa
- refleksja - na szczątkowym poziomie
- emocje - na zerowym poziomie przez brak formy. Nawet melancholii nie w tym, jak sądzę, "smutnym" liryku
- mówienie nie wprost - to Ci akurat Ci wychodzi, ale nie daje.
Zanim mnie obrzygasz kwestiami interpretacyjnymi, odsyłam do "Interpretacja i nadinterpretacja" Umberto Eco, a Neurotyka nie wywołuj z lasu, bo to żaden autorytet tutaj.
*wychodzi ale nic nie daje
* nie ma w tym, jak sadze, smutnym liryku
Napisała Wielka Poetka, która siedzi na tym gównianym portalu, zamiast tworzyć wspaniałą poezję dla świata i wydawać swoje tomiki, organizować swoje wieczorki poetyckie itd. Naprawdę godne pożałowania. Ludzie którzy są Wielkimi Poetami nie powinni siedzieć na takim gównianym portalu dla grafomanów jakim jest opowi, tylko się rozwijać. Betti na co ci siedzenie na tym portalu, skoro pewnie już sprzedałaś swoje tomiki w milionach egzemplarzy i w przetłumaczeniu na 50 języków. JA SIĘ PYTAM PO CO? Skoro nie warto nauczać hołoty i GRAFOMANÓW. Nie ogarniam. I nie pieprz mi tutaj, że zbawiasz poezję i ludzi, skoro tu SAMI GRAFOMANI. Niech gniją. A może TY wcale nie jesteś taka cudowna. Jak to tam u Ciebie jest betti. Mogę gdzieś kupić twoją poezję, z chęcią to uczynię. Mogę ją poczytać gdzieś poza tym gównianym opowi,.
Kolejna dyskusja się wywiązała. Nie będę się z wami bawił, ale jak skończycie to chętnie poczytam. Miłej zabawy panowie i panie.
Lubię Neurotyka i Nuncjusza, dlatego tu jestem. Tęskniłam za chłopakami. Ot cały sekret mojej tu obecności.
Betti:)
Serca zgrzybiałego starca i neurotycznego młodego starca właśnie się napełniły szczęściem dzięki tobie, Betti-Elko. Brawo.
Tęsknota może nawet zabić.
Pan Buczybór cud na opowi.
pasja To jest jakieś wytłumaczenie ;)
Violet oczywiście to jakaś metafora
pasja ja się nie znam na poezji ;) ha, ha, ale może być... :)
Widzę, że się nie doczekam odpowiedzi na racjonalne zarzuty, a zatem idę sobie zaparzyć herbatę ;)
Z rumianku
Ja naprawdę nie rozumiem Twojego pobytu tutaj. Po kiego czorta tu piszesz i publikujesz, skoro Twoja poezja może zostać wyniesiona na piedestały Polskiej poezji. A co jeśli jesteś przyszłą noblistką? Betti zastanów się, przecież Twoja poezja taka z górnej półki, że wiesz...
Ona chce pod strzechy się wznieść
w takich razach dobre są czopki, polecam
ps
w tym wypadku polskiej poezji - z małej litery, to przymiotnik
pasja pod strzechę opowi
Nuncjusz ty to masz szczęście
Violet do baranów
pasja bo ona równa do najlepszych.
Nucjusz przecież jestem grafomanem. Może Ty mnie oświecisz po kiego ona tu przebywa?
Netti aby Cię wyzwolić z okowów grafomaństwa, wyciągnąć z mroku niewiedzy i czegoś tam jeszcze... poświęca się , a Ty nic nie kumasz... a fe, Autorze nierozgarnięty!
ja pierdole, skończcie z tą sraką, napisała wyraźnie: jest tutaj dla mnie i dla Neurotyka. Czyli mówiąc w skrócie - wypierdalać!
O JA błogosławiony! Spłynęła na mnie WIELKA łaska betti!
Padaj na kolana, po ręku całuj, o wybaczenie proś, a może dostąpisz zaszczytu wstąpienia w szlachetne grono autorów N i N, jedynych uznanych przez jedynie oświeconą, naczelną poetyczkę wszystkich portali, i wydawnictw, i innych księgarń.
Grafomanki jak zwykle wpadły w samouwielbienie, nawet tęsknota jest im obca...
Też cię lubimy naczelna grafomanko wszystkich grafomanów :)
Śmieszna jesteś... brać się proszę do pracy nad sobą, zamiast ubolewać, że ktoś widzi braki w edukacji. Uczyć się, a nie zbierać się w grupki i walczyć z postępem. ''po ręku całuj'' - o zgrozo!
Ty coś widzisz?!
XDDDDDDDDDDDDDDD
Violet Twoje błędy są widoczne nawet przy słabym wzroku, biją po oczach. Co prawda czasami tylko się z nich śmieję, ale na dłuższą metę nie sposób tego ignorować.
betti i Ty chcesz się ode mnie uczyć? ;)
Więc nie ignoruj, wskaż, piętnuj, wyżyj się. Może wreszcie coś mądrego napiszesz :)
Wykorzystam więc okazję... dlaczego po ''ręku'' całuj?
Bo zrobiłam błąd? Bo miałam ochotę tak sobie napisać? Bo tak mi się podoba? I co mi teraz zrobisz? :)
Violet jedynie wyśmieję...
betti Tylko tyle potrafisz i tylko tyle możesz...
Violet mogę dużo więcej, tylko trochę mi Ciebie żal...
betti wal śmiało
betti niepotrzebnie, absolutnie niepotrzebnie. Skup się nad tym, aby udowodnić, że nie jesteś grafomanką.
Betti - fajnie, że jesteś ambitna i dążysz do poetyckiej doskonałości. Tylko, skoro uważasz swój warsztat za taki dobry, to dlaczego zamiast wspomóc konstruktywną radą, Ty sypiesz zjadliwą krytyką? Powinnaś wiedzieć, jakie to bolesne, skoro, jak twierdzisz, sama kiedyś cierpiałaś z powodu takiej krytyki. Nie sztuką jest zmieszać z błotem czyjś wiersz bez jakiejkolwiek wrażliwości, nie mówiąc już o sensownej radzie. Wiadomo, że krytykę też uczy się przyjmować - z czasem, ale krytykę sensowną, a nie niepotrzebnie złośliwą.
Tu każdy mój komentarz traktowany jest jak coś niezwykłego, strasznego. Starałam się pokazać błędy, naprowadzić na właściwą drogę, ale wściekły się grafomanki... nie daj Boże ktoś się nauczy i też zobaczy ich przeciętność. Nie mogą do tego dopuścić, to ich ostatnie miejsce na ziemi.
Cytuję: "to jest jakaś masakra" pod wierszem Litllereinder.
I to jest według Ciebie, z całym szacunkiem, "naprowadzanie na właściwą drogę"? . Sama uważam się za grafomankę i słusznie, bo nią jestem, ale nie sądzę żeby tak zjadliwa krytyka pomogła komukolwiek w jakiś sposób. Autor, widząc taki komentarz, pewnie zastanowi się "co tu jest źle?" ale być może sam nie umie zauważyć błędu. Jeśli już zdobywamy się na krytykę, róbmy to merytorycznie i z wyczuciem .
Betti szuka błędów w prostych komentarzach, utwory są dla niej nie do ogarnięcia, więc kwituje je soczystymi ogólnikami. Niestety, uzasadnienie już jest ponad jej umiejętności i wiedzę.
a jakby, zamiast tego, napisała: "To jest cudowne, głębokie i piękne" to już by nie musiała uzasadniać, prawda? :) a merytorycznie, te komentarze są tyle samo warte
Nuncjusz o Święty Kurwęty módl się za nami
Nuncjusz zostaw ten temat, jest ważniejszy... będziesz mnie ''po ręku'' całował? Zgódź się proszę, bo tak mi się ten pomysł spodobał...
Nuncjusz piękne przemyślenie, tylko po co, takie mądre osoby, zniżają się do uczestniczenia w tak nic nie wartej dyskusji?
betti nie tylko po ręku :) po licu, po nogu i po czym tam sobie zażyczysz :)
Violet od hecy? Dla beki? Z nudów? Dla jaj? Czy to ważne czemu? To jej sprawa i gajowego Maruchy
betti Póki co, to Ty całujesz Nuncjusza po dupu, tam gdzie wychodzi nuncjuszowa kupu ;)
Nuncjusz po nogu też bym chciała... to jest piękne i moja wyobraźnia już za tym poleciała... ach ta Wiolet, takie obrazy mi stworzyła, chyba napiszę erotyk.
Nuncjusz po nogu też bym chciała... to jest piękne i moja wyobraźnia już za tym poleciała... ach ta Wiolet, takie obrazy mi stworzyła, chyba napiszę erotyk.
Nuncjusz No właśnie, więc nie wypierdalaj nas stąd i nie obniżaj wartości naszych wspólnych komentarzy. :)
Violet jesteś wulgarna, nieładnie.
Violet wypierdalałem tylko to zapytanie: Czemu, ach czemuż ONA TU ZNOWU JEST??? Reszta jest spoko, o tyle o ile służy to rozwojowi strony
betti inspirujesz mnie ;) Twoja nauka nie idzie w las, grafomanko :)
Violet napisz o tym, może nawet przeczytam, tylko proszę zrób to z klasą!
Nuncjusz" ja pierdole, skończcie z tą sraką, napisała wyraźnie: jest tutaj dla mnie i dla Neurotyka. Czyli mówiąc w skrócie - wypierdalać!" - czy to masz na myśli :)
Violet tak właśnie, to była moja odpowiedź na to powtarzające się do znudzenia pytanie
betti Aż tak sobie nie pochlebiaj. Jesteś nudna, bezbarwna i aseksualna, kompletnie nie moje klimaty.
Violet mnie ona podnieca :P
Violet, bo my chcemy być razem. Rozumiesz? Stworzymy super forum, będzie tutaj poezja.
Nuncjusz rzecz gustu. Nie neguję, ale za taksty o niej nie zapłacą mi ani grosza :) No cóż, prawa rynku.
betti A mnie wszystko będzie się podobać... tak jak do tej pory :)
betti Gratuluję ;)
Violet Ty też nie jesteś w moim typie, ja lubię inteligentnych ludzi. Bez urazy,
betti nie uraziłaś mnie, cieszę się, że jesteśmy po rożnych stronach " inteligencji" :)
Pomoże, w chwili, kiedy zacznie myśleć... powtórzenia - pisałam wcześniej, że należy ich unikać, chyba, że wnoszą dużo, ale w tym przypadku z tragedii zrobiły komedię. Każdy wiersz trzeba przeczytać sobie głośno, tylko tak można wychwycić błędy i koniecznie dać im odleżeć, chociaż jeden dzień. Poza tym nie pisze się wierszy tak, jak się mówi. Wiersze się ubiera jak pannę młodą do ślubu...
Betti - ale nie każdy jest tak doświadczony, żeby to od razu wiedzieć! Rozumiem Twój punkt widzenia i z większością się zgadzam. Tylko pamiętaj, że nie każdy jest na tyle biegły w tej sztuce, żeby dać radę samemu wyłapać błędy.
Przecież napisałam kiedyś, że każdy, kto naprawdę chce się nauczyć, może zwrócić się do mnie w każdej chwili. To nadal aktualne.
betti, gdzie można się zgłosić o pomoc w nauce...?
I może faktycznie miałabyś długą kolejkę, bo na pewno wielu ludzi szuka merytorycznej porady. No właśnie, miałabyś, gdyby nie ta zjadliwość w komentarzach.
Enchanteuse nikt nie jest doskonały...
betti - rozumiem to, tylko nie rozumiem usprawiedliwiania zjadliwości dobrym warsztatem.
Ucz mnie, sensei!
Najlepiej tutaj... napisz wiersz, spróbujemy go poprawić i wystawisz na forum, na którym znają się na poezji.
Ja oczywiście nie pytałem na poważnie, myślałem, że zauważysz ;) Chciałem tylko sprawdzić, jak daleko posuniesz się w roli "nauczyciela". Wybacz :D
Nie ma sensu kontynuować - betti się nie zna na poezji, co ewidentnie widać w komentarzach. To takie "fajne 5", ale w drugą stronę
Betti, mam tutaj konto, ale wstydzę się zapytać i prosić o wskazówki. Mam tutaj fragment wiersza i jestem ciekaw Twojej oceny, jeśli mogłabyś zerknąć i napisać co sądzisz, będę wdzięczny. Poprawki mile widziane :)
Z miłości, jaką mam dla ciebie,
Gdyby to samo się zdarzyło,
nie tylko nam: całemu światu
ubyłaby ta jedna miłość.
Na obcej podniesiona ręce
żadnego domu nie otworzy
i będzie formą, niczym więcej,
i niechaj rdza się nad nią sroży.
chujowe, pozdrawiam :)
D4wid?
betti. Czy znasz pojęcie "zelotyzm"? Jakoś dziwnie zaczyna mi kojarzyć się z Twoim zapałem do uzdrawiania na siłę w sposób arogancki. Brak argumentów przeradza się u Ciebie w argumenty arogancji i obelg. Poza gołosłownymi zapewnieniami o Twojej doskonałości nie widać ani geniuszu, ani też niczego poza przekonaniem, że potrafisz. Dziwnie - czytający są odmiennego zdania. "skoro jeden mówi, żeś koń - uśmiechnij się, skoro mówi to drugi i trzeci - zwolnij jeśli jednak mówi to dziesiąty i dwudziesty - lepiej ubierz siodło". Na moje kaprawe oczko to szukasz tu na tym bylejakim opowi materiału do publikacji.
Pegaza nie da się osiodłać :)
Nuncjusz Pijawki także !
Karawan proszę nie obrażać mojej dziewczyny! No chyba, że chcesz się bić :)
Nuncjusz Wyłącznie na zgniłe jaja - do pierwszego omdlenia! Stawaj Wasze!
Karawan O cholercia, będzie smród ;)
Właśnie uruchamiam mój arsenał zbuków. Mam też stuletnie, kiszone jaja z wolnego wybiegu - przemyśl to
Nuncjusz No toś wpadł! Po renowacji towarzysza Lenina otrzymałem jego klejnoty - nie zawaham się ich użyć. Więcej ! Z perwersyjną przyjemnością się ich pozbędę! Auuuć nie po oczach!
Karawan chyba faktycznie. Jaj Lenina nic nie przebije, to prawdziwa bomba jądrowa.
Elka przecież ty kochać nie potrafisz. Chłop od ciebie zwiał. A wy chłopaki ratujcie się przed Elką Piselką.
co ty tu za smrodki wyciągasz?
Nuncjusz obrońca z urzędu
betinka w tym momencie żaden obrońca, po prostu, to co o niej piszesz jest niesmaczne
Nuncjusz A barany i oszołomy i lenie to smaczne?
betinka to się tyczy opowi, a nie czyjegoś prywatnego życia. Nie wiem, czy ty byś chciała, żeby spotkało cię to samo, co teraz zafundowałąś betti. W sumie, kogo to obchodzi, czy ktoś od niej uciekł czy też nie.Ja pierdole, jak ty jesteś zjebana...
Elka spoko, może przesadziłam. Przepraszam.
betinka; przesadziłaś, ale nawet gdybyś tego nie powiedziała, to i tak łatwo byłoby się tego domyślić. ;)
Nuncjusz ona nie ma prawa nikogo nazywać baranem, ja też nie mam prawa i ty też. Za tego co czytałam, nikt ją nie wyzywał, a ona w każdym komentarzu jechała kwasem.
w sumie, to co o niej się dowiaduję, poprzez wasze kwasy, tylko coraz bardziej mi się podoba. Więc, jeśli w ten sposób próbujecie do niej zniechęcać, to to jest chybione. Ja nie reprezentuję filozofii grzędy i kurnika
Kwoczcie sobie tu dalej, ja kończę z wami dyskusje
Nuncjusz po wypowiedziach w komentarzach, nie ma jednej osoby która chciałaby Cię zniechęcić do Betti, bo nikomu na tym nie zależy i podejrzewam, że znakomita większość ma to głęboko... gdzieś.
Violet a to co ma znaczyć?
" A wy chłopaki ratujcie się przed Elką Piselką. " czy to nie próba zniechęcania? Zaczynacie mnie wkurwiać
Nuncjusz Wymsknęło się dziewczynie, ale bardzo grzecznie wycofała się i jestem pewna, że nie powtórzy takiego faux pas; poza tym mało kto chyba wierzy, że można Cię do czegokolwiek zniechęcić ;)
Violet z tego co pamiętam, to jest to drugi raz
Tak, zgadza się, zwykłe gdakanie i plucie jadem mnie nie znięchęci do nikogo. Sam musze sobie o kimś wyrobić zdanie. Plotkom odruchowo nie wierzę
Violet jesteś bardzo mądrym człowiekiem, potrafisz przejść spokojnie i wszystkich pogłaskać po głowie. A nasz Nuncjusz, nawet nie wiedziałam, że ma takie wrażliwe serduszko. Ale nie wierzę też, że coś to może zniechęcić do czegoś czy do kogoś. :-)
Nuncjusz i niech tak zostanie; plotkom mówimy stanowcze nie! Ale troszeczkę, takie maleńkie troszeczkę, przestraszyło mnie to Twoje wyrabianie zdania ;) :))
Violet no Ty akurat nie powinnaś się tego bać, bo dla Ciebie skończyło się to szczęśliwie :)
pasja nie ma co zabijać się o głupstwa, są ważniejsze i ciekawsze sprawy w życiu niż nasze grafomaństwo. A Nuncjusz podejrzewam, skrywa w sobie wiele takich miłych niespodzianek ;)
Nuncjusz Uff, a tak się bałam ;)
Violet obrończyni dobra. Zawsze na straży porządku.
Pan Buczybór nie przesadzaj, bo przywołam CIę do porządku ;)
Violet a ja tak wobec Nucjusza jestem ostrożna ze względu na jego język kaowy
pasja no taka jego uroda, ale ja biorę ludzi takimi jakimi są, a nie jakimi chciałby ich widzieć świat. Pomijam to, co mi się nie podoba, a skupiam na fajnych stronach ludzkiej osobowości i uwierz mi, każdy takie posiada :)
Kurde, kto mi psuje komentarze?! Przyznać się! Opowi mi przeszkadza w niesieniu kagańca oświaty... Wychrzaniło mi stronę przy próbie publikacji komentarza... Podsumuję go w kilku słowach w tym miejscu, bo pewnie strasznie tego chcecie:
Betti, albo grasz imbecyla, albo jesteś bardzo mało lotną dziewczynką :) Poczytaj sobie o środkach poetyckich, naucz się co to metafora, obadaj sobie fraszki albo jakiś poemat epicki i jeszcze raz zastanów się czym jest poezja - podpowiem, to nie "bujanie w obłokach" jak to ktoś był uprzejmy wykoncypować w którymś z wątków... Zastanów się nad komunikacją myśli, a w Twoim wypadku będzie łatwo - nie masz wiele do zakomunikowania...
Inna sprawa, że możesz zwyczajnie być chora psychicznie, w końcu jesteś tu dla twórczości Neurotyka i Nuncjusza ;) Pogadaj z Nerdem, on Cię zdiagnozuje...
Moja rada: brać się proszę do pracy nad sobą, zamiast ubolewać, że ktoś widzi braki w edukacji.
No kurde, teraz wstawiło oba... pięknie...
Ale Wy macie problemy... nie rozumiecie wiersza więc uderzacie we mnie. Najbardziej podoba mi się, że ktoś ode mnie uciekł... pewnie ze względu na moją chorobę psychiczną, bo tutaj kto dobrze pisze, ten musi być idiotą. Masakra.
O, przepraszam, napisałem zbyt dosłownie? Czy może do komentarzy też podchodzisz na zasadzie dowolnej interpretacji? Nigdzie nie zasugerowałem, że idiotą, czy też chorym psychicznie, jest "kto dobrze pisze". Chorobą psychiczną są natomiast urojenia - spytaj Nerda, on sporo wie w tym temacie. Jesteś bardzo silnie przekonana, że piszesz dobre wiersze, a ewidentnie jest to ułuda - Jared bardzo skrzętnie Ci to wyłożył i powinnaś sobie przeczytać jego wpis kilka razy (przeliterować, przesylabizować, cokolwiek), żeby coś dotarło. Ja jestem tu nowiutki i nieopierzony, nie obchodzą mnie Wasze telenowelowe zaszłości, nie przyszedłem tu udowadniać nikomu jaki to ze mnie artysta, jedyne co mam do wniesienia w ten portal to zdrowa dawka obiektywnego (o tyle, o ile), nierozentuzjazmowanego realizmu... Zamiast walczyć z całym światem zrozum, że nie, nie jesteś dobra w pisaniu wierszy! Nie znaczy to, że nigdy nie będziesz lepsza, ale do tego potrzeba jest choć odrobina pokory.
A tak swoją drogą, to nie powołuj się proszę na swoją znajomość poezji, bo najwyraźniej jest to pusta wiedza i niczego Ci nie daje. Jesteś niebezpiecznie blisko Milo Moire... Polecam...
Irytolog uważaj żebym nie zdiagnozowała Ciebie, bo gdy z tej nadmuchanej bańki wyjdzie powietrze, to nic Ci nie zostanie. Ty nie masz żadnej wiedzy, nie pochlebiaj sobie. Twoja tyrada o huśtawce, tak ma się do treści wiersza, że budzi litość i tylko przez litość nie napisałam, co o tym sądzę. Na każdym forum, poza opowi, byłbyś wyśmiany za te ''mądrości'', dlatego radziłam, żebyś komentował. Miłego dnia.
betti ; podaj jakieś konkrety - wszyscy z niecierpliwością zapewne czekają... :)
Freya nie wymagasz zbyt wiele? ;)
Nadciągnęła pomoc... dlaczego tak późno?
Betti, pytałem o wiersz. Jeśli będziesz miała chwilkę, chętnie poznam Twoją opinię :) W natłoku tych komentarzy, mój zaginął ;)
PrzyszłyPoeta 6 godz. temu
Betti, mam tutaj konto, ale wstydzę się zapytać i prosić o wskazówki. Mam tutaj fragment wiersza i jestem ciekaw Twojej oceny, jeśli mogłabyś zerknąć i napisać co sądzisz, będę wdzięczny. Poprawki mile widziane :)
Z miłości, jaką mam dla ciebie,
Gdyby to samo się zdarzyło,
nie tylko nam: całemu światu
ubyłaby ta jedna miłość.
Na obcej podniesiona ręce
żadnego domu nie otworzy
i będzie formą, niczym więcej,
i niechaj rdza się nad nią sroży.
Obawiam się, że nie doczekasz odpowiedzi od naszego lokalnego fenomenu, no chyba że stwierdzenia: masakra! ;) Ja nie znając się, co jeśli rzeczywiście masz tu konto, to zapewne wiesz, twierdzę: Mnie się podoba.
Pozdrawiam.
Uważasz, że powinnam poprawiać Szymborską?
betti To jednak znam się, bo mnie się podobało :))
Sprawdzam jedynie Twoją czujność ;) Nuncjusz stwierdził, że "chujowe" ;)
Biedny Nuncjusz ;(
Violet dlaczego biedny? że mam swoje zdanie? Teraz, jak dowiedziałem się, że ten wysryw jest Szymborskiej, to stwierdzam, że to jest PRZECHUJOWE. Pozdrawiam :)
Cóż, pułapka nie wyszła. Baw się dobrze w profesora :D
Bo Nuncjusz polubił moją poezję... czyli oszczędność słowa. Nie każdy chce, żeby podawać mu się wszystko na tacy... prawdziwy smakosz pragnie większych doznań, jakie tylko daje wyobraźnia. Można to porównać do współczesnego malarstwa... z kilku kresek stworzyć sobie obraz.
Pozdrawiam.
O kurczę, to jednak dobrze trafiłem z Milo :)
Irytolog bardzo mi się podobają Twoje komentarze, naprawdę. Twoja znajomość współczesnej poezji powala mnie na kolana... Powinieneś wejść na salony, jestem pewna, że zrobisz tam duże wrażenie na wszystkich bez wyjątku.
Ja z kolei uważam, że Irytolog jest nadymany bardzo mocno, wręcz rozdymany :)
Neurotyk, Leon uważa, że masz talent, a on się na tym zna. Co zamierzasz z tym zrobić?
betti , Leon pisze dobre wiersze, ale nie mogę opierać się jedynie na zdaniu Leona. Oprócz tego wiem, co mam robić - pisać i rozwijać środki poetyckiego wyrazu. Najważniejsze – przeżywać. Jeśli nie ma się przeżyć, nie ma się dobrych wierszy. Problemem grafomanów (sam się zaliczam) jest to to, że mając przeżycia, nie umieją ich opisać wierszem, a opisują wprost i bezpośrednio, albo metaforami z "dupy", aby było ładnie. To grafomania. Nie trzeba się bać tego słowa bać :)
Neurotyk, Leon nie na każdego zwraca uwagę... z jego zdaniem liczą się wszyscy więc nie przeginaj. Nie masz przeżyć, ale wyobraźnię chyba masz? Napisał Ci Leon, które wiersze go poruszyły więc powinieneś wiedzieć na czym bazować... Nie denerwuj mnie tylko pisz!
betti, jak znajdę czas :)
Neurotyk jeżeli to prześpisz trudno Ci będzie wrócić.
Ten irytolog to jakiś zblazowany, pretensjonalny i "wykształcony" irytolog. Tłumaczę mu, że huśtawka się kręci, a ten publikuje cały wykład. Jakiś niedoruchany?:)
Pomyśl tylko jaką karierę zrobiłby na Ósmym... przeszedłby do historii.
Eee, jak dla mnie do śmierdzi od niego pretensjonalnością. Jeśli chłop na moje zdanie dopowiada wypracowaniem, to świadczy o kompleksach.
Tyle czasu mnie tu nie było i nic się nie zmieniło... Stare, dobre Opowi. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czym jest "dobry wiersz"? Przecież jedni wolą prosty przekaz, w którym wciąż można zawrzeć emocje i jest pięknym wartościowym tekstem, a innym do szczęścia i uznania tekstu za wiersz potrzene są wymyślne metafory. A czy nie lepsze są różne indywidualne wiersze? Nie upychane w żadne ograniczenia, bez narzuconych odgórnie zasad? Betti, próbujesz tutaj emanować jakimś autorytetem i twierdzisz, że większość z nas nie ma pojęcia o pisaniu wierszy. Patrzysz jednak tylko i wyłącznie przez pryzmat tego, że Twoje wiersze są prawdziwą sztuką. Co jest bardzo wąskim spojrzeniem na ten problem. A wąskie spojrzenie nie może być inteligentnym czy pełnym spojrzeniem. W dzisiejszych czasach nawet gówno może uchodzić za sztukę. Więc może po prostu zostaniesz przy tym, że jak ktoś potrzebuje Twojej pomocy, to może się do Ciebie zwrócić i przestaniesz w tak arogancki sposób się odnosić do innych tutaj?
Nie chce mi sie przebrnac szczegolowo przez kolejna Spine Na Wloskiej. Chcialabym jednakze wyrazic ogromna wdziecznosc dla osoby o pseudonimie Netti. Jej pierwszy komentarz byl..cudowny. Pewnie twierdze tak, bo zgadzam sie z kazdym Jej slowem. A przeciez najbardziej uwielbiamy tych, w ktorych znajdujemy potwierdzenie. Dziekuje Ci za ten komentarz. Całkowicie sie mnie nie tyczyl i nikt tu o mnie nie myslal. A jednak czuje sie.zrozumiana, bo miewam nader podobne mysli i refleksje.
A rzadko czuje sie choc tyc zrozumiana.
Cala reszta tej spiny chuj mnie obchodzi.
Ale jeszcze.. Neurotyku, napisales, ze problemem gragomanow jest to, ze opisuja wprost.
Nigdy tego nie robie.
Mnostwo odniesien, aluzji, na pewno nie toporna doslownosc - to cel moich tekstow.
Nie pomyslales.kiedys, ze non.stop masz mnie za.belkot, bo zamykasz.oczy na mozliwosc nieprostych drog?
Ze.nie.widzisz sensu w niczym, co napisze nie.dlatego, ze to nie ma sensu..?
Co do tego, ze ktos kto produkuje sie na wloskiej nie moze byc zdolny, nie moze byc.poetą -'skadze.
Ktos wpomnial Norwida. Norwid.wyprzedzal swoja epoke. Gdy zyl.pozostawal niezrozumiany.
Genialny Dostojewski cierpial katusze, jego pierwsze dzilko nosi.znamienny tutul. "Skrzywdzeni i ponizeni".
Moze gdyby istnieli w dzisiejszym swiecie tez siedzieliby na wloskiej.
Bo czesto blysk w czyichs oczach pozostaje niedostrzegany.
Bo czesto nie wie sie, co poczac.
Niemampojęcia, wiem, że piszesz nie wprost i usiłujesz nam o czymś powiedzieć, tylko ten bełkot jest zrozumiały tylko dla twojej dupy. Dupa czytelnika boli.
Mam prawo wyrażać swoje opinie, od tego jest forum. Piszecie tak marne wiersze, że tylko tutaj możecie je wystawiać. Uczyć się nie chcecie, albo przekonaliście się, że na więcej Was nie stać, dlatego jak te rozjuszone lwy walczycie z prawdą, którą dobrze znacie. W Waszych wierszach nie ma nic, nad czym można się pochylić, bo albo styl średniowieczny, albo słownictwo pożyczone od Mickiewicza... co szczególnie dziwi u młodych osób, dlatego miałam problem z określeniem Waszego wieku. Babciny styl, tak tylko można to określić. Najgorsze jest to, że nie macie wstydu, że wystawiacie na widok publiczny Wasze nieuctwo, błędy i ograniczenie.
Dokładnie tak jak Ty. Jakoś nie chcesz pochwalić się publikacjami w innym miejscu, tylko na opowi.
Przecież wiesz, że publikuję i tyle powinno Ci wystarczyć.
betti, a kto tu jest wystarczajaco dobry, zeby nas uczyc?
betti ha, ha, ha! Nic nie wiem na temat Twoich publikacji. Wskaż, gdzie szukać twych dzieł?!
Jared a komu z Was potrzebna nauka? Takim mistrzom grafomanii?
Betti, wiem, że się boisz przyznać, ale to Tobie potrzebna nauka i to bynajmniej nie tylko z zakresu dobrych manier. Jesteś przeciętną pisarką i długa droga przed Tobą, zanim ktoś powie o Tobie "rewelacyjna". Co więcej, nie nadajesz się do uczenia kogokolwiek, bo - pomijając charakter, sama nie masz wiedzy. Założę się, że nazwiska takie jak Culler, Eco czy Ingarden są Ci zupełnie obce. Jesteś w tej chwili galernikiem praktyki, co widać w komentarzach, w których nie umiesz nawet uzasadnić swojego stanowiska. "Ty grafomanko zasrana" - to są komentarze, na które umiesz odpowiadać. Przy bardziej merytorycznych król (królowa) jest nagi.
Jared a kto tu merytorycznie zadał pytanie?
betti Gdzie można znaleźć poza opowi Twoje opublikowane utwory?
Ja zadałem wczoraj, na czym polega fenomen utworu wyżej.
Jared źle zapytałeś. Gdybyś napisał, że nie zgadzasz się z treścią, bo masz inne zdanie [ do czego oczywiście masz prawo], gdybyś zasugerował poprawki, w którymś wersie itd, to bym na to odpowiedziała. Lecz Ty nawet nie wiesz o czym jest ten wiersz, więc jaka może być między nami polemika? Ten wiersz nie jest fenomenem, jest tylko dobry.
Jest tylko przeciętny? Nie wiem o czym jest? Toż napisałem wczoraj litanie niemalże o tym, co mi się nie podoba z elementami interpretacji również.
betti Gdzie poza opowi publikujesz swoje utwory?
Jared gdyby był przeciętny, to byś wiedział o czym jest, ale jest dobry dlatego masz problem. W dobrych wierszach trzeba ''czytać'' między wersami... czasami jestem - jak można zrozumieć to, że jestem czasami, chociaż przecież żyję... a może to nie chodzi o mnie? Co jest tylko czasami?
Dziecko kochane, przecież Ci napisałem o czym jest, w granicach Ecowskiej interpretacji. Dobry to jest Asnyk albo Staff, chociaż może mamy inną skalę...
Jared napisz bez granic, przecież o to chodzi.
Nie da się, nie wchodząc w nadinterpretacje. Można by wysnuć nieskończoną liczbę teorii, ale jak nie odbijają się w tekście, to są niczym innym fantazją badacza. Tu już wystawiałem hipotezę - światłocień osobowości, nawet światłowstręt - można by domniemywać, że podmiot liryczny czuje się wyalienowany społecznie lub egzystencjalne, dobrze mu w cieniu. Cień jest bezpieczny. "Upiory zapamiętania" wskazują na problemy psychiczne (bliżej niesprecyzowane) ciągnące się do teraz. Za to łza tańcząca światłem to symbol tego, że z tej chorej duszy wydostaje się jakieś dobro/nadzieja/wiara. I w zasadzie to nie jest NADinterpretacja, byłaby wtedy, gdybym stwierdził, np. że światło dnia to moralność, która została zanegowana przez podmiot liryczny, który jednak ma w sobie dobro fizjologiczne (łza wtedy symbolem wnętrza osoby mówiącej).
Jared cieszę się, że zadałeś sobie trud i doceniam ten fakt. Upiory przeszłości... ja tak nazwałam wspomnienia, ale masz rację, to wiersz o nadziei, która czasami się budzi...
Im więcej wypowiedzi betti czytam tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że Neuro ma z tym coś wspólnego.
Nie miałbym czasu na bycie Betti. A także - ochoty na takie podchody.
Neurotyk nie udawaj, jesteś mną, innej opcji nie ma, a może Nuncjusz jest mną?
betti, nie Nuncjusz wymyślił mnie, a wymyślony przez Nuncjusza ja, wymyśliłem Ciebie.
Podoba mi się to wymyślanie. Poproszę teraz o wymyślenie naprawdę wrednej małpy, która dokopie tym ''wielkim poetom'', pojedzie wulgaryzmami, aż zatrzęsie się to forum, bo czuję, że inny język jest niewystarczający na te tępe umysły.
betti Przeginasz, obrażasz ludzi, zachowuj się kobieto...
Violet ja się zachowuję... niestety. Ale potrzebuję wsparcia, bo Neurotyk wymyślił mnie z pewną wadą - nie używam wulgaryzmów.
betti Znieważasz ludzi.
betti Leon... zawodowiec from Piaseczno. :)
Betti twoje wybiorcze interpretacje mówią same za siebie. Są tu perełki a twój upór by dogryzać jednym i tym samym osobom jest godny podziwu
Jakie tu są perełki? Grafomanii, rozumiem?
Zgadzam się, są tutaj prawdziwe perły grafomanii... czasami, żeby trochę się zabawić braliśmy udział w konkursach na najlepszy grafomański utwór... Wasze wszystkie by wygrały... takie perełki.
Wiersz nie jest zły ani rewelacyjny. Taki średni. Nie ma w nim nic odkrywczego, nic co by mnie porwało i kazało się zastanowić choć przez chwilę, a "tańczyła na rzęsach" jest strasznie pretensjonalne.
Szkoda gadać, grafomania jedna z wielu.
a o czym jest ten wiersz, skoro przeczytałeś\aś?
\
Jprdl. "- Jedźmy, nikt nie woła."
Serio chce wam się jeszcze w to bawić? XD
Udzielę ci odpowiedzi godnej twoich komentarzy. Typowy wierszyk dla tego portalu. Tyle i aż tyle.
ale o czym jest ten wierszyk?
Gdzie poza opowi publikujesz swoje utwory?
Violet publikuję, gdzie tylko mi się podoba. Widzisz, kiedy zaczniesz pisać tak jak ja, też będziesz miała takie możliwości. Fajne prawda? Tylko jesteś leniuszkiem, będziesz wyć nawet do księżyca, ale za chiny nie zaczniesz pracować nad sobą.
betti Chcę przeczytać Twoje opublikowane utwory, wskaż, gdzie mogę je znaleźć.
Violet przecież Ty ich nie zrozumiesz, to nie dla Ciebie pisane.
betti Ty nic nie napisałaś, oprócz tego co wstawiłaś na opowi, nic nie opublikowałaś, jesteś najzwyczajniejszą w świecie oszustką.
Kobieto litości. Ty nawet tego zdania nie rozumiesz. Pomyśl na chwilę, wyłącz agresor i skup się. Czy ty kiedykolwiek napisałaś pod jakimś tekstem interpretację wiersza? Już pomyślałaś? Niestety nie napisałaś nic poza krytyką - w negatywnym znaczeniu oczywiście.
Napisałam nie raz, ale tutaj tylko pochwalne komentarze są mile widziane.
Bardzo ciekawe, bo pamiętam, że m.in. Arysto sobie nigdy nie oszczędzał w komentarzach, ale nikt nie miał pretensji, bo on argumentował swoje opinie, a Ty obok argumentu nawet nie stałaś
Jared Wy jesteście głusi na argumenty Wystarczy tylko, że jakaś grafomanka wyrazi inną opinię,łykacie to z należnym uznaniem. Wam wystarczy tylko '' daję pięć'' i rozpływacie się z zachwytach i dalej tworzycie bzdety. Wystawcie na innym forum te ''dzieła'', chociaż uważam, że wystawialiście i poza wstydem niczego nie osiągnęliście stąd walka o to forum, już ostatnie w sieci, gdzie grafomania jest na szczycie.
Grafomania akurat bez problemu przedostaje się nawet pod okiem wydawnictw, więc nie myśl, że to domena tylko Opowi. A co ma zrobić ktoś kto dostaje "fajne 5"? Kultura wymaga podziękować, ale rozum, żeby nie brać tego na poważnie i tak też robi wiele osób tutaj. Ocena "słabe, 1, grafomnia" - to dokładnie ten sam lvl.
Jared tylko że to niczego nie wnosi, poza tworzeniem kolejnej grafomanii. Błędne koło. Po co to komu?
A nie lepiej pozwolić jej żyć w świadomości, że jest nieomylna, pisze doskonale i wgl, i zająć się czymś bardziej użytecznym? Na przykład pisaniem czy czytaniem tych grafomańskich tworów lub czymkolwiek innym.
Tak, wiem, sama powinnam się do tego zastosować XD Ale serio, nie szkoda wam czasu na betti? Straconych na nią sekund/minut/godzin już nie odzyskacie :p
Masz rację, szkoda czasu na osobę, która rozpaczliwie próbuje leczyć tutaj swój ogromny kompleks niedowartościowania i odrzucenia społecznego.
Dokładnie, Violet, dokładnie :D
Violet wszyscy jesteśmy tępakami. I nic nie poradzimy. Jutro piątek, weekend i wakacje.
pasja dla mnie zaczyna się czas ciężkiej pracy i korzystam z ostatnich wolnych chwil. Ktoś musi pracować aby ktoś inny miał wakacje :)
Ano jesteśmy tępakami, bo ciągle robimy dramy z niczego, zamiast przejść obojętnie. A w wakacje będzie pewnie jeszcze gorzej, kiedy zleci się tutaj gimbaza._.
Violet ty pracujesz? Myślałam, że takie osoby specjalnej troski nie nadają się do pracy.
Violet jesteś głupia. Sorry, ale tak to wygląda.
pasja Jako osoba specjalnej troski, nic nie rozumiejąca, tępa i co tam jeszcze, mam własny biznes.
Violet o popatrz i na dodatek jeszcze głupia
betti art. 216 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. Uważaj do kogo kierujesz słowa, nie jesteś anonimowa w sieci.
pasja No więc dokładam do listy jeszcze to. ;)
Wiolet, to nie obraza, tylko stwierdzenie faktu, a z faktami się nie dyskutuje.
Uważaj, kogo masz po drugiej stronie monitora.
Ty też...
Czyli chyba mój powyższy komentarz szlag trafił...
Betti, olej nas, grafomanów, to o Tobie zapomnimy i za kilka dni znajdziemy sobie inną osobę do robienia dramy. Zawsze tak było i zawsze tak będzie :P
Lecę przedawkować Marsjanki, do podramatyzowania! :D
Nie trafił ;)
Na stronie wymienionego przez ciebie mentora są wiersze przyjaciół. Które są twoje?
Mogę link?
Kto szuka ten znajdzie.
Jared a to nie jest przypadkiem Elunia?
Violet elka
Nie mam zielonego pojęcia, współcześni pisarze, a już poeci zwłaszcza, to dla mnie niezbadane ziemie :E
Violet elka...wejdź na ósme i na samym dole przed elunią jest elka
Jared poczytałam - szału nie ma, dupy nie urywa, staniki nie latają ;)
Violet pisałam Ci, że to nie dla Ciebie...
Ale macie problem... co będzie jeśli faktycznie dobrze piszę i znam się na poezji? Nie boicie się tej prawdy? Przecież to gwóźdź do trumny Waszej wielkiej poezji... Paja jak Ty to przeżyjesz, co wymyślisz, żeby mnie upokorzyć?
Ale ja wcale nie chcę Cię upokorzyć, po prostu czytam twoje wiersze. I nie są wcale na górnej półce, tylko przeciętne.
pasja i nikt się nad nimi nie rozpływa :)
Violet bo ty głupia nie zrozumialaś
pasja zignoruj panią, już wszystko się wydało.
pasja jak poczytałam, w swej głupocie nie odbiegam od norm ósmego piętra.
Mógłby jakiś antropolog mi wydzielić, jakie tu są obecnie frakcje w tym sporze, bo się gubię XD Bo rzucam okiem na co trzecie zdanie, a tu się bawicie sarkazmem XD
Jared my za głupie jesteśmy, mów po naszemu - opowijskiemu :) Właśnie siedzimy na ósmym pietrze i czytamy dzieła ;)
Wlazłem na to Ósme Piętro, Niepozorny ma fajne wiersze, przynajmniej budową
Jared jest kilka fajnych, a i proza niezła.
Jared niektóre komentarze są fajne, konstruktywne.
Pasja Ty też ich nie rozumiesz, ale to nic...
No powiedz Betti, że ja też jestem głupia, już nie obrażasz ludzi.
pasja nawet odsłon jest jak na lekarstwo, jak ja bym tak pisała to z głodu bym umarła ha,ha
Violet a może coś wydała i teraz żyje z tantiemów
pasja i takiego spina ma aby się dowartościować? Jak ktoś spełniony, to ma luzik dla całego świata, uwierz mi :) A jak coś osiągnął i nie musi udowadniać, że cos umie, że ma jakąs wiedzę, to się z tym tak nie obnosi. Wiesz, to w myśl powiedzenia " krowa co dużo ryczy, mało mleka daje". ;)
pasja - albo coś wydała i teraz żyje z pińset plus...
http://leongutner.eu.interiowo.pl/
Tam nie ma utworów elki.
betti godzinę temu
Jared źle zapytałeś.
Jared gdyby był przeciętny, to byś wiedział o czym jest, ale jest dobry dlatego masz problem.
betti godzinę temu
Violet przecież Ty ich nie zrozumiesz, to nie dla Ciebie pisane.
Szanowni Opowijczycy z Margeritą włącznie - oddajcie należną cześć genialnej betti, która co prawda nie jest poetką, nie zna gramatyki ani ortografii, nie zna również literatury ani Literatury, ale ma dobre samopoczucie gdy może stwierdzić, że świat dookoła to banda nieuków nierozumiejących ani betti, ani sygnowanych przez ten nick utworów.
Z całym należnym (poza betti) wszystkim pisującym tutaj szacunkiem stwierdzam, że podobnego bełkotu i steku bzdur jak argumentacja betti nie udało mi się znaleźć w odmętach Internetu. Proszę pokornie o wybaczenie nieudolności. :(
Gdyby ego miało wymiar fizyczny to ego skryte pod nickiem betti byłoby większe niż nasz wszechświat. Howgh - Karawan.
Amen!
Niech się stanie
pasja Na wieki wieków!
Violet Wybaczcie grafomani ale za chwilę idę popracować ;)
Violet ucz się i pracuj, a dojdziesz do celu
Violet a idę pierogi robić
pasja na naukę jestem za głupia, w związku z tym pójdę nauczać innych :)
pasja uwielbiam pierogi, nawet ze szpinakiem!
Violet też będą, trzy rodzaje
Violet, uwilbiam ze szpinakiem ;) Lubię też z soczewicą ;)
Nie umiem pisać, ale pierogi robię pyszne
motomrówka a ja najbardziej z kapustą i grzybami i z jagodami... Wszystkie.
Violet w pierogach nie jestem grafomanką
pasja gdzie Ty mieszkasz, chyba rzucę wszystko i pojadę! Królestwo grafomanów oddam za pierogi! No, moze pół królestwa
Violet Ty lepiej pilnuj królestwa, a ja ci dowiozę
pasja na Mazowsze zapraszam.
Violet Kraków
Violet przejdziemy karawanem
O! Nikt jeszcze nie został okrzyknięty pedofilem ;))
Mróweczku poczekajmy
a to karygodne przeoczenie! ale za to strąciliśmy arcypoetkę z piedestału. Okazało się, że król, a raczej królowa jest naga...
Violet a gdzie paziowie i dworki.
pasja zawsze opuszczają obnażonych ;)
Oby to nie była Mańka (Wańka) Wstańka. Wydalam się ;))
Teraz to już jest tylko śmieszna. chodź lepiej do Pasji na pierogi :)
Violet, z przyjemnością ;) A co pasja na to?
motomrówka zapraszam
motomrówka nawet przyjedź z betti
pasja nie będę zapitalac tyle kilometrów z golasem, to bedzie współudział ;)
W sensie, że w przestęlstwie, bo ekshibicjonizm jest ścigany
Przebiorę się i lecę do ciebie (sama) ;)))
Idę uczyć!
Miałem już zacząć czytać, bo wczoraj nie mogłem, ale patrząc na ilość dam sobie spokój :(
Ma ktoś streszczenie? xD
w sumie nic ciekawego, kolejny lincz na betti - powtórka z rozrywki - nuda i lekki wkurw
Nuncjusz kto by się tym przejmował... oni walczą o to miejsce, inne dla nich nie istnieje. Mnie to bawi.
Pisane tak, jak pisało się w czasach buntu, dojrzewania. Ale w okresie tego współczesnego buntu - tego, które nosi się w czasach gimnazjum. Kiedyś buntownicy piszący swym słowem byli działaczami, wojownikami, polemistami... Ci, co nie zaznali wkroczenia w gimnazjum, tylko trwali 8 lat i w swoim zbłąkaniu dorastali, nie mieli adwersarzy, ale współzawodników w swojej rasie - owca. Byli dorośli, choć wciąż dojrzewający. Byli serem i pleśnieli razem. A teraz... Taki powstaniec swoim burzycielstwem zagarnia całe zrozumienie dla zrozumienia.
Ale za ostatnim zdaniem stoi już ktoś inny :).
Jest ładne, o ile mogę to tak ująć. Przyjemne w swoim odczycie i umięśnionym postoju silnych rzęs będących w ruchu :).
Pozdrawiam.
Fajny komentarz. Pozdro. ;)
Opowijska tradycja orkanowego wylewu komentarzy pod słabymi tekstami (np. vide: Mar vel. Magda lub Magda vel Mar) została złamana i zastąpiona orkanowym wylewem komentarzy pod niezłym wierszem.
Powody?
Zawiść.
BAJ
*vel
Całkiem fajne. :) Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania