Kompletne gowno o co w ogole autorowi chodzilo piszac to tutaj, to ja zadam to pytanie kurwa bogu gdy umre
Posrana fabula oraz co chwile ktos jest dobry, poza tym cudzyslowie bez spacji dajemy, taki madry jestes z polskiego niby a sam orta wpisales
2
A co do tekstu - ciekawa perspektywa dziecka, które na tak wczesnym etapie ubóstwia matkę. To mógłby być początek czegoś dłuższego. Ode mnie piąteczka :).
Matka i żona w roli wredoty. A mąż do pewnego momentu nie miał jaj. Cierpiał na tym syn kochający i zapatrzony ślepo w mamusię. I wreszcie tatuś wziął sprawy w swoje ręce i załatwił wredotę bez smrodu. Pozdrawiam :-)
Świetny tekst :) Widziałam dosłownie tego biednego chłopca, który kulił się w kącie, ale i tak mówił, że mama jest dobra. Ta naiwność i bezwzględna miłość do rodziców jest bezcenna. Dobrze napisała Enchanteuse, że mógłby być to początek czegoś dłuższego. Wiedząc, że dzieciństwo wpływa na dorosłego człowieka można wykreować tu wiele postaci. Idealnego męża i ojca, morderce, psychopatę itd. Świetny podkład do dalszego ciągu, wielka piątka :)
Jak dla mnie trochę dziwny sposób okazywania matczynej miłości do dziecka.A dziecko niestety kochało matkę pomimo bólu jaki mu zadawała.Szkoda,że ojciec tak długo czekał z reakcją za nim zadziałał.Daję 5
Bardzo dobrze pokazany świat dziecka... Jakże mi bliski, jakże prawdziwy. Bezbronność i okrutna nieczułość... Dzieci kochają bezinteresownie, kochają za nic, kochają po prostu . Do czasu ... Kiedy przychodzi starość, miłość jest o wiele trudniejsza. Odpłacić, czy być kimś lepszym? Oczywiście 5, pozdrawiam serdecznie ;)
Komentarze (25)
Kompletne gowno o co w ogole autorowi chodzilo piszac to tutaj, to ja zadam to pytanie kurwa bogu gdy umre
Posrana fabula oraz co chwile ktos jest dobry, poza tym cudzyslowie bez spacji dajemy, taki madry jestes z polskiego niby a sam orta wpisales
2
Dziękuję Detektywie. Dzięki tobie na mojej twarzy pojawia się uśmiech.
Wzorcowy przykład walki z hejterstwem ;)
Enchanteuse Nie spodziewałbym się. Mnie poprostu śmieszą to głupie komentarze Detka. Mam ich całą kolekcję, więc mam z czego się śmiać
Lubię zaskakiwać ludzi :)
A co do tekstu - ciekawa perspektywa dziecka, które na tak wczesnym etapie ubóstwia matkę. To mógłby być początek czegoś dłuższego. Ode mnie piąteczka :).
Może będzie? Kto wie.
Bardzo dobry przykład bezinteresownej miłości dziecka do rodziców. Strasznie to smutne, ale prawdziwe. 5
Smutek jest częścią rzeczywistości. Dzięki
Bez komentarza, bo życia komentować nie sposób! Piątal!
Piątal przyjęty parowozie
Matka i żona w roli wredoty. A mąż do pewnego momentu nie miał jaj. Cierpiał na tym syn kochający i zapatrzony ślepo w mamusię. I wreszcie tatuś wziął sprawy w swoje ręce i załatwił wredotę bez smrodu. Pozdrawiam :-)
Czasami trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Dzięki za ocenę.
Świetny tekst :) Widziałam dosłownie tego biednego chłopca, który kulił się w kącie, ale i tak mówił, że mama jest dobra. Ta naiwność i bezwzględna miłość do rodziców jest bezcenna. Dobrze napisała Enchanteuse, że mógłby być to początek czegoś dłuższego. Wiedząc, że dzieciństwo wpływa na dorosłego człowieka można wykreować tu wiele postaci. Idealnego męża i ojca, morderce, psychopatę itd. Świetny podkład do dalszego ciągu, wielka piątka :)
Chyba tak dużej piątki jeszcze nie dostałem. Dzięki.
Jak dla mnie trochę dziwny sposób okazywania matczynej miłości do dziecka.A dziecko niestety kochało matkę pomimo bólu jaki mu zadawała.Szkoda,że ojciec tak długo czekał z reakcją za nim zadziałał.Daję 5
Dobrze wczułeś się w rolę chłopca. Całe opowiadanie przesiąknięte dziecięcą nadzieją. Świetne.
Miło to od ciebie usłyszeć. Dziękuję serdecznie.
Napisane dobrze i z wyczuciem. 5 Detektyw znów zaczął trollować.
Każdy ma swoje hobby. Dzięki za ocenę
Bardzo dobrze pokazany świat dziecka... Jakże mi bliski, jakże prawdziwy. Bezbronność i okrutna nieczułość... Dzieci kochają bezinteresownie, kochają za nic, kochają po prostu . Do czasu ... Kiedy przychodzi starość, miłość jest o wiele trudniejsza. Odpłacić, czy być kimś lepszym? Oczywiście 5, pozdrawiam serdecznie ;)
Aż szkoda mi się tego dziecka zrobiło. Choćby matka niewiadomo, co zrobiła to ono nadal by ją kochało. Ciekawy tekst 5.
Tak, bo mama musi być dobra, bo przecież to mama, a jak... mama ma być niedobra? Smutno mi się zrobiło, a to już chyba coś :(
No, chyba coś.
I kiedy dziecko odbiera sie "dobrej matce" , to znów dziecko najbardziej obrywa . Z niektórych sytuacji nie ma dobrych wyjsć . 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania