Dobre czasy
Kiedy nogi na biurku trzymałem
Nikogo się wtedy nie bałem
Szef klepał mnie po ramieniu
I pytał - kolego! dlaczego kawy nie pijesz?
Takie to były czasy
Które kochały masy....
Teraz- na baczność stać musisz
I nikt cię kawą nie kusi...
Kiedy nogi na biurku trzymałem
Nikogo się wtedy nie bałem
Szef klepał mnie po ramieniu
I pytał - kolego! dlaczego kawy nie pijesz?
Takie to były czasy
Które kochały masy....
Teraz- na baczność stać musisz
I nikt cię kawą nie kusi...
Komentarze (4)
łoj,,,,,,,,, siem wzrusył
Jakości artystycznej wierszy nie oceniam, gwiazdek nie zostawiam... ale uśmiechnąć się uśmiechnęłam
Dzięki ,że wpadliście tutaj ( po drodze) :)
bardzo smutne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania