Dobrego mamy faraona
Dobrego kraj ma faraona,
w imieniu ludu dzierży berło,
sam sorosowską dzicz pokonał,
rozdeptał bolszewickie ścierwo.
.
Dobrego kraj ma faraona,
co o ojczyzny swej dba honor,
wolałby prędzej w męce skonać,
niż z tłuszczą zdradzić ją czerwoną.
.
Mądrego kraj ma faraona,
bo żaden błąd się go nie ima,
nie dał lewakom się przekonać,
że odchyleńcy to rodzina.
.
Bolszewia znów ze wścieku kona,
faraon wszak nie w ciemię bity,
małżeństwo to jest mąż i żona,
nie dwóch facetów, dwie kobity.
.
Dobrego kraj ma faraona,
całkiem głupiego wszak premiera,
co niczym klacz źle ujeżdżona,
sierpowe w mordę co rusz zbiera.
.
Dobrego kraj ma faraona,
co dał nam parę chwil pociechy,
a wiersz ten kraty niech pokona,
z przesłaniem leci gdzieś pod strzechy.
Komentarze (2)
Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam
Serdecznie dziękuję Wiosno za zajrzenie do mnie i pozytywny komentarz. Serdecznie pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania