dobro
Skurczyło się moje ja.
Przez moje życie źli ludzie szli.
Przeszli i poszli daleko,
tam, skąd nie wrócą.
Bo można było dobro
złem zabijać.
Gdzie obrony nie ma,
można zadać wiele zła.
A na świecie istnieje słowo przyjaźń…
Wtedy przyszło dobro, zapukało,
otworzyłam drzwi,
mało mi cię, mało…
Komentarze (4)
Jeśli dla ciebie substytutem "dobra" jest rudy matoł, to wolę nie zapoznawać się z twoim pozostałym systemem etycznym, bo pewnie podobny jest do moralności Kalego. Jak Kali ukraść krowę to dobrze, jak Kalemu ukraść krowę to źle. Zgadłem?;)))))))))
No właśnie :-(
Dobranocka masz rację
najmniejsza 🌼
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania