Dobro jest w nas
,, Stwórz, o mój Boże,
we mnie serce czyste,, Ps. 51
ziarno które upadnie
na glebę żyzną wyda
owoc wielokrotny
i w nas zapisał Stwórca siłę
jest jak mąka jak metal
można z niej tworzyć
wolną wolą dobro i zło
chleb z lub bez zakalca
ze stali łyżkę lub broń
bądźmy jak kwiaty na łące
podziwiani piękni na duszy
dla bliźnich
chroniącym parasolem
a Bóg nas ogarnie
miłosierdziem nawet gdy
zdarzy się zbłądzić
3.2024 andrew
Niedziela, dzień Pański
Komentarze (54)
Księga Rodzaju 1:26-27
Jest tam zapisane, że jesteśmy stworzeni na obraz Boga.
Czy to znaczy, że Bóg jest bezwzględnym potworem, który z błyszczącym niewinnością uśmiechem knuje? Na której płaszczyźnie jesteśmy podobni? Cielesnej może?
Czy może Bóg jest kobietą, ale kiedy stworzonyła, do pomocy pierwszemu człowiekowi mężczyznę, głupszego i silniejszego, ten zdominował kobietę i napisał historię po swojemu?
Zmierzam do tego, że dobro w nas musi być z trudem pielęgnowane. Wymaga pracy i wyrzeczeń. Prawdziwom naturą człowieka jest zło.
Prawdziwą
Poncki, przez chwilę też chciałem skomentować, uważam tak samo, ale Autor jest zły, czego doznałem kiedyś, więc dałem sobie spokój...
Poncki innymi słowy: zło jest w nas, przebrane za dobro :D
Poncki
Się nie zgadzam, dobry nic nie musi pielęgnować, to dobro w nim kwitnie jak jabłoń na wiosnę, to zły musi się kontrolować i powściągać podłą naturę.
Dobro jest jak światełko, migoce i już ¯\_(ツ)_/¯
Szpilka, wiem, że nie do mnie, ale jeśli ktoś uważa się za dobrego, to jest zakłamany, w tym świecie ludzi dobro nie istnieje w ogóle, każdy dba o własny byt, chuj że zwierzętami torturowanymi w laboratorjach, ważne żeby mi było dobrze i wygodnie. Kłamcy i potwory. Migoce lampka samozadowolenia...
Szpilka
A jak zdefiniować to dobro. Kiedy bóg kazać okraść egipskich przyjaciól ze zlota i sreber rodowych to być dobrze i ma jego chwałę ale gdy okraść żydowskich uchodźców to być źle. Jak rżnąć - Allah akbar to być źle, ale gdy - bij zanij kto w boga wierzy to być dobrze. Jednego obrzezać być dobrze, innego nie obrzezać np. Karola W(?) to nawet być swiętością. Nic dziwnego, że ludzie od tej religijności głupieją i błagają o lepsze serce jakby bóg dawał jakieś chinskie podróby
Jezus Hitler
Dobry nie uważa się za dobrego, zazwyczaj jest bardzo skromny, spotkałam dobrych ludzi, wierz mi, nawet przebywając w ich towarzystwie człek się lepiej czuje, mają bardzo pozytywną aurę.
Gdyby tylko zło istniało, świat by nie przetrwał ( •◡-)-♡
Ireneo
Nie wnikam w starozakonne bajędy, bo jak to w bajędach bywa, z prawdą nie mają wiele wspólnego. Chodziło mi o dobro w sensie charekteru człowieka, bo przecież są ludzie dobrzy i otwarci, którzy nie żyją tylko dla siebie, ale robią też wiele dla innych, nieprawdaż? ( •◡-)-♡
Jezus Hitler
Tkwi w nas jedno i drugie. Ciągle walczy. Mamy wolną wolę.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Poncki
Tkwi w nas jedno i drugie. Ciągle walczy. Mamy wolną wolę.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Szpilka, a to już rozumiem lepiej, jednak niestety pozytywna aura to również przebranie z mojego doświadczenia, gdyby dobro istniało, byłoby usunięte, właśnie dlatego, aby ten obóz koncentracyjny trwał dalej, ale mniejsza, podejście Twoje i tak mi się podoba.
andrew24, "czemu nazywasz mnie dobrym?". Myśli są ze zła – Andrzej Żuławski. I właściwie nic więcej dodać nie trzeba...
Jezus Hitler
Aura to nie przebranie, to pozytywna energia, która od nas bije, wszystko co żywe wytwarza energię, my też. Jedni wampirzą - paskudna energia, która źle działa na innych, a drudzy rozświetlają przestrzeń wokół siebie. Znana jest przecież terapia kojąca nerwy, wystarczy w lesie przytulić się do drzewa, to nasi cisi przyjaciele ( •◡-)-♡
Szpilka, możliwe, że spotkałem tylko osoby kreujące się, jednak bardzo przekonująco, również dla innych. Nie wierzę za bardzo w istnienie kogokolwiek wśród nas kto nie służy komuś, ale nieistotne. Drzewo podobno trzeba spytać o pozwolenie, to ma sens, nie robiłem tego dotąd.
Szpilka
Prawdaż. Są tacy i wystarcxy aby tylko nie szkodzili innym co będzie najwyżsxym dobrem. Jesli masz na uwadze pomaganie, to traktowanie służących temu zachowań jako dobre jest bardzo względne i ocena powinna należeć wyłącznie do tym "dobrem" obdarowanych. Trzymając się kontekstu, to bóg nikogo dobrem nie obdarował. Gdyby tsk było nie zachodzilaby natrętna potrzeba piania jaki to on jest dobry i ile rzekomego dobra porozdawał. I to nawet gdy ślepy dostrzegał, ze żadne dobro a krańcowe zło, które próbuje się wciskać ciemnemu ludowi jako dobro, jeśli nie teraz to na pewno potem
(ostatni będą pierwszymi). Amen.
Jezus Hitler
A wiesz, że do dobrego złe ciągnie? Dziwne zjawisko, jakby to złe za cel sobie wzięło dobre zniszczyć ( •◡-)-♡
Polecam tę książkę: Sekretne życie drzew - Peter Wohlleben.
Ireneo
Par excellence. Amen ( •◡-)-♡
Szpilka, znam wszystkie trzy Jego, cudowne. Wiem, że ciągnie do łatwowierności, z powodów oczywistych ;)
Jezus Hitler
Czy dobro jest łatwowierne? Raczej łatwo je podeptać i zniszczyć.
Tymczasem, śniadać idę ( •◡-)-♡
Szpilka, duży temat, a i tak każdy musi sam. Smakuwa, jak mawiają za kratkami :D
Szpilka jak sama napisałaś "podłą naturę".
Jeśli rodzisz się kobietą, to możesz się przebierać za chłopa zakrywając swoją kobieną naturę. Monthy Python podsumował, że to walka z rzeczywistością.
Naturę można, owszem zakryć, lecz natura pozostanie naturą.
Zgodzić się mogę jednak z Andrew, że jest w nas dobro i zło. Natomiast w większości przypadków zło przeważa.
andrew24 więcej zła.
Poncki, pocom do Ciebie się odzywał gnoju? Cóż kolejna nauka nie rozmawiać z tymi, co nie odpowiadają na treści przeczące ich, a potem mówią te same bzdury co wcześniej...
Jezus Hitler Napisałeś przecież, że się zgadzasz. Skoro się zgadzasz to na cóż dyskusja. Proszę, nie zwracaj się do mnie w ten sposób. To bardzo nieuprzejme.
Poncki, uprzejmości tutaj nie zna kompletnie nikt, czyli że na Twój komentarz pod moim textem też nie potrzeba było odpowiadać, ale ja sram na takie obyczaje. Nie będę się zwracał w ogóle, spoko.
Poncki
Wcale, bo jednak świat istnieje, nie zniszczył go ani Stalin ani Hitler (งツ)ว
Dobry człowiek nie ma takich dylematów, że zło może w nim przeważyć, bo w nim zła nie ma, dobry nie wyrządza zła z premedytacją, to jak z empatią i wrażliwością, są ludzkie potworki i ludzie pełni ciepła.
To biblijne zło i dobro jest po to, że istnienie szatana uzasadnić - co złe to szatan, co dobre to Bóg.
Jezus Hitler
Dzięki, fajne słówko (งツ)ว
Jezus Hitler no cóż. Kwestia kultury...
Poncki, powiedział ktoś, kto odmówił kiedyś rozmowy na temat swojej debilnej opinji, by miesiąc później znowu ją ogłaszać...
Szpilka, mnie trochę źle się kojarzy, ale to bogactwo języka naszego tak czy tak :D
*żeby
Poncki, a kultura to kłamstwo...
Jezus Hitler
Lubię slang, neologizmy, dialekt i archaizmy (งツ)ว
Poncki, sram na waszą kulturę, zjemy was żywcem
Jezus Hitler mech, żałosne.
Poncki, do czasu.
Poncki, ciepła wątróbka, mniam mniam.
Ich bóg, opisywany w Sadze rodu Dawida, jest nie tylko trzypostaciowy w jednym ale wielopłciowy. Tak jak w kampanii wyborczej rechotał tow. geJarek - dzisiaj jestem Władek a jutro mogę być Zosią, hehehe.
Bóg kiedy lepił Ewę to był Zosią, boginią jako wzorzec dla nowego tworu. A kiedy Adama to takim Władkiem. Nie ma nic o dzieciach na jego wzór. Byłoby to klopotliwe bo musiałby (lepiąc zarodek) stawać się zarodkiem. Samo to nie byłoby trudne, ale zarodki nie mają rozumu i tu przeszkoda nie do przeskoczenia, bo bez rozumu nie dałby rady samemu się przepoczwarzyć z zarodka z powrotem w trójosobowego. Nie powinno się mówić bóg a bóstwo. W Sadze brakuje mi jeszcze córki bożej obok syna bożego. To jest do zrobienia. Izajasz doniósł, ze bóg przed ulepieniem ziemi zaplanowałnudać się do ludzi jako dziecię. Może to powtórzyć jako
powita Zosia albo Martusia. I tak im dopomósz bók. Panie zasługują na to😃.
Zamiast krzyża mogłaby zmartwychwstać po stosie.
Dziękuję za przeczytanie.
Mamy dany i rozum. Często się nim nie posiłkujemy.
Tkwi w nas jedno i drugie. Ciągle walczy. Mamy wolną wolę.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Mamt rozum, wolną wolę? Przecież to bełkot. Jeśli w tej sugestii jest, ze bóg dał rozum i wolną wolę to to tobie już wiele twho rozumu nie dał gdyż stosownie w niego zaopatrzony nie bredzilbyś i o tym rozumie i woli.
Raz, że ograniczeniem zakresu tej woli wolnej jedmst zarówno inny czlowiek jak i rzekomo boskie( w rzeczywistosci splagiatowany system norm będący dorobkiem kulturowym poprzedzających tę religię spolecznosci) nakazy, zwane dekalogiem. Upiśledzony z urodzenia jako boskie dzielo nie ma żadnej wolnej woli, bo nie jest w stanie akceptować licznych ograniczeń.
A najprościej można tak: nie da się przeżyć w społeczeństwie nie kłamiąc, źli zatem są wszyscy.
Gdyby to społeczenstwo bylo boskie to daloby się, ale poczatki są dennie wymyślone. Ewa z Adamrm bogu wciskają kit jak i Kain potem. A przecież wymienieni mieli wolną wolę więc skąd to boskie oburzenie i wtrącanie się w ich losy.
Tfurcy Sagi z kazdym wersem tracili wątki i "gubili się w zeznaniach" jak piątkowy tow. geJarek. Ostatecznie wykaligrafowali kicz, którego i sto suplementów nie uratuje.
Efektem podobne agitki na różntch forach autorstwa zarażonych dziecięcą chorobą religijności. A po co? Rysuje się to jsko szukanie poklasku dla ich wyboru drogi do...boskości. Chcą repety ale na wieki wieków, która jest atrybutem bogów.
ireneo, nie wiem, czy wyświetla Ci się jako odpowiedź, bo nie wygląda...
Jezus Hitler
to tak, jako odpowiedż w postaci pytania, znaczy test
ireneo, widzę, że dodałem komentarz zamiast odpowiedzi, uważam że w Torze jest wiele ważnego, trochę z textem hebrajskim miałem do czynienia, nie dziwne, że Żydzi gardzą chrześcijanami, oni nic z tego nie kumają...
Droga do boskości, do wywyższenia, prawda. To jest wszędzie, we wszystkim. Tora czytana bez uprzednich przekonań o tym, o czym niby jest, okazuje się chichotem, Bóg kłamie a wąż mówi prawdę już w Genesis, czyli: jesteście tak głupi, że można wam wcisnąć wszystko. W sumie to jest zachwycające :D
Jezus Hitler
Łykają, dzięki czemu miliony pasibrzuchów nie sieją ani orają a zbierają i to całkiem, całkiem. Dotąd mnie nie przeszkadza, jak profesja kabalarki. Porównanie jednak kończy się z chwilą gdy z jakichś okazji zaczynają wszystkim zamykać kraj, podobnie jak dotąd połowę stolicy tow. geJarek i jeszcze zabierają zakładnikom swojego bajdurzenia nie tylko swobodę ale i dorobek.
Jakby malo, to domagają się pokłonów za cud stworzenia życia (nawet gdy z połową czaszki czy bez kończyn, choć i z kilkoma penisami czy waginami, na ziemi tak spartaczonej, że wulkany, trzęsienia czy tsunami co rusz zabierają w cierpieniach miliony takich, co tego cudu żywota się nie prosili
ireneo, ładnie powiedziane, naprawdę nieźle...
Sr@#m na ciebie i twojego boga :)
A to ładnie powiedziane, podpisuję się pod tym, właściwie od tego trzeba było zacząć i na tym skończyć, zamiast wchodzić w pozory rozmowy :D
Wypowiedziałeś się tak, jak ja powinienem był, ale widać czegoś jeszcze mi brakuje...
Jako Jezus Hitler tu byłem, przyszedłem przeprosić, bo nie o texcie pisałem, tylko o moim wyobrażeniu o tezie. Teoretyzować już nie chcę, to o kwiatach bardzo na tak, rośliny tańczą, kręcą się w bioderkach. Bądźmy jak one :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania