xxx

x

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 18

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (52)

  • Patriota rok temu
    Smutna historia przemocy w rodzinnie wywołanej przez psychopatycznego wariata wspomaganego alkoholem i zapewne też dragami.
  • laura123 rok temu
    Nie stronił od wspomagaczy, zawsze twierdził, że ''w życiu wszystkiego trzeba spróbować'', taki był ''rozrywkowy''.
  • Wytykasz innym wałkowanie "trudnych" tematów - sama to robisz.
    Wytykasz błędy - nie są ci obce.
    Wytykasz chamstwo i wulgaryzmy - jesteś w nich coraz lepsza.

    Ogromna belka w twym ślepiu.
  • laura123 rok temu
    Refluksja o co tym razem ci chodzi, bo piszesz niezrozumiale?
  • laura123 rok temu
    Normalne jest, chyba, poruszanie się w literaturze po ''trudnych tematach'', bo niby dlaczego mamy od nich uciekać, kiedy to rzeczywistość, która nas otacza.

    Ty też wytykasz błędy, choć nie są ci obce, czyli norma.

    Na chamstwo, odpowiadam - chamstwem, a w jakich wulgaryzmach jestem coraz lepsza, bo chyba o czymś nie wiem?

    W twym ślepiu - też belka i co to będzie?
  • Vincent Vega rok temu
    Na myśl mi przyszedł utwór Jesień Quebonafide

    "Szczęśliwe rodziny ryją mi łeb, patrzę głodny na malowany chleb
    Na przemian wraca tęsknota I gniew"

    Bez względu na późniejsze sukcesy w życiu ból wraca.

    Pozdrawiam serdecznie
  • laura123 rok temu
    Dziękuję, Vincent, za przeczytanie i komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Słabiutko i wyświechtany temat do bólu. Jednak współczuję ci bardzo takiego ojca. Widać, że twoja trauma z dzieciństwa wyryła ci trwale ślady w umyśle. Dlatego cierpisz na syndrom zaburzenia pourazowego i twoje zachowanie jest następstwem doznanej choroby alkoholowej ojca. (słowna agresja i stres) Biedna jesteś.
  • Grain rok temu
    Tekst słaby, to fakt, ale wnioskowanie samozwańczego inspektora pracy, jeszcze gorsze.
    W tekście nie ma śladu, że to ojciec autorki.
    Inpekcjapracy, to jednak nie Kapitan Sowa na tropie. Cherlak Szolms.
  • Grain zawsze po takiej traumie kobieta nie może się odnaleźć. Takie tam zdrady, rozwody tudzież dzieci nie bardzo błyskotliwe. Utwór na faktach, a one mówią za siebie.
    Mam pytanie. Czy ty jesteś suflerem koleżanki?
  • Agnes07 rok temu
    Inspekcjapracy popieram ze temat słaby i wyświechtany. Resztę pomijam bo nie lubie wycieczek osobistych lubie coś o tekście powiedzieć.
  • Agnes07 ja też się nie pcham, tylko tak wywnioskowałem z tytułu. Poczekajmy na autorkę i pewnie się wyjaśni.
  • laura123 rok temu
    Agnes07, no fakt, to nie jest tak imponująca opowieść, jak te z twojego życia, bo tam dzieje się tyle, że filozofom się nie śniło... ale miło, że wpadłaś.
    Miłego dnia.
  • laura123 rok temu
    Inspekcja, jak wyobraźnia, a ile współczucia... toż tu sami dobrzy ludzie, a ja tego nie doceniam. Trzeba przemyśleć...
  • Topinambur rok temu
    I ja Pani współczuję ojca (a może męża). Tekst literacko średni, ale na pewno oczyszczający. Pozdrawiam
  • laura123 rok temu
    Dziękuję, za wyrazy współczucia. To miłe.
    Pozdrawiam.
  • Agnes07 rok temu
    Ta historia na faktach nadaje się z pewnością jako artykuł do faktu jest takie pismo :)
    Zdrowia życzę:)
  • laura123 rok temu
    Tak? Ale ciebie chyba tam nie drukują? Czyżby te twoje ''pasjonujące opowieści'' były zbyt słabe?
  • Agnes07 rok temu
    Mam na koncie tomik i to mi na razie wystarczy :)
  • laura123 rok temu
    A kupuje ktoś ten szajs?
  • Agnes07 rok temu
    Trochę kupuje :) znajomy zaplacil jeden nawet 150zl :)
    Jak wydasz swoje dziela zobaczysz jaki to ciezki kawałek chleba ta poezja. :)
  • laura123 rok temu
    Z tego to raczej nie da się utrzymać, nie wiedziałaś? No chyba, że ktoś wyjątkowo dobrze pisze, ale to naprawdę trzeba mieć talent i ogień w piórze... większość wydaje dla satysfakcji, próżności. Ciężko trafić na dobry tomik.

    Agnes, no jak popatrzę na twoje wiersze tutaj, to szału nie ma, raczej w depresję można popaść, bo takie masz tematy, że szok!
  • Agnes07 rok temu
    laura123 z poezji nikt na świecie nie żyje. Czasem się Ameryce jakiś poeta na tym zaraznia ale tylko w takiej formie ze dają mu wynagrodzenie za pracę na uczelni. Ja mam swoją pracę na razie i nigdy nie nastawiałam się na zysk z tego tomiku. Staram się szanować czytelnika. Tyle w temacie:)
    Tak to prawda pisze smutne rzeczy ale jeśli odbiorca tez swoje przeżył w życiu to tekst zrozumie. Pozdrawiam
  • laura123 rok temu
    Agnes07 tyle to nikt nie przeżył i ty byś nie przeżyła. Wymyślać też trzeba umieć, a z tym u ciebie - krucho, tylko fantazja cię ponosi...
  • Agnes07 rok temu
    laura123 no cóż masz prawo tak mysleć
  • Agnes07 rok temu
    I dlaczego nazywasz tomik szajsem skoro go nie czytałaś:) tam nie ma tekstów które tu zamieszczałam. Ale rozumiem ze musialas dogryźć bo ostatnio bez jadu bys tu umarła.
  • piliery rok temu
    Znów dyskusja oderwana od tekstu. Prawda. Nieprawda. Nieistotne. To portal literacki. Zostawcie więc domysły, próby cienkich zemst i zajmijcie się tekstem, który jest co najmniej poprawny. Stawia istotne pytania i pobudza do refleksji.
  • laura123 rok temu
    Piliery, to jest akurat historia z mojego życia, ale niektórzy znaleźli tu odniesienie do innych osób, a jeszcze inni znaleźli tu siebie... i wariują.
  • Fionka99 rok temu
    laura123 , jezuuu współczuję Ci....
  • Józef Kemilk rok temu
    Karma wraca, czasami możemy nie zauważyć jaką formę przyjmie.
    Pozdrawiam piątakiem
  • laura123 rok temu
    Tyle lat czekam... może w innym, lepszym świecie będzie jakaś sprawiedliwość.
    Pozdrawiam.
  • Fionka99 rok temu
    laura123 - trzymaj się. jeśli jeszcze nie zdechł, to karma go dosięgnie i będzie się męczył N w kolejnym swoim życiu pozna co robił, bo jemu też to zrobią. życie kołem się toczy.
  • laura123 rok temu
    Fionka99 dzięki.
    Pozdrawiam.
  • D.E.M.O.N rok temu
    No i wreszcie wiemy czemu laura ma tak skrzywiony obraz świata. Generalnie przestań się dziewucho nad sobą użalać, bo nie ty pierwsza i nie jedyna miałaś ojca alkoholika. ja to nawet nie współczuję, bo wytykasz ojcu, a spójrz w lustro co z ciebie wyrosło. dla takich osób są grupy wsparcia, terapie - może czas się zainteresować to sobie ulżysz i nam oszczędzisz?
  • laura123 rok temu
    Ja miałam wspaniałego ojca, Demonku, dlatego nie wiedziałam, że istnieją męskie wszy, które należy zdeptać przed zbliżeniem... a teraz odpocznij, odetchnij, boś na pewno zmęczył się myśleniem.
  • D.E.M.O.N rok temu
    laura123 - przed chwilą pisałaś, że czekasz tyle lat na sprawiedliwość(a sama historia ma w tytule sugerować, że jest oparta na faktach), więc albo albo moja droga, zdecyduj się...
  • laura123 rok temu
    D.E.M.O.N dla mnie każdy rok jest wiecznością....
  • D.E.M.O.N rok temu
    laura123 - polecam więcej sexu i dobrego jedzenia. nie przeżywaj tak :D
  • laura123 rok temu
    D.E.M.O.N a gdzie ja napisałam, że mi seksu i jedzenia brakuje?
  • D.E.M.O.N rok temu
    laura123 czytam cię jak otwartą książkę. tylko kobiecie wygłodzonej się tak życie ciągnie :D
  • laura123 rok temu
    D.E.M.O.N na kobietach, to się znasz, jak ja na łowieniu ryb... weź już się nie ośmieszaj. Hahaha
  • Bajkopisarz rok temu
    O taki sąsiedzie zawsze mówią „Juruś? Sadysta? Niemożliwe. Przecież zawsze pierwszy na klatce dzień dobry mówił”.
  • laura123 rok temu
    Otóż to, w punkt!
    Bardzo dziękuję.
  • Przeczytałem wszystkie komentarze i widzę, że bohema nieźle się bawi.
    Przeczytałem oczywiście wcześniej i sam tekst, szału nie ma - nie chodzi wcale o poruszany temat, ale o sam styl. Taka forma to raczej pasowałaby na wpis na jakimś portalu społecznościowym - ale to oczywiście moje zdanie, człowieka, który nie ma konta na żadnym z takich portali. Za krótkie, bez opisów, które pozwalały by wczuć się w sytuację, rozbudzić emocje, dać do myślenia. Jakbym powiedział "mąż katował żonę i bił dzieci, a teraz na wczasy sobie jeździ", to nie wzbudzę w tym u nikogo żadnych emocji czy przemyśleń.
    A wreszcie ostatnia kwestia, a że ja szczery i bezpośredni (czasem) jestem, to zapytam: w jakim charakterze autorka występowała w tej prawdziwej historii?
  • laura123 rok temu
    Przeczytałeś wszystkie komentarze i nie wiesz w jakim charakterze występowała autorka, chociaż jest tam odpowiedź, to chyba nie czytasz z uwagą?

    Niektórzy ''lubują'' się w rozdrapywaniu ran i dzieleniu włosa na czworo, ja uważam, że człowiek inteligentny z kilku słów zrozumie i nie trzeba mu tłumaczyć jak krowie na granicy. Sama nie lubię takich opisów u innych, dlatego u siebie nie stosuję.
    Rozumiem, że niektórzy są tym rozczarowani, ale zdaję sobie sprawę, że wszystkich nie ma możliwości zadowolić, dlatego cieszy mnie, jeżeli kilka osób zrozumie.
    Pozdrawiam.
  • laura123 Napisałaś, że to historia z Twojego życia i że miałaś wspaniałego ojca - wychodziło by więc, że byłaś żoną, ale chciałem się upewnić.
  • laura123 rok temu
    vanderPoltergeist, no tak, powinnam drukowanymi ten fakt napisać, żeby do wszystkich dotarło.
    Sorry, moja wina.
  • laura123 Nie no, w porządku, ale chciałem się upewnić, żeby nie było niedomówień - wszak natknąłem się na niejedną rodzinę dotkniętą przemocą, słuchałem relacji oprawców i pokrzywdzonych, sąsiadów i rodzin. Dzięki temu potrafię już sobie lepiej Ciebie wyobrazić. I tutaj ugryzę się w klawiaturę, zanim napiszę coś, za co ludzie wyślą mnie na stos. Amen.
  • laura123 rok temu
    vanderPoltergeist , a do czego jest Ci potrzebne to ''wyobrażenie'' o mnie? Na portalach ocenia się utwory, nie autorów, chyba?
  • laura123 Teraz wiem, dlaczego ten tekst do niczego i dlaczego tak agresywnie naskakujesz na komentujących. Pojąłem też, dlaczego tak rzadko Twoja krytyka jest merytoryczna.
  • laura123 rok temu
    vanderPoltergeist ty gówno pojąłeś... ale skoro to ''gówno'' ci wystarczy, to smacznego!
  • laura123 rok temu
    Następny, kużwa, szuka zainteresowania u innych, nie swoimi wypocinami, ale przyczepianiem się do mnie. Artysta, kużwa!
    Napisz głąbie tak, że zwali ludzi na kolana, a nie popularność chcesz zdobyć dzięki mnie. Piąteczki się marzą... to sobie sposób znaleźli... wstydu to za grosz nie ma! Dno!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania