Pogodzone sprzeczności
Sprzeczności odsłaniają twarz,
teraz tutaj w moim dziele.
Harmonia dotyka chaosu,
biel z czernią już na palecie.
Pomysł jak złodziej się czai.
Myśli jak płótna - wkładam do pralki.
Kulę kryształowego spokoju,
ustawiam na pierwszym planie.
Jak do walki stoję przed sztalugą.
Drugi plan - taniec ognia z wodą.
Piruety na nitce głębokich pragnień.
Wnet potknięcie i szary upadek.
Ogień -- podkład na obrazie.
Woda -- kolejna warstwa.
Resztę dopełnia kula,
która srebrzy potknięcia.
Komentarze (10)
Może lepiej : Myśli jak płótna w pralce wirują.
Poprawiam na: Pomysł jak złodziej się czai.
Gdy wnuczek kupił mieszkanie, wszyscy pospieszyliśmy z pomocą.
Każdy coś dołożył do gospodarstwa domowego
Ale tylko ten obraz 'Dziewczyny w sombrero'
Namalowany przez inną wnuczkę zrobił furorę.
Mówię wnuczkowi kupię ci komplet mebli, a ty mi odstąp to sombrero
Tu nie ma żadnej ceny, za moją dziewczynę na płótnie,
A żadna kopia tego nie zastąpi. co znaczy uśmiech mojej dziewczyny.
Kiedyś miałam styczność z malowaniem, ale to zarzuciłam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania