Dobry znajomy
Pamiętam nasze pierwsze spotkanie,
twe wszystkie komplementy
i słowa wypowiedziane.
Już wtedy wiedziałam,
że oczarowałeś mnie
i ja polubiłam cię.
Tylko szkoda,
że twoja rola
sięga Konstantynopola.
A teraz moje serce
na twym punkcie oszalało
i wszystko mi się pomieszało.
Ale czasem tak bywa,
że taka bitwa
niezwyciężona jest.
Choć cały czas wydaje mi się,
że blisko jesteś,
to nasze spotkanie pisane nie jest.
Komentarze (13)
Nie za bardzo mnie porwała ale dam 4 na zachęte.
Dziękuję
Czasami spotykamy kogoś na chwilę i nie możemy zapomnieć. Wspominamy, budujemy następne niewypowiedziane zdania, nasiąkamy tym co mogło się stać. Bo marzenia są zawsze krok od rzeczywistości, a to sprawia, że bardziej idealizujemy przyszłość, a szara monotonia jest ,,,pospolita?
To prawda, zgadzam się z Tobą.
Dość prosty wiersz, rymy nie powalają. Przekaz za to jest jasny; smutek jest lekko odczuwalny, dam 4 :)
Rozumiem, pozdrawiam.
Troszkę nie pasuje mi ten Konstantynopol, ale to był jeden szkopuł, który mi nie pasował, bo niestety obrazował to, że podciągałaś rytm wiersza kosztem treści. Mimo to myślę, że zasługuje w Twoim wydaniu na czwóreczkę. Zdarzały Ci się lepsze, ale ten też jest całkiem niezły, trzymam kciuki za następne i czekam niecierpliwie :)
Masz rację, chciałabym aby rym pasował, aczkolwiek Konstantynopol jest trochę tak jakby tym sensem. Chodzi o to, że pewien ktoś jest niedostępny, bo podlega właśnie temu miastu.
Również wielkie dzięki za komentarz :)
Rozumiem, co chciałaś zawrzeć, po prostu jakoś mi to zgrzytnęło, ale to tylko subiektywna opinia :)
Rozumiem i pozdrawiam ;)
to prawda co powiedziała Ula jednak mam pare spostrzeżeń odnoście spotykania nowych ludzi. Żałujemy że odchodzą ale odłamki szczęścia w nasze serca wtedy wchodzą :) Może i są na krótko ale zawsze o nich pamiętamy bo doskonałe chwile z nimi w pamięci mamy. Rozumiem wiersz i nie raz poznałem wiele ciekawych osób które odchodziły po krótkim czasie mimo to to wiersz i nie bede polemizował za długo. Stawiam ci pięć i poprawiam(mam nadzieję) do pisania chęć :) Fajne porwnanie ''twoja rola sięga Konstantynopola'' :)
Ojejku, nie spodziewałam się, że ktoś jeszcze przeczyta ten wiersz :) Ale mi się cieplutko zrobiło na serduchu po Twoim komentarzu :)) Najważniejsze jest to, aby zapamiętać dobre chwile i "karmić się" mini. Dziękuję, cieszę się, że porównanie Ci się podoba. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania