Dobrych grzeszków zbiór

Zabij, ot tak. Potem nazwij to koniecznością. Albo łaską. Najlepiej wyższym celem. Brzmi czysto, sterylnie, nikt nie pyta o plamy. Zbierzesz oklaski od tych, którzy zawsze stoją wystarczająco daleko od krwi, żeby móc klaskać bez obrzydzenia.

 

Ukradnij. Jeśli oddasz część biednym, rachunek się zgadza. Reszta to koszt operacyjny. Nawet ksiądz klepnie po plecach, bo łatwiej błogosławić skutki niż dotykać źródeł. Grzech podzielony na raty przestaje boleć.

 

Zdradź. Usłyszysz, że to nie ty. Że to jego wina. Że nie był dość uważny, dość czuły, dość kimś. Ty tylko sięgnąłeś po to, co ci się należało. Moralność lubi narrację, w której nikt nie musi brać odpowiedzialności.

 

Skłam. Najlepiej w dobrej sprawie. Kłamstwo opakowane w troskę jest jak lek bez ulotki. Działa szybko, skutki uboczne wyjdą później, na cudzym organizmie.

 

Odwróć się od przyjaciela. Nie wprost. Wystarczy milczeć w odpowiednim momencie. Brak reakcji to dziś grzech neutralny, prawie niewidzialny. Nikt nie skazuje za znieczulicę.

 

Wykorzystaj kogoś słabszego. Nazwij to „szansą rozwoju”. „Rynkiem”. „Takimi czasami”. System zawsze bierze winę na siebie, a ty tylko korzystasz z regulaminu.

 

A z drugiej strony też są ludzie. Ci bez

narracji, bez obrońców, bez mikrofonu. Z ich perspektywy wszystko wygląda prościej: ktoś zrobił, ktoś wziął, ktoś odszedł.

 

I wtedy zostaje lustro. Zwykłe.

 

Bez komentarza.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • Grafomanka pół roku temu

    Grzech podzielony na raty przestaje boleć.
    Kłamstwo opakowane w troskę jest jak lek bez ulotki.

    Wybrałam sobie za piątaka, pasuje?

  • JagVetInte pół roku temu

    Od piątaka tekst się zaczyna, więc wpasowane w temat, składnie.

  • AlexHalley pół roku temu

    Dosadnie i bezbłędnie opisany świat, który tak bardzo większość z Nas uwielbia polukrować na codzień.

  • JagVetInte pół roku temu

    Tak jest. Lukruję tylko w pracy, głównie desery. Ale czasem cukru w glaze na mięsie uzywam. Poza pracą nie preferuję.

  • Mona Demona pół roku temu

    Dobry tekst. Często zastanawiam się czy coś się szare, czy po prostu czarno-białe.

    Popraw w pierwszej linijce 'od' na 'ot'.

  • JagVetInte pół roku temu

    A rzeczywiście, miało być inaczej, potem zmieniłem i nie poprawiłem. Dzięki że zauważyłaś.

    A tam powinno być "jest szare" a nie "się szare" 😶‍🌫️😶‍🌫️😶‍🌫️

    Nie. Moim zdaniem chyba tylko strony w książkach.

    Wszędzie jest drugie dno, kilka znaczeń.

  • Mona Demona pół roku temu

    JagVetInte Haha, tak, powinno być 'jest'.

  • JagVetInte pół roku temu

    Mona Demona to żart, by nie było xD

  • Mona Demona pół roku temu

    JagVetInte Spoko, wiem 🙂

    Też funkcjonuję w szarościach. Czarno-białe widzenie świata daje złudne poczucie pewności, ale zwykle kończy się fanatyzmem, nie rozmową.

    Wystarczy poczytać komentarze na Opowi.

  • JagVetInte pół roku temu

    Mona Demona Oł je. To widać zwłaszcza wśród paciorkowców. Niech buk ma nas w opiece.

  • Mona Demona pół roku temu

    JagVetInte Zaraz się zlecą, a ja nie mam ochoty na kłótnie 🙂

  • JagVetInte pół roku temu

    Mona Demona Ja często też... Ale czasem inaczej się nie da.

    Leć, nie bądź przypadkową ofiarą "dobrych ludzi".

  • Asteria pół roku temu

    Można się zaczytać...u Ciebie.
    Rewelacyjne obserwacje.

  • JagVetInte pół roku temu

    Dzięki Asterio.

    Niby tak... Ale męczą, im gorzej się czuje tym lepiej to spisuję. Nie wiem czy to ma sens.

  • Asteria pół roku temu

    JagVetInte
    jeżeli jesteś urodzonym obserwatorem, to raczej Jesteś na to skazany.
    Pisanie jednak ma sens...takie jak u Ciebie :)

  • JagVetInte pół roku temu

    Asteria Lubię, z obserwacji płynie nauka. Subiektywna co prawda. Ale kiedy czytam "też tak mam", to buduje.

  • Roma pół roku temu

    Bardzo dobry tekst, po prostu, ludzki.

  • JagVetInte pół roku temu

    Właśnie o to mi chodziło. O brak w sumie pięknych, słodzących słów. Z początku chciałem, na starcie pisania. Ale przeszło mi w pewnym momencie. Tylko kilka osób, sytuacji w moim życiu zasługuje na to. Rzeczywistość zasługuje za cynizm. Tylko i wyłącznie.

  • ireneo pół roku temu

    Nazwanie zabójstwa koniecznością jest błędem logicznym. Zabójstwo to czynność, gdy konieczność jest określonym stanem warunkującym zachowanie. Dalsze "rozważania"
    podobnie, a nawet bezsensowniej. Jakby z wyłączonym myśleniem. I tak być może, wszak pod warunkiem, że czytelnicy też z wyłączony albo... brakiem tegoż.

  • JagVetInte pół roku temu

    Bezsensowne jest takie szukanie chuja do dupy jakie uskuteczniasz Ty. Pytałem się koński zwisie o coś, nie odpowiedziałeś, więc chuj Ci w plecy stary zasrańcu.

    Jedyny który ma tu brak kontaktu z mózgiem, to akurat Ty, nie wiem... Czy za daleko masz, czy to świadomy wybór, ale w sumie to mam to w dupie. Bo taka sytuacja to jest akurat twoim wyrokiem życiowym.

    Powiedziałem Ci gdzie się znajdziesz. Najwidoczniej lubisz prowokować sytuacje gdy tracisz uzębienie, zdolność oddychania prostym nosem, czy łączność tkanek kostnych na wysokości kolan.

    Skończ prowokować stara kurwo, idź do swojej krzywej rodzicielki, powiś na cycku.

    Tyle

  • Cain pół roku temu

    Zgadzam się z przedmówcami, dobry tekst. Powiedziane własne zdania bez lania wody.

  • JagVetInte pół roku temu

    Dzięki Cain. Cieszy mnie Twoje zdanie.

  • Pulinaaa pół roku temu

    Bardzo ładnie😘 🤝 Gratuluję

  • JagVetInte pół roku temu

    Dzięki Pulinooo 👌

  • Sokrates pół roku temu

    Gratuluję. Dobry tekst z życiowymi spostrzeżeniami i wnioskami.

  • JagVetInte pół roku temu

    Dzięki Sokratesie za poświęcenie chwili 👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania