dojrzałość

przemijam

otulony w ciepły szal istnienia

mruczy kot

dookoła usychają liście

zmieniają się pory

i zmarszczki każdego roku

 

w ciemnej kuchni

czytam wiersz bez światła

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania