dokąd Autor: Hypokryta Czytano 832 razy Data dodania: 03.05.2019
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 9
Zaloguj się, aby ocenić45
Komentarze (10)
Anonim03.05.2019
Podoba mi się wszystko, oprócz II zwrotki, jest dla zbyt sztampowa, szczególnie z tym kagańcem.
I gdybym ja to pisał, to byłoby: jestem trumną historii oczywistych.
Ale mnie nie słuchaj, bo ja się nie znam na poezji, a to, co sam próbuję pisać z tego gatunku, to raczej teksty piosenek.
Mi się druga zwrotka też nie podoba, ale chwilowo tak zostawię... jakoś tak nie lubię zmieniać, jak już tu coś wrzucę - chyba, że coś jest oczywistym błędem i wiem jak zmienić. Tu na razie nie wiem / nie mam pomysłu, a kaganiec jest mi ty potrzebny. Lubię kagańce. Dzięki za komentarz!
Jak zawsze ciekawie.Tak sobie pomyślałam, że człowiek może mieć wszystko, ale bez celu umiera. Zapytaj dokąd idę, a otworzę oczy i pójdę, by ci pokazać...
Pozdrawiam
Cieszę się, widząc Cię pod moimi tekstami. Bardzo mi się podoba to Twoje sformułowanie: "Zapytaj dokąd idę, a otworzę oczy i pójdę, by ci pokazać... "
Również pozdrawiam!
No, no. Bardzo ładnie, panie Hipokryto. Mam dzisiaj szczęście do wierszy - powracam sobie, już drugi tutaj dobry, trzeci gdzie indziej.
Tak jak czytałam, najpierw nasunęło mi się skojarzenie z dojrzałym, światłym mężczyzną, wspominającym, ale gdzieś w międzyczasie pomyślałam o Bogu. I nie wiem w końcu, o kim jest ten wiersz, ale nie szkodzi. Podoba mi się i bez tego. Nie zawsze trzeba rozumieć.
Ciekawa interpretacja - jak zawsze uważam, że każdy ma prawo do własnej, a autor i jego własne przemyślenia są tylko zaczynem, pożywką, dla cudzych myśli. W końcu poezja nie jest niczym innym jak tylko rozmową naszych podświadomości. Pozdrawiam serdecznie!
Komentarze (10)
Podoba mi się wszystko, oprócz II zwrotki, jest dla zbyt sztampowa, szczególnie z tym kagańcem.
I gdybym ja to pisał, to byłoby: jestem trumną historii oczywistych.
Ale mnie nie słuchaj, bo ja się nie znam na poezji, a to, co sam próbuję pisać z tego gatunku, to raczej teksty piosenek.
Pozdrawiam.
Mi się druga zwrotka też nie podoba, ale chwilowo tak zostawię... jakoś tak nie lubię zmieniać, jak już tu coś wrzucę - chyba, że coś jest oczywistym błędem i wiem jak zmienić. Tu na razie nie wiem / nie mam pomysłu, a kaganiec jest mi ty potrzebny. Lubię kagańce. Dzięki za komentarz!
Piękny wiersz. Aksceptuję wszystko z jednym małym zastrzeżeniem: Po co?
akceptuję :)
Ja również akceptuję Twój komentarz, a na pytanie nie odpowiem :P
Jak zawsze ciekawie.Tak sobie pomyślałam, że człowiek może mieć wszystko, ale bez celu umiera. Zapytaj dokąd idę, a otworzę oczy i pójdę, by ci pokazać...
Pozdrawiam
Cieszę się, widząc Cię pod moimi tekstami. Bardzo mi się podoba to Twoje sformułowanie: "Zapytaj dokąd idę, a otworzę oczy i pójdę, by ci pokazać... "
Również pozdrawiam!
No, no. Bardzo ładnie, panie Hipokryto. Mam dzisiaj szczęście do wierszy - powracam sobie, już drugi tutaj dobry, trzeci gdzie indziej.
Tak jak czytałam, najpierw nasunęło mi się skojarzenie z dojrzałym, światłym mężczyzną, wspominającym, ale gdzieś w międzyczasie pomyślałam o Bogu. I nie wiem w końcu, o kim jest ten wiersz, ale nie szkodzi. Podoba mi się i bez tego. Nie zawsze trzeba rozumieć.
Ciekawa interpretacja - jak zawsze uważam, że każdy ma prawo do własnej, a autor i jego własne przemyślenia są tylko zaczynem, pożywką, dla cudzych myśli. W końcu poezja nie jest niczym innym jak tylko rozmową naszych podświadomości. Pozdrawiam serdecznie!
quo vadis? Pytanie stare jak świat, nadal bez odpowiedzi. Bardzo spoko wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania