dokąd zmierza dzień

spadają kolory z piekła wprost

na ziemię i tańczą

czasami kankana innym razem tango

a wiatr wieje

targa włosy depcze po odciskach

wykrzywia twarz

 

na podobieństwo wzoru

 

krzyczą zbrukane usta

że chcą więcej i więcej od najwięcej

judasz płaci za przedstawienia

więc bogacą się tłumy

rozbierają wstyd chowając pod dywan

 

na nim nowa moda

czerwienią płynie

donikąd

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Szpilka miesiąc temu
    "judasz płaci za przedstawienia
    więc bogacą się tłumy"

    Oj tak, wszystko przez Judasza! Do kotła z nim!

    Wiesz dlaczego kotła z Polakami nikt nie pilnuje? Bo oni sami się pilnują, gdy któryś próbuje wyleźć, zaraz towarzysze niedoli ściągają go za nogi 😉
  • Grzegory miesiąc temu
    Szpilka to nie judasza wina, to wina Tuska hihihi
  • Szpilka miesiąc temu
    Grzegory

    W rzeczy samej, Tusk przejął pałeczkę 😉
  • Klaudunia2 miesiąc temu
    Piękny wiersz :)
  • Grzegory miesiąc temu
    Cudęńko na kiju hihihi
  • laura123 miesiąc temu
    Dziękuję wszystkim za komentarze.
    Pozdrawiam.
  • Ant miesiąc temu
    Niewiele zrozumiałem, ale bardzo mi się podoba towarzystwo tych słów
  • piliery miesiąc temu
    Tajemniczy wzór jak widać może budzić emocje ale taka rola dobrej poezji. Wiersz, rzekłbym, wyrafinowany. Znakomity.
  • laura123 miesiąc temu
    Ant, Piliery dziękuję za komentarze.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania