dokąd zmierza dzień
spadają kolory z piekła wprost
na ziemię i tańczą
czasami kankana innym razem tango
a wiatr wieje
targa włosy depcze po odciskach
wykrzywia twarz
na podobieństwo wzoru
krzyczą zbrukane usta
że chcą więcej i więcej od najwięcej
judasz płaci za przedstawienia
więc bogacą się tłumy
rozbierają wstyd chowając pod dywan
na nim nowa moda
czerwienią płynie
donikąd
Komentarze (9)
"judasz płaci za przedstawienia
więc bogacą się tłumy"
Oj tak, wszystko przez Judasza! Do kotła z nim!
Wiesz dlaczego kotła z Polakami nikt nie pilnuje? Bo oni sami się pilnują, gdy któryś próbuje wyleźć, zaraz towarzysze niedoli ściągają go za nogi ?
Szpilka to nie judasza wina, to wina Tuska hihihi
Grzegory
W rzeczy samej, Tusk przejął pałeczkę ?
Piękny wiersz :)
Cudęńko na kiju hihihi
Dziękuję wszystkim za komentarze.
Pozdrawiam.
Niewiele zrozumiałem, ale bardzo mi się podoba towarzystwo tych słów
Tajemniczy wzór jak widać może budzić emocje ale taka rola dobrej poezji. Wiersz, rzekłbym, wyrafinowany. Znakomity.
Ant, Piliery dziękuję za komentarze.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania