dokąd zmierza dzień

spadają kolory z piekła wprost

na ziemię i tańczą

czasami kankana innym razem tango

a wiatr wieje

targa włosy depcze po odciskach

wykrzywia twarz

 

na podobieństwo wzoru

 

krzyczą zbrukane usta

że chcą więcej i więcej od najwięcej

judasz płaci za przedstawienia

więc bogacą się tłumy

rozbierają wstyd chowając pod dywan

 

na nim nowa moda

czerwienią płynie

donikąd

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Szpilka 25.08.2020

    "judasz płaci za przedstawienia
    więc bogacą się tłumy"

    Oj tak, wszystko przez Judasza! Do kotła z nim!

    Wiesz dlaczego kotła z Polakami nikt nie pilnuje? Bo oni sami się pilnują, gdy któryś próbuje wyleźć, zaraz towarzysze niedoli ściągają go za nogi ?

  • Grzegory 25.08.2020

    Szpilka to nie judasza wina, to wina Tuska hihihi

  • Szpilka 25.08.2020

    Grzegory

    W rzeczy samej, Tusk przejął pałeczkę ?

  • Klaudunia2 25.08.2020

    Piękny wiersz :)

  • Grzegory 25.08.2020

    Cudęńko na kiju hihihi

  • laura123 25.08.2020

    Dziękuję wszystkim za komentarze.
    Pozdrawiam.

  • Ant 27.08.2020

    Niewiele zrozumiałem, ale bardzo mi się podoba towarzystwo tych słów

  • piliery 28.08.2020

    Tajemniczy wzór jak widać może budzić emocje ale taka rola dobrej poezji. Wiersz, rzekłbym, wyrafinowany. Znakomity.

  • laura123 28.08.2020

    Ant, Piliery dziękuję za komentarze.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania