Dolary
Drogi Panie mój kochany
Co to dzisiaj są za rany?
Jakie rany moja Pani
To są dzisiaj me dolary
A gdzie uśmiech jest mój Panie?
Czy ja Pani źle tłumaczę?
Dolarami dzisiaj żyje,
Poza krajem gdzieś w tym kinie
Tu zarabiam ja dolary
One dają dobre sprawy
Dobrze Panie mój kochany
A co z zdrowiem za dalary
Mam lekarzy wyśmienitych
Mogę wszystkich ich wyliczyć
A przyjaciół ma Pan może
Kogoś kto dziś tu pomoże?
Bo dolary kiedyś znikną
Bez przyjaciół problemy wynikną
Bo w tym życiu tak już bywa
że dolar często wygrywa
jednak uśmiech oczywisty
z czasem zniknie
będą blizny.
Dolar bardzo jest tu znany
I zamienisz na browary
Ale nie dasz sobie rady
Gdy się skończą twe dolary,
Bo przyjaźni moc wygrywa
Jej nie kupisz dziś prawdziwa.
Komentarze (2)
Me, twe
Te rymy też takie... różne.
I sylaby się nie zgadzają.
I bardzo dobrze, że piętnujesz materializm, nie powinno się liczyć mieć, ale być. Dobra doczesne nie są najważniejsze, bo do grobu i tak się ich ze sobą nie zabierze, a przyjaźń i pamięć to jedne z najcenniejszych rzeczy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania