Dom
Wydawać by się mogło,
że lata oplotły ten dom.
Ciężarem swym, mnogością.
Z przyrodą zwarły szyk,
targają jak żalem,
pod nieba zasłoną.
Jednak nie one,
bo chwila
ta jedna tu teraz -
wzywa do powrotu,
przechadzające się tu cienie.
Wydawać by się mogło,
że lata oplotły ten dom.
Ciężarem swym, mnogością.
Z przyrodą zwarły szyk,
targają jak żalem,
pod nieba zasłoną.
Jednak nie one,
bo chwila
ta jedna tu teraz -
wzywa do powrotu,
przechadzające się tu cienie.
Komentarze (12)
Świetny tekst :) mała uwaga: czy nie powinno być "targają jak żalem pod nieba zasłoną"? Pozdrawiam :)
Tak ;) Pozdrawiam ;)
Wróciłam wspomnieniami, do mojego strego domu. :) 5
Pozdrawiam serdecznie ;)
Dom. To takie...dziwne słowo. Podobno dom jest tam gdzie wracasz myślami. Miejsce do którego tęsknisz. Właśnie taki dom kiedyś miałam. Tak miałam. Niestety przez to co czas robi z nami straciłam możliwość wrócenia do niego. Jednak dalej mam go w pamięci. Dziękuję że mogłam w tym wierszu znów w nim zamieszkać oczywiście 5 :)
Dziękuję za piękny komentarz, pozdrawiam ;)
Dom to miejsce, którego już może nie być. Ale wracamy wspomnieniami. Przypomniałaś mi dom moich dziadków, którego już nie ma, ale te lata wplecione jak winogron z którego dziadek co roku robił wino. Pozdrawiam
Pozdrawiam serdecznie ;)
Ślicznie ujęte w słowa wiersz o domu :)
Dziękuję ;)
Do domu z dzieciństwa chętnie wracamy we wspomnieniach.Daję 5
Pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania