dom
mały domek nad brzegiem stoi
z żelaznych blach okuty
w środku pewnie tyle pokoi
nad ranem pieją koguty
dźwięk samochodów rozbrzmiewa
tam przerażająco głośno
skamieniałe cienkie drzewa
dziwnie pachną winoroślą
mały domek nad brzegiem stoi
z żelaznych blach okuty
w środku pewnie tyle pokoi
nad ranem pieją koguty
dźwięk samochodów rozbrzmiewa
tam przerażająco głośno
skamieniałe cienkie drzewa
dziwnie pachną winoroślą
Komentarze (8)
Jest coś niesamowicie magicznego w winoroślach . Gdzie by się nie pojawiły , potrafią wprawić w zachwyt, zadumę czy przerażenie. Nieźle . Nie przestawaj.
wiesz miałam taką propozycję by nie pisać nawet linka mi dali jak przestać
Pisz, pisz, rymowanie to rzemiosło, trzeba się go wyuczyć, wtedy wiersze nabiorą blasku ?
Znani i uznani też musieli warsztat opanować.
ja się nie poddałam, nawet po takich hejtach
ja rozumiem i uczę się od krytyki konstruktywnej
ale to nie była
Izabelina
Wszędzie są toksyczni, momentami mam wrażenie, że tylko toksyczni pozostali, ale jak się Polakom wprost zarzuci, że wredni są, to wrzask podnoszą, a przecież fakty mówią same za siebie ?
Jeśli wolno mi coś doradzić, staraj się stosować rym niedokładny i ciekawy, dokładny rym jest nadal dobrze widziany w satyrze ?
nawet niezłe
Bardzo ładnie brzmi ten wiersz.
Nie rozumiem wersu "Z żelaznych blach okuty".
Chyba "Żelaznymi blachami okuty".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania