Dom

dom ma seledynowe oczy

rażą wzrok sasiada

w kącikach ust pusty zimny pet

ten dom płacze

zbyt wiele zła się wydarzyło

jego krwiobieg to czarne rzeki

 

mówisz że poczekasz

aż przywołam dobre wspomnienia

gdy siadałam latem na schodach z umorusanymi piaskiem truskawkami

gdy pytałam czy mięso będzie na obiad

albo uciekałam w białej sukience przed zwinnym kogutem i sykiem gęsi

nigdy mnie nie dogonili

 

dziś dogonił czas

maluję paznokcie w domu

z seledynowymi oczami

dobrze wiesz że

na spotkanie z wampirem

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Poza tytułem, wywaliłby słowo dom i lekko szlifnąłbym ten utwór i myślę, że wtedy mógłby wyjść naprawdę fajny wiersz.
    Ale to tylko ja :)
  • Agnes07 30.06.2021
    Ok:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania