Caroline
powiedź konkretni co ci się w nich nie podoba staram się pisać w miarę dobrze zaczęłam czytać na głos żeby wybrać tak szyk zdań żeby był naturalniejszy
Margerita chwali ci się ze starasz się poprawiać, ale ja na razie poprawy nie widzę. W weekend (jeśli będę miała czas) postaram się poprawić i prześle mailem. Napisz do mnie, żebyśmy miały kontakt (mojego maila masz na moim profilu) ;)
"Zaczęła rzewnie płakać[przecinek] zza drzwi usłyszała męski głos [proponuję myślnik -] należał on do kierowcy, a drugi do kobiety"
Jeśli był jeszcze drugi głos to należy to opisać inaczej, bo teraz wychodzi na to że do kobiety należał... drugi męski głos. Lepiej:
"Zaczęła rzewnie płakać, zza drzwi usłyszała głosy - męski należał on do kierowcy, a drugi do kobiety"
"Za nim to nastąpi" - zanim
"Ami, po, co" - "po co" to stały zwrot którego przecinkiem się nie rozdziela
"Podszedł do Oli [przecinek] jedną ręką złapał ją za gardło, że ta nie mogła, aż oddychać. " - "aż" niepotrzebne
"Kobieta milczała" - po co ta kobieta? Z kontekstu wiadomo, że nie chodzi o porywaczkę, tylko o Olę. Wystarczy samo "Milczała".
"Kobieta milczała, jak zaklęta" - a tutaj przecinek niepotrzebny.
"jak zaklęta dobrze wiedziała gdzie są, ale nie pisnęła o tym pary z ust." - to że Ola wie gdzie są filmy, my czytelnicy dobrze wiemy, nie ma więc potrzeby tłumaczyć tego drugi raz w narracji.
"Harda jesteś może, jak posmakujesz mojego scyzoryka. To język ci się wtedy rozwiąże." - znowu przecinki i kropki w złych miejscach, powinno być:
"Harda jesteś, może jak posmakujesz mojego scyzoryka, to język ci się rozwiąże."
"- Paul wystarczy! – krzyknął tamten drugi." - drugi porywacz to... kobieta
"Zapadła grobowa cisza[przecinek] o dwudziestej przyniosła jej[bez przecinka] coś do jedzenia [i] postawił na podłodze " - aha, przyniosła i postawił. Zmienia płeć w obrębie jednego zdania.
"i w koncie" - bankowym, na lokacie.
Serio to tekst poprawiony przez pisarkę? Obawiam się, że betowanie przez kogoś równie słabego językowego, to nie jest zbyt dobry pomysł, coś może poprawi ale czegoś nie zauważy i może doda od siebie nowe błędy.
Zdaje się, że o mnie mowa, więc chciałabym sprostować pewne kwestie. Poprawiałam JEDYNIE część 25-tą i nie jestem pisarką. Piszę amatorsko jak większość tutaj.
Komentarze (19)
Przy których częściach koleżanka robiła ci korektę, a jest to polonista czy 'amatorka'?
też pisarka
Margerita a gdzie można przeczytać coś jej autorstwa?
Caroline
lepiej mi powiedź jak ta część jest napisana?
Margerita tak jak inne
Caroline
powiedź konkretni co ci się w nich nie podoba staram się pisać w miarę dobrze zaczęłam czytać na głos żeby wybrać tak szyk zdań żeby był naturalniejszy
Margerita chwali ci się ze starasz się poprawiać, ale ja na razie poprawy nie widzę. W weekend (jeśli będę miała czas) postaram się poprawić i prześle mailem. Napisz do mnie, żebyśmy miały kontakt (mojego maila masz na moim profilu) ;)
Caroline
napisałam już do Ciebie
"Zaczęła rzewnie płakać[przecinek] zza drzwi usłyszała męski głos [proponuję myślnik -] należał on do kierowcy, a drugi do kobiety"
Jeśli był jeszcze drugi głos to należy to opisać inaczej, bo teraz wychodzi na to że do kobiety należał... drugi męski głos. Lepiej:
"Zaczęła rzewnie płakać, zza drzwi usłyszała głosy - męski należał on do kierowcy, a drugi do kobiety"
"Za nim to nastąpi" - zanim
"Ami, po, co" - "po co" to stały zwrot którego przecinkiem się nie rozdziela
"Podszedł do Oli [przecinek] jedną ręką złapał ją za gardło, że ta nie mogła, aż oddychać. " - "aż" niepotrzebne
"Kobieta milczała" - po co ta kobieta? Z kontekstu wiadomo, że nie chodzi o porywaczkę, tylko o Olę. Wystarczy samo "Milczała".
"Kobieta milczała, jak zaklęta" - a tutaj przecinek niepotrzebny.
"jak zaklęta dobrze wiedziała gdzie są, ale nie pisnęła o tym pary z ust." - to że Ola wie gdzie są filmy, my czytelnicy dobrze wiemy, nie ma więc potrzeby tłumaczyć tego drugi raz w narracji.
"Harda jesteś może, jak posmakujesz mojego scyzoryka. To język ci się wtedy rozwiąże." - znowu przecinki i kropki w złych miejscach, powinno być:
"Harda jesteś, może jak posmakujesz mojego scyzoryka, to język ci się rozwiąże."
"- Paul wystarczy! – krzyknął tamten drugi." - drugi porywacz to... kobieta
"Zapadła grobowa cisza[przecinek] o dwudziestej przyniosła jej[bez przecinka] coś do jedzenia [i] postawił na podłodze " - aha, przyniosła i postawił. Zmienia płeć w obrębie jednego zdania.
"i w koncie" - bankowym, na lokacie.
Serio to tekst poprawiony przez pisarkę? Obawiam się, że betowanie przez kogoś równie słabego językowego, to nie jest zbyt dobry pomysł, coś może poprawi ale czegoś nie zauważy i może doda od siebie nowe błędy.
Zdaje się, że o mnie mowa, więc chciałabym sprostować pewne kwestie. Poprawiałam JEDYNIE część 25-tą i nie jestem pisarką. Piszę amatorsko jak większość tutaj.
Amatorka1 tamta cześć, pamietam ją, odstawała od reszty. Więc chyba, trzeba zerknąć do ciebie:) pozdrawiam
Amatorka1 nic Twojego jeszcze ni ma, niestety...
Maurycy Lesniewski Dziękuję i również pozdrawiam. :)
Amatorka1
Nie znam cię i nigdy mi 25 część nie poprawiałaś
Margerita Jesteś tego pewna?
Amatorka1
A już pamiętam
@Amatorka1
Ok. Coś źle zrozumiałem czytając komentarze
Mar nawet jest jakaś akcja. Co dalej? Popraw w koncie na w kącie usunęła. :) 4
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania