Poprzednia część skończyła się tak, że drab dusił Olę, a w tym Endymion już jest obok, wraz z policją i detektywami. Kiedy się pojawił? W jaki sposób? Przyjechał na białym koniu, wynurzył się z lasu, czy pyk i już jest?
Słysząc w pobliżu głos Endymiona nagle wstąpił w nią bojowy duch. Kątem oka dostrzegła leżącą obok grubą gałąź ręką sięgnęła, po nią zacisnęła na niej dłoń. I z całej siły uderzyła porywacza w głowę ten ogłuszony upadł na nią.
Zawsze jak czytam ten szał przecinków, to jakby oglądać film z przeartyzowanym montażem i niedopasowaną muzyką.
Okropny
Zawsze jak czytam ten szał przecinków, to jakby oglądać film z przeartyzowanym montażem i niedopasowaną muzyką To co? Ja wiem że moje przecinki są stawiane w niewłaściwych miejscach
Margerita no to jak wiesz, to liczysz się z tym, że odbiorca czytając ma problem? Przecinki nie są regułą bo tak, tylko prowadzą czytelnika po tekście, jak pies przewodnik ślepca.
A u Ciebie pies przewodnik zwariował i raz skacze, raz biega, raz stoi. A powinien iść w spokoju.
Margerita zaciekawiony pod którąś częścią podał ci link do artykułu o przecinku. Ty się uniosłaś i powiedziała, ze ty wiesz gdzie stawiać przecinki. Skoro wiesz to dlaczego tego nie robisz?
Komentarze (20)
nie bo nie pisałam wypracowań zejdź ze mnie łaskawie
zapraszam do następnej części i powiedź jak jest napisana
aha
Zawsze jak czytam ten szał przecinków, to jakby oglądać film z przeartyzowanym montażem i niedopasowaną muzyką.
Zawsze jak czytam ten szał przecinków, to jakby oglądać film z przeartyzowanym montażem i niedopasowaną muzyką To co? Ja wiem że moje przecinki są stawiane w niewłaściwych miejscach
A u Ciebie pies przewodnik zwariował i raz skacze, raz biega, raz stoi. A powinien iść w spokoju.
ale ja się staram
I co zadowolona?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania