*

*

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Caroline 30.10.2017
    Nic nie powiedziała, ale wiadomo, że jej głos ''jest zdenerwowany''. Czy w ogóle głos może być zdenerwowany? Drżący ze zdenerwowania to ok.
    No i jednak zgłoszenie to nie jest jedno, lakoniczne zdanie...
    Przerwalaś w momencie, kiedy można byłoby to pociągnąć (zresztą nie tylko z tą częścią tak zrobiłaś)
    Tak wiem, że mówiłam, że już nie dam rady dłużej tego czytać, ale jak zobaczyłam, że dodałaś nową część to musiałam wejść i zobaczyć co tym razem wymyśliłaś...
  • Zaciekawiony 30.10.2017
    To przerywanie w przypadkowych miejscach to ma być pewnie taki cliffhanger, tylko że często bywa u niej tak, że przerwany w jednej części wątek albo nie jest kontynuowany albo kontynuacja nie pasuje do początku (polecam rozkminę na temat kiedy właściwie obudziła się bohaterka pod koniec odcinka 39 a kiedy na początku 40 - mi wychodzą trzy lata różnicy, mimo że to ta sama rozmowa)
  • Niemampojecia96 30.10.2017
    ''wychodzą trzy lata różnicy, mimo że to ta sama rozmowa'' - ja też czasem jak piszę, to tak zaginam czasoprzestrzenie, ale celowo. :D
  • Caroline 30.10.2017
    Niemampojecia96 wątpię, żeby tu było robione to celowo
  • Niemampojecia96 02.11.2017
    Caroline ja też ;).
  • Katjusza 30.10.2017
    Tak się przyglądam Twoim pracom od czasu do czasu i, według mnie, piszesz tak jakby sinusoidą. Raz jest lepiej, ma się jakąś nadzieję, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, a tu nagle znowu gorzej. Ta część niezbyt mi się podobała, mogłaś ją bardziej rozbudować, jak już przede mną o tym wspomniano.
  • Niemampojecia96 30.10.2017
    ''Ola do niej mierzy podeszła do nagiego chłopaka. Przyłożyła mu do gardła nóż.
    - Odsuń się od niego! – krzyknęła Ola.
    - Nie! – odkrzyknęła Ami.
    - Zobacz ja chowam broń.
    Wsunęła pistolet do kieszeni tak, żeby tamta widziała.
    - Nie podchodź! – krzyknęła Ami. Albo mu poderżnę gardło.'' - a ten typ, Endymion; to co, jakaś kaleka, ofiara, że stoi i czeka aż mu poderżną gardło, hę?

    Przecinki stawiasz gorzej niż narąbany schizofrenik.
  • Margerita 30.10.2017
    To nie Endymion jest zakładnikiem tylko jakiś mężczyzna
  • Niemampojecia96 30.10.2017
    Nie zachowuje się jak mężczyzna.
  • Margerita 30.10.2017
    Niemampojecia96
    no sorry może źle to napisałam
  • Niemampojecia96 30.10.2017
    ''Ola pomachała mu, przez furtkę na pożegnanie. '' - co tu robi ten przecinek ja Cię pytam?
  • Margerita 30.10.2017
    już nie ma

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania