Dom pełen tajemnic cz 1

Arek mieszkał razem z żoną i ich pięcioletnim synkiem w bloku dwupokojowym mieszkaniu, które znajduje się w Elblągu. Mężczyzna miał już dość gnieżdżenia się z rodziną w blokowej klatce. Zawsze marzył o własnym podwórku dlatego postanowił, że poszuka dla nich odpowiedniego domu na wsi.

Przeglądał ogłoszenie za ogłoszeniem w różnych częściach Polski, aż w końcu natrafił na idealny dom. Chwycił za telefon i trzęsącymi się palcami wystukał numer.

- Halo?

- Dobry wieczór przepraszam, że dzwonię do pani o tak późnej porze.

- Nic nie szkodzi i tak siedzę do późna pan pewnie w sprawie ogłoszenia?

-Tak.

- Nie pożałuje pan tej decyzji spędziłam w tym domku z mężem wiele szczęśliwych chwil.

- To czemu pani chce go sprzedać?

- Gdy żył mój mąż Marek to on zajmował się drobnymi naprawami. Kochał majsterkowanie potrafił cały dzień przesiedzieć w szopie, a kiedy umarł zostałam sama.

- Rozumiem, to kiedy moglibyśmy przyjechać, żeby obejrzeć dom?

- W każdej chwili dom i tak stoi pusty.

- Super, a jak wejdziemy do środka?

- Klucz jest pod wycieraczką.

- A jak nazywa się ta miejscowość, w której znajduje się dom?

- Wilkasy.

- Dziękuję.

Mężczyzna po tych słowach się rozłączył, a telefon położył na stole. Następnie na mapie gogle sprawdził ile kilometrów jest z Elbląga do Wilkaczy, gdy znalazł to zapisał na kartce i udał się do sypialni.

Kobieta, która robiła w łazience pranie kątem oka zauważyła że mąż przechodził koło niej. Wytarła ręce i poszła do pokoju, gdzie zastała Arka pakującego się.

- Kochanie co ty robisz?

Mężczyzna zapiął walizkę i postawił przy drzwiach wejściowych.

- Wera skarbie pakuj siebie i chłopca, bo jutro wyjeżdżamy.

- Dokąd?

- Zobaczysz to niespodzianka.

Kobieta męża cmoknęła w policzek po czym wróciła do łazienki, gdzie szybko dokończyła prawnie. Potem przeszła do pokoju syna z szafy wyjęła torbę na kółkach, żeby nie obudzić Franka ostrożnie ją otworzyła.

Następnie wstała z kolan pościągała z wieszaków spodenki, sweterki, a z szuflady wyjęła skarpetki i majtki po czym włożyła do torby i zaciągnęła zamek.

- Mamo co się dzieje?

- Nic śpij, bo jutro trzeb wcześniej wstać.

Kobieta po tych słowach wzięła torbę syna opuściła jego pokój po czym postawiła przy drzwiach obok męża. Następnie udała się do sypialni, gdzie się spakowała i położyła spać.

Następne częściDom pełen tajemnic cz2

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • rozwiazanie 4 miesiące temu
    A gdybyś zaczęła od tego, że spakowała tylko chłopaków a sama została w Elblągu...to tylko luźna sugestia. Zobaczymy jak rozwiniesz akcję.
  • Domenico Perché 4 miesiące temu
    1. Facet o własnym synu mówi "chłopiec"? Dziwaczne.

    2. Gdzie oni pracują, skoro szuka domku w różnych częściach Polski?

    3. Trudno się pakować, a tym bardziej dziecko, na wyjazd niespodziankę. Co zabrać? Na ile dni?
  • Domenico Perché 4 miesiące temu
    P.S. Czekam na więcej!
  • Margerita 4 miesiące temu
    Domenico Perché będzie niebawem
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    Ad 1. Nie wiem, bo nie siedzię w głowie Marg, ale może to tak anglosaską modłą pojechane jest?
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    A jeszcze odnośnie pracy - może podjął decyzję o zmianie stylu życia, cokolwiek. Takie rzeczy się zdarzają. tu bym się nie czepiała.
    a trzeci punk to już calkowicie nie rozumiem o co ci Dome chodzi? Przewcież ten co pakował dobrze wioedział, gdzie jadą, tylko tak żonie powiedział, a gdyby zona zastanawiała się, dlaczego wie, co zabrać na wyjazd niespodziankę, to umówmy się, są pewne niezbędne rzeczy, które zabiera się gdziekolwiek człowiek jedzie, a w razie czego można potem improwizować i to też może być fajne.
  • Domenico Perché 4 miesiące temu
    błękitnypłomień 2. O zmianie pracy czy cokolwiek nie ma ani słowa.

    Co do 3. Wybacz, ja jeżdżę i to, gdzie i na jak długo, ma znaczenie. Owszem, znam takich, co jeżdżą tylko po all inclusive i nosa z pokoju nie wystawiają, i po dwóch tygodniach w tropikach wyglądają jak więźniowie po 10 latach w celi...
  • Domenico Perché 4 miesiące temu
    błękitnypłomień P.S. W 3. facet kazał babie spakować siebie i dziecko, nie mówiąc gdzie i na jak długo. Kretyńskie.
  • MartynaM 4 miesiące temu
    Nie starasz się, Mar. Słabe to.
    Bez oceny.
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    ... No.
  • Margerita 4 miesiące temu
    Staram się
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Kurde odważne ludzie... :)
    Daję cztery z minusem
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    Tylko ktoś taki jak Ty, potrafi dać z tych gwaizdek minusa...
  • Akwadar 4 miesiące temu
    błękitnypłomień ha, ha, ha
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    Akwadar No, co? Umiesz przepołowić gwiazdkę na pół,. to szacun.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    błękitnypłomień tylko zaginam ramiona :)
  • błękitnypłomień 4 miesiące temu
    Akwadar Dobrze, że nie czasoprzestrzeń...
  • Margerita 4 miesiące temu
    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania