Była to pierwsza moja bitwa na opowi. I tak sobie myślę, że ogromna szkoda, że nie było w niej tego tekstu, bo bym na niego głosowała. Podejście do tematu "od tyłu", lekko napisane,( miałam przed oczami tych "ziomków" ) - zawsze mnie zaskakuje jeśli czytam z uśmiechem o tym, że ktoś ginie. Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam serdecznie!!!
Witamg
W bardzo nowoczesnej scenerii opisane losy paczki kilku kolegów. Dom rzeczywiście jak z horroru. Miał pewnie właściciela, który strzegł tajemnicy. Dlatego zawsze zastanówmy się nim przekroczymy próg domu, gdzie nikt nas nie zapraszał.
Pozdrawiam
Masz styl, jak mało kto! Parę razy zapachniało mi Kingiem "co nie", "no nie" i takie tam... Strasznie podoba mi się ta niesamowita zwięzłość wypowiedzi. A umiejętnie robione dygresje (nie przeginanie z nimi) stanowi wisienkę na torcie, którym się właśnie z radością pożywiłem.
Komentarze (12)
Pozdrawiam serdecznie!!!
W bardzo nowoczesnej scenerii opisane losy paczki kilku kolegów. Dom rzeczywiście jak z horroru. Miał pewnie właściciela, który strzegł tajemnicy. Dlatego zawsze zastanówmy się nim przekroczymy próg domu, gdzie nikt nas nie zapraszał.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania