Była to pierwsza moja bitwa na opowi. I tak sobie myślę, że ogromna szkoda, że nie było w niej tego tekstu, bo bym na niego głosowała. Podejście do tematu "od tyłu", lekko napisane,( miałam przed oczami tych "ziomków" ) - zawsze mnie zaskakuje jeśli czytam z uśmiechem o tym, że ktoś ginie. Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam serdecznie!!!
Witamg
W bardzo nowoczesnej scenerii opisane losy paczki kilku kolegów. Dom rzeczywiście jak z horroru. Miał pewnie właściciela, który strzegł tajemnicy. Dlatego zawsze zastanówmy się nim przekroczymy próg domu, gdzie nikt nas nie zapraszał.
Pozdrawiam
Masz styl, jak mało kto! Parę razy zapachniało mi Kingiem "co nie", "no nie" i takie tam... Strasznie podoba mi się ta niesamowita zwięzłość wypowiedzi. A umiejętnie robione dygresje (nie przeginanie z nimi) stanowi wisienkę na torcie, którym się właśnie z radością pożywiłem.
Komentarze (12)
Byłem, czytnąłem. Zostawiłem. A ten dom to pewnie pewex był po prl-u i dlatego taki rozżalony;) Fajnie.:))
Dzięks
Kurde taka makabra na całego. Same trupy a do tego agencja rządowa hahahaha pachnie CIA całkiem! Fajnie się czytało, choć powiło smutkiem bardzo 5+
Fenks
Była to pierwsza moja bitwa na opowi. I tak sobie myślę, że ogromna szkoda, że nie było w niej tego tekstu, bo bym na niego głosowała. Podejście do tematu "od tyłu", lekko napisane,( miałam przed oczami tych "ziomków" ) - zawsze mnie zaskakuje jeśli czytam z uśmiechem o tym, że ktoś ginie. Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam serdecznie!!!
Akurat tekstu nie było na tamtej bitwie, bo nie był skończony. Dopiero dzisiaj go dokończyłem. Dzięki za przeczytanie
Witamg
W bardzo nowoczesnej scenerii opisane losy paczki kilku kolegów. Dom rzeczywiście jak z horroru. Miał pewnie właściciela, który strzegł tajemnicy. Dlatego zawsze zastanówmy się nim przekroczymy próg domu, gdzie nikt nas nie zapraszał.
Pozdrawiam
Ta, dzięki za odwiedziny
Fajny opis paczki ludzi.5
Dzięki
Masz styl, jak mało kto! Parę razy zapachniało mi Kingiem "co nie", "no nie" i takie tam... Strasznie podoba mi się ta niesamowita zwięzłość wypowiedzi. A umiejętnie robione dygresje (nie przeginanie z nimi) stanowi wisienkę na torcie, którym się właśnie z radością pożywiłem.
Bardzo mi miło. Fajnie, że się podobało i pozdro
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania