Domek letniskowy cz.1
Oto skończył się rok szkolny i nastały wakacje. Pewna grupka przyjaciół postanowiła pierwszy tydzień spędzić w domku letniskowym jednego z nich.
- Mówię wam będzie zajebiście - Kuba ledwo co mógł usiedzieć na miejscu.
- Dobra, dobra nie ekscytuj się tak i zapnij pasy, bo jak psiarscy nas zatrzymają to do śmiechu nam nie będzie - stanowczo powiedział Wojtek.
- Ej no chłopaki to ma być przyjemnie spędzony tydzień - przerwała Klaudia. - Jasne!?
- Tak, tak - odpowiedzieli.
Po dwudziestu minutach dotarli na miejsce. Chatka stała w głębi lasu. Mroczny klimat otoczenia jednak nie zniechęcił przyjaciół do spędzenia w niej najbliższego tygodnia.
- Trochę ciemno w tym lesie - stwierdziła Klaudia
- No bo jest pochmurnie, ale w słoneczne dni jest tu wspaniale - wytłumaczył Kuba.
- Dobra chodźcie pomożecie mi z tymi rzeczami - zawołał wszystkich Wojtek.
Nagle zajechał do nich samochód.
- Siemka - usłyszeli.
- To ty Lena, siemka - odpowiedział Kuba.
Gdy wszyscy już przywitali się z Leną razem weszli do domku. W nocy zerwał się straszliwy wiatr. O godzinie pierwszej w nocy dziewczyny już spały zaś chłopaki grali jeszcze w karty. Wiatr ciągle szalał za oknem, gdy nagle chłopaki usłyszeli okropny ryk.
- Ja pierdziele co to było! - krzyknął Kuba.
- To pewnie tylko gałąź uderzyła o szybę - stwierdził Wojtek. - Pójdę sprawdzić.
Chłopak otworzył ale nic tam nie było.
- Widzisz nic tam niema - uspokoił go Wojtek. - Chwila coś mnie trzyma, o cholera.
W tej chwili coś złapało go i wyciągnęło na zewnątrz.
- Wojtek! - krzyknął Kuba.
Chłopak wybiegł na zewnątrz lecz nikogo tam nie było a w odległości pięciu metrów leżała ręka Wojtka.
- Co się stało? - spytała Klaudia, którą obudziły hałasy.
- Coś zamordowało Wojtka, widzisz to jego ręka - odpowiedział chłopiec.
- O mój Boże co go zabiło? - Klaudia była przerażona.,
- Nie wiem, ale na pewno nie był to człowiek - stwierdził Kuba.
Komentarze (3)
- ,,bo jak psiarscy nas zatrzymają to'' - przecinek przed ''to'' ;)
- ,,Ej no chłopaki to'' - przecinek po ''Ej no'' i przed ''to''
- ,,jest pochmurnie, ale w słoneczne dni jest'' - powtórzenie ;)
- ,,- Dobra chodźcie pomożecie'' - przecinek po ''Dobra'' i ''chodźcie''
- ,,Gdy wszyscy już przywitali się z Leną razem'' - przecinek przed ''razem'' ;)
- ,,W nocy zerwał się straszliwy wiatr. O godzinie pierwszej w nocy dziewczyny już spały zaś chłopaki grali jeszcze w karty. Wiatr ciągle szalał za oknem, gdy nagle chłopaki usłyszeli okropny ryk'' - powtórzenie x3 -> w nocy, chłopaki, wiatr
- ,,- Ja pierdziele co to było!'' - przecinek przed ''co'' + jeśli to jest pytanie, to stawiamy ''?'' ;)
- ,,Chłopak otworzył ale nic tam nie było'' - przecinek przed ''ale''
- ,,- Widzisz nic tam niema - uspokoił go Wojtek. - Chwila coś mnie trzyma, o cholera'' - przecinek przed ''nic'' i ''coś''
- ,,W tej chwili coś złapało go'' - wcześniej powiedział, że już go trzyma, więc jak potem dopiero mogło go złapać? ;D
- ,,Chłopak wybiegł na zewnątrz lecz nikogo tam nie było a w odległości '' - przecinek przed ''lecz'' i ''a''
- ,,- Coś zamordowało Wojtka, widzisz to jego ręka'' - ''widzisz'' jest tu zbędne ;)
- ,, O mój Boże co go zabiło? - Klaudia była przerażona.,'' - przecinek przed ''co'' + na końcu zdania tylko kropka
Znów jakiś thriller, ale powiem Ci, że ten Ci wyszedł nawet okej :) Widzę wielką poprawę, z czego jestem bardzo dumna. Naprawdę lepiej piszesz. Popatrz sobie tylko na te, co Ci wypisałam ;) Daję 4,5~5 i trzymam kciuki za dalsze części : )
Jeśli chciałeś napisać horror, to zupełnie ci nie wyszło. Akcja leci tak szybko, że w tym tempie twoje opowiadanie skończy się na kolejnej części już :-/ postaraj się stopniować napięcie , wprowadzać bardziej szczegółowe opisy.
Biorąc jednak pod uwagę twój wiek, daję ci 3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania