DOMINO

Zmęczony wędrowiec, pielgrzym do miejsc świętych,

utyka. Przemijanie odkłada się w kościach, mięśnie

słabną, tylko pamięć nie gaśnie, podgrzewając emocje

przelewa na papier dawne zaklęcia, błagalną pieśń

o ciszę.

 

Muzyka

 

Dni bez powrotów zdarzają się często. Odległe echo

więźnie w krtani. Maleńka plamka w oku, jak skaza

na czystej tafli oceanu, bolesne słońce. Oczekiwanie

na rozczepienie się światła.

 

Taniec

 

W ko­ka­ino­wym świe­tle księ­ży­ca rodzą się zjawy;

wcze­sne dzie­ciń­stwo, wiek do­ra­sta­nia,

mło­dość za­plą­ta­na w ra­mio­nach są­siad­ki.

Dusz­ne noce, strach.

 

Ból

 

Wciąż je­stem sobą, choć lat przy­by­ło zbyt wiele.

Rozsypane słowa nie zawsze wracają.

 

Sen

 

Ma­ja­czę we śnie, od­kry­wam dzi­kie pola;

w por­to­wym za­uł­ku wy­pa­lam fajkę,

smak opium i spo­co­nej dziw­ki

od­mła­dza.

 

Przebudzenie

 

Nie­po­koi po­ran­ny brzask,

od­cisk twa­rzy bez oczu, roz­rzu­co­na talia kart,

kie­li­szek i stud­nia. Bez dna.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Trzy Cztery 01.09.2021
    Nie­po­koi po­ran­ny brzask,
    od­cisk twa­rzy bez oczu

    - nawet dobre. Twarz bez oczu trochę jak z horroru. Jednak można zastanowić się nad tym momentem - nad brzaskiem, patrząc też w ten sposób. Twarz, w której jeszcze nie ma blasku, dopiero się pojawi, gdy pojawią się oczy - gdy słońce zacznie przywracać kolory. Twarz przyrody, twarz człowieka...

    Czy te oczy odżyją? Czasem zamiast oczu człowiek ma studnie. Dwie studnie, bez dna. A czasem świat jest jak ta studnia.

    " — Już niedaleki czas — szczekał rozgłośnie. Słońce czeka nas za mgłami! I zanim przeżyjemy parę odpoczynków, zaświeci nam w oczy, ogrzeje i znowu cuda świata pokaże…
     — Nim słońce wzejdzie, oczy rosa wyje…
     — Ta noc pożre nas co do kopyta… Gdzie są te raje!"

    W.S. Reymont, Bunt (cytat znaleziony w sieci)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania