Domownik
Życzliwy, osamotniony duch
Czuwa nad domami
Jego przeraźliwy płacz
Ostrzega przed niebezpieczeństwem
Duch jest okiem Wielkiego Brata
Widzi każdy nasz gest i zachowanie
Słyszy każde słowo
Rozpala ogień uczuć
Jest oceanem, gdzie pływają emocje
Te dobre i złe
Dotyk ducha jest znakiem
Barw wchodzącego szczęścia
Mówi nam, że dom
To nie tylko cztery kąty i cztery ściany
Kryje się w nim coś więcej
Komentarze (1)
Katarzyno, mam wrażenie, że duża litera na początku każdego wersu, szatkuje treść na pojedyncze myśli, burzy ciągłość, której tu brak. Wielki Brat kojarzy mi się źle, kłóci się z całością, bo duch wydaje się zjawiskiem pozytywnym. Czytałaś 1984? Nie umiem ocenić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania