a ty, paciorkowa miernoto, masz patent z inną paciorkową miernotą na przydzielanie tematyki?
Z pewnością, macie ale zdefektowane półmakówki.
A może jakie opłaty wam się widzą posłużenie się terminem Jezus. Zapewne zwrot - Jezu ufam tobie - zastrzeżony, jako że tuman z tumanem trzyma sztame✝️✝️✝️✝️✝️🛐🛐🛐
NaPISałem😀
Łepetyna do cna wyjałowiona chlusta argumentami ad personam
(ireneo, Listy do Paragisnuan, 24;14).
O szpilko, znakomicie napisane, to o koledze tak się wyrazaiłaś? Znakomita charakterystyka. Ciekawym, czy płodzi w kaftanie, czy go na chwileczkę wypuszczają:)))
Art. 256. § 1. Kto publicznie nawołuje do nienawiści na tle
różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: "Czego chcesz od nas, , Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?" A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: "Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!". Rzekł do nich: "Idźcie!". Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.
Pierwsza - to plaga nacjonalizmu.
Druga - to plaga rasizmu.
Trzecia - to plaga religijnego fundementalizmu.
Te trzy plagi mają te samą cechę, wspólny mianownik - jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność.
Do umyslu porażonego jedną z tych plag nie sposób dotrzeć. W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka na ofiary. Wszelka próba spokojnej rozmowy będzie mijać się z celem. Nie o rozmowę mu chodzi, tylko o deklaracje. Żebyś mu przytaknął, przyznał rację, podpisał akces. Inaczej w jego oczach nie masz znaczenia, nie istniejesz, ponieważ liczysz się tylko jako narzędzie, jako instrument, jako oręż. Nie ma ludzi - jest sprawa.
Wielkie jatki wojny światowej nie obeszły się bez błogosławieństw duchownych. Kapelani wojskowi wszystkich armii modlili się i odprawiali msze święte za zwycięstwo dla tej armii, której chleb jedli. Przy egzekucjach zrewoltowanych żołnierzy też się zjawiał ksiądz. Przy egzekucjach legionistów czeskich także się widywało duchownego. Nic się też nie zmieniło od owych czasów, kiedy to wielki łupieżca Wojciech, później świętym przezwany, brał udział w tępieniu i mordowaniu Słowian nadbałtyckich, dzierżąc w jednym ręku miecz, a w drugim krzyż.
Niech sobie ma, mnie nie przeszkadza, przeszkadza nietolerancyjnym. Jak to mówią - dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół nie naprawi, pisanie Ireneo wierzącym też nie zaszkodzi ¬‿¬
Zenza, Teraz to już tylko próbuje ocalić królestwo niebieskie, kilka lat temu wraz z rycerstwem krzyżowym, nabijali tu niewiernych na miecze, piekli na ogniu i chwalili pana za dar, że nie są głodni.
Do maja 1943 r. dzieci urodzone w obozie były w okrutny sposób mordowane: topiono je w beczułce […]. Po każdym porodzie […] dochodził do uszu położnic głośny bulgot i długo się niekiedy utrzymujący plusk wody. Wkrótce po tym matka mogła ujrzeć ciało swojego dziecka rzucone przed blok i szarpane przez szczury.
Po przybyciu do Auschwitz w kwietniu 1943 roku Stanisława Leszczyńśka pracowała na bloku chorobowym. Stanisławie Leszczyńskiej przydzielono numer obozowy 41335. Niemal od początku pobytu w Auschwitz pełniła funkcję położnej. Zgłosiła się do tej funkcji, gdy zachorowała Niemka odbierająca porody. Skierowanie do pracy Leszczyńskiej położyło kres zabijaniu noworodków, któremu stanowczo się sprzeciwiła. Położna przyjmowała porody na przewodzie kominowym biegnącym wzdłuż baraku. Kobiety rodziły na piecu (palono w nim tylko kilka razy w roku). Leszczyńska wszystko musiała organizować sama: wodę do obmycia dziecka i szmatkę lub kawałek papieru do owinięcia go po porodzie. Nie miała do dyspozycji opatrunków, a zamiast nich brudny, zawszony koc. Każdego noworodka od razu chrzciła.
Sorry, ale takiej postawy wśrod ateistów w środku piekła nie było ani jednej.
Spośród dzieci, które powitała na świecie Stanisława Leszczyńska, wyzwolenia obozu doczekało trzydzieścioro. Reszta zmarła przez głód i zimno. Kilkaset noworodków z Auschwitz wywieziono do Nakła, by je wynarodowić. Niemieckie położne utopiły ponad 1,5 tys. dzieci. Leszczyńska nigdy nie straciła poczucia sensu swojej pracy.
A Ty żałujesz żeś tych dzieci na ruszcie nie upiekł i nie wszamał. Jakbyś był wtedy, tam, to byś stał na wieżyczce i nie mógł się doczekać na radosny strzał. Czy wręcz latał byś z puszką cyklonu b i pytał, - gdzie dosypać, gdzie dosypać?
Poczytaj sobie Szpilka jakąś dobrą biografię Stanisławy Leszczyńskiej.
Zresztą wśród konspiracyjnej siatki ratującej w czasie wojny Żydów to byli w 95 % katolicy i to nie żadni letni. Źegotę, profesjonalna podziemna organizację pomocową założyła Zofia Kossak, zresztą znakomita pisarka. Czytałem niedawno jej "Krzyżowców".
Był czas na edukację i czytanie takich książek, dziś mam inne zainteresowania np. zdrowe odżywianie, afirmacja a spokój ducha, jak unikać toksycznych ludzi ¬‿¬
spillo (szpilka II), Z wrażeniem upływaniem z wiekiem, to np. dla ośmiolatka cztery lata, to pół życia, dla czterdziestolatka - dziesięć procent - może to to? A może nie.
spillo (szpilka II)
Masz trafne obserwacje. Jest też tak, że to odejście agonalne mimo (co bardzo subiektywne) długiego trwania , w ocenie obserwatora, dla cierpiącego nigdy nie będzie zapisane jako zgon. Zawsze poprzedza go utrata świadomości. Nie wiedzą że umarli i nie jest to zmarłemu potrzebne. Nic takiemu nie potrzebne i to jest blogosławiony stan, gdyż tylko temu nic nie potrzeba, który ma wszystko.
Dlatego, co jest logiczne, nawet fundanemtaliści religijni nie wiedzą i nie dowiedzą się, że są wreszcie u Jezusa czy boga jakiegoś w ogóle. I tak jest dobrze gdyż darowany im tym wieczny zawód i tyleż trwająca wściekłość za utraconą doczesność na rzecz urojeń często mocno kosztownych.
Nie jestem zwolenniczką radykalizmu, skoro ktoś potrzebuje religii do życia, ja to rozumiem, nie godzę się tylko na indoktrynację, to bardzo nie OK względem prawa wyboru człowieka.
spillo (szpilka II)
Byłoby wskazane aby i religie określały granice swojej wiary do osób a nie terytoriów wspólnych dla licznych i różnych wyznawców. Jeśli przy tym palą się do szerzenia swoich religijnych ideałów, co zwykle nazywają ewangelizacją no to muszą
przewidywać reakcje laickie. Choćby i z tego powodu, że każdy rodzi się ateistą a bóg jest takim z natury.
Zanim komu zechce się gloryfikować jaką personę realną czy wymyśloną niech lepiej to przemyśli, czy warto.
Póki mi kto o byłej latawicy,
nie mówi - nieboszczka bez skazy,
nie będę wymienił na jakiej ulicy,
za ile, z kim i ile razy.
Podobnie będę, musiał, gdy mi go tu nadal zechcą pod nos podtykać, oceniać i tego ich Jezusa.
Po wyjściu z Auschwitz Stanisława Leszczyńśka, kontynuowała pracę w zawodzie do 1958 roku. Po przejściu na emeryturę zaczęła pisać "Raport położnej z Oświęcimia", który ukazywał się w odcinkach w "Przeglądzie Lekarskim". Obozowa bohaterka zmarła w roku 1974 z powodu nowotworu jelit. Na kanwie jej historii powstała książka Magdaleny Knedler "Położna z Auschwitz". W rocznicę urodzin Stanisławy Leszczyńskiej, która przypada 8 maja, na jej cześć obchodzimy Polski Dzień Położnej.
jak.obchodzicie no to tak wam dopomósz buk, jeno aby wam od tego obchodzenoa dodatkowo w główkach sie nie zakręciło.
A w Sadze rodu Dawida o położnych nic nie ma. Ewa dala sobie radę sama. Maryja też
bez akuszerki a wam już sie w dudach przewrca.
ireneo, No co Ty? Akuszerka była, chciała sprawdzić, czy dziewica po porodzie i jej od razu ręka uschła - więcej w temacie się obeznaj. Są inne ewangelie, ze 132, wybrali chyba 32, z nich cztery.
wikindzy
tymi od szukania perforacji mogli być rabini. Problem w tym, że żydzi nie czczą świętych więc ich nie tworzą.
Liczba ewangelii pochodzi od ilości ewangelistów. Twoje obeznanie jest skutkiem robienia cie w jajo wielkanocne, po to aby cie wykorzystać dla tak idiotycznego mnożenia bytów, a w następstwie uznać cie za niewiarygodnego wskutek intelektualnego deficytu. Tacy właśnie tworzą sobie ad hoc tezy pod argumenty dla nich nie do podważenia. Zapewne dałbyś radę napisać i o kilku tysiącach ewangelii aby zagadnienie sprowadzić do absurdu. A jeśli to powołaj się na jakiegoś z tych apokryficznych, bo samo stwierdzenie, że tacy są to tylko bełkot typowy fundmentalnym paciorkom. I wolna twoja wola, ale może z tym do paciorków i koronki, na forum dla patriotów miłujących boga od siedmiu boleści....
ireneo, Ewangeli było bardzo wiele, kto chciał, to pisał, rozbieżnie w czasie. A nie fajne to, że Jezus jako małolat zepchnął z dachu koleżkę, po to by zabić a potem wskrzesić? Czy sprawa akuszerki, której z marszu ręka uschła, przez ciekawość i wiele takich. Ciekawsza byłaby religia, gdyby te baśnie dodać do kanonu. A tak, to sztywne to bardzo.
Komentarze (77)
świt staje się miłym gościem
wiersz sam się pisze o wiośnie
Tak jest bardziej melodyjnie. Tekst co prawda bez Jezusa, ale są zdrowaśki, czyli pacjent zachowuje się stabilnie. Brak poprawy.
a ty, paciorkowa miernoto, masz patent z inną paciorkową miernotą na przydzielanie tematyki?
Z pewnością, macie ale zdefektowane półmakówki.
A może jakie opłaty wam się widzą posłużenie się terminem Jezus. Zapewne zwrot - Jezu ufam tobie - zastrzeżony, jako że tuman z tumanem trzyma sztame✝️✝️✝️✝️✝️🛐🛐🛐
NaPISałem😀
Łepetyna do cna wyjałowiona chlusta argumentami ad personam
(ireneo, Listy do Paragisnuan, 24;14).
Najpierw poproś slonia żeby zabrał nogę z ucha, albo daj je przedmuchać☹️
Ireneo
bij paciorka, się nie certol,
niechaj on tu nam nie fika,
przecież całkiem tęgi wpiertol
zwrócił światu raz umrzyka ¬‿¬
kto powiada, że paciorek
pełen cnót jest i dobroci,
temu za te słowa chore
przyjdzie wszystkie je wypocić ¬‿¬
Jak się stan nie poprawi do kolejnego raza to cza będzie skrzyknać konsylium lub zastosować mocniejszy kaftan.
Conie
ten, co w kaftan go spętali,
bo o cudach w koło bredził,
siedzi sam w gumowej sali
i se chwali szczwany zgredzik ¬‿¬
O szpilko, znakomicie napisane, to o koledze tak się wyrazaiłaś? Znakomita charakterystyka. Ciekawym, czy płodzi w kaftanie, czy go na chwileczkę wypuszczają:)))
Err wyraziłaś
Ja bym mu Tworki od razu zaordynował. Nie wiadomo, czy piany nie toczy;)))
Zapraszasz w gości? Znaczy terapia odnosi skutek, małymi kroczkami, ale do przodu, wcześniej chciałeś zagarnąć cały oddział i z nikim się nie dzielić.
Aha, stawiam piątaka, na pohybel paciorkom!
█▀▀
▀▀▄
▄▄▀
Wiersz i autor pachną trupem,
więc ten piątak wsadź se ... nos.
albo jemu
Conie
ej, nie fikaj zgredzie szczwany,
bo zostaniesz... tu obity
.
.
.
.
.
.
przez Kusego ¬‿¬
spillo (szpilka II) ale se kolegę znalazłaś, nie mogę.
Conie
Ty może lepszy? Uzasadnij! Skoro Tobie wolno kleić wierszydełka religijne, to dlaczego Ireneo nie wolno antyreligijnych?
Art. 256. § 1. Kto publicznie nawołuje do nienawiści na tle
różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Conie
Hahahahah, to iĆ i zgłoś, a potem sam się wsadź ¬‿¬
spillo (szpilka II) pokazałem ci różnice. Teksty religijne nie nawołują do nienawiści. Antyreligijne to czysta nienawiść.
Conie, Chyba jednak przeniesiemy zatem na oddział więzienny.
Conie
A jak ktoś ma powody, żeby kościoła nienawidzić, zabronisz mu? Kościół to organizacja, a w niej ludzie, a ludzie wiadomo, potrafią być paskudni.
Dwaj opętani Mt, 8, 28-34
Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: "Czego chcesz od nas, , Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?" A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: "Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!". Rzekł do nich: "Idźcie!". Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.
Z ireneo to cała chlewnia miałaby utrzymanie przez miesiąc.
Światu grozą trzy plagi, trzy zarazy.
Pierwsza - to plaga nacjonalizmu.
Druga - to plaga rasizmu.
Trzecia - to plaga religijnego fundementalizmu.
Te trzy plagi mają te samą cechę, wspólny mianownik - jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność.
Do umyslu porażonego jedną z tych plag nie sposób dotrzeć. W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka na ofiary. Wszelka próba spokojnej rozmowy będzie mijać się z celem. Nie o rozmowę mu chodzi, tylko o deklaracje. Żebyś mu przytaknął, przyznał rację, podpisał akces. Inaczej w jego oczach nie masz znaczenia, nie istniejesz, ponieważ liczysz się tylko jako narzędzie, jako instrument, jako oręż. Nie ma ludzi - jest sprawa.
Kapuściński
Wielkie jatki wojny światowej nie obeszły się bez błogosławieństw duchownych. Kapelani wojskowi wszystkich armii modlili się i odprawiali msze święte za zwycięstwo dla tej armii, której chleb jedli. Przy egzekucjach zrewoltowanych żołnierzy też się zjawiał ksiądz. Przy egzekucjach legionistów czeskich także się widywało duchownego. Nic się też nie zmieniło od owych czasów, kiedy to wielki łupieżca Wojciech, później świętym przezwany, brał udział w tępieniu i mordowaniu Słowian nadbałtyckich, dzierżąc w jednym ręku miecz, a w drugim krzyż.
Jaroslav Hašek
Pan Ryszard K. o Ireneo pisał. Wszystko się zgadza.
Agresja i palący się w głowie święty stos. Chłop ma na opowi jakąś krucjatę religijną.
Zenza
Niech sobie ma, mnie nie przeszkadza, przeszkadza nietolerancyjnym. Jak to mówią - dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół nie naprawi, pisanie Ireneo wierzącym też nie zaszkodzi ¬‿¬
Kapuściński i wszystko jasne. Głowa pusta jak kapusta.
spillo (szpilka II) niech ma. Z tym, że jego teksty nie mają żadnej wartości literackiej. To zwykłe manifesty nienawiści.
Zenza
Przecież tu trollowisko jest, a nie portal, zatem bez sensu się wartości doszukiwać jakichkolwiek ¬‿¬
spillo (szpilka II) ojciec Kolbe potrafił pokazać humanizm nawet w piekle Auschwitz.
Conie
A Ty? Gdzie Twój humanizm?
Zenza, Teraz to już tylko próbuje ocalić królestwo niebieskie, kilka lat temu wraz z rycerstwem krzyżowym, nabijali tu niewiernych na miecze, piekli na ogniu i chwalili pana za dar, że nie są głodni.
Do maja 1943 r. dzieci urodzone w obozie były w okrutny sposób mordowane: topiono je w beczułce […]. Po każdym porodzie […] dochodził do uszu położnic głośny bulgot i długo się niekiedy utrzymujący plusk wody. Wkrótce po tym matka mogła ujrzeć ciało swojego dziecka rzucone przed blok i szarpane przez szczury.
Po przybyciu do Auschwitz w kwietniu 1943 roku Stanisława Leszczyńśka pracowała na bloku chorobowym. Stanisławie Leszczyńskiej przydzielono numer obozowy 41335. Niemal od początku pobytu w Auschwitz pełniła funkcję położnej. Zgłosiła się do tej funkcji, gdy zachorowała Niemka odbierająca porody. Skierowanie do pracy Leszczyńskiej położyło kres zabijaniu noworodków, któremu stanowczo się sprzeciwiła. Położna przyjmowała porody na przewodzie kominowym biegnącym wzdłuż baraku. Kobiety rodziły na piecu (palono w nim tylko kilka razy w roku). Leszczyńska wszystko musiała organizować sama: wodę do obmycia dziecka i szmatkę lub kawałek papieru do owinięcia go po porodzie. Nie miała do dyspozycji opatrunków, a zamiast nich brudny, zawszony koc. Każdego noworodka od razu chrzciła.
Sorry, ale takiej postawy wśrod ateistów w środku piekła nie było ani jednej.
wikindzy wiesz, że nie mam żadnych poglądów, a religii unikam jak ognia. Żal jednak patrzeć jak chłopa spala nienawiść. Trzeba pomóc pacjentowi.
Zenza, To właśnie człowieczeństwo, pomagasz, bo jesteś dobrym człowiekiem, niezależnie kim poza tym.
Spośród dzieci, które powitała na świecie Stanisława Leszczyńska, wyzwolenia obozu doczekało trzydzieścioro. Reszta zmarła przez głód i zimno. Kilkaset noworodków z Auschwitz wywieziono do Nakła, by je wynarodowić. Niemieckie położne utopiły ponad 1,5 tys. dzieci. Leszczyńska nigdy nie straciła poczucia sensu swojej pracy.
A Ty żałujesz żeś tych dzieci na ruszcie nie upiekł i nie wszamał. Jakbyś był wtedy, tam, to byś stał na wieżyczce i nie mógł się doczekać na radosny strzał. Czy wręcz latał byś z puszką cyklonu b i pytał, - gdzie dosypać, gdzie dosypać?
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7d/Cyklonb.JPG/1024px-Cyklonb.JPG
Poczytaj sobie Szpilka jakąś dobrą biografię Stanisławy Leszczyńskiej.
Zresztą wśród konspiracyjnej siatki ratującej w czasie wojny Żydów to byli w 95 % katolicy i to nie żadni letni. Źegotę, profesjonalna podziemna organizację pomocową założyła Zofia Kossak, zresztą znakomita pisarka. Czytałem niedawno jej "Krzyżowców".
Był czas na edukację i czytanie takich książek, dziś mam inne zainteresowania np. zdrowe odżywianie, afirmacja a spokój ducha, jak unikać toksycznych ludzi ¬‿¬
spillo (szpilka II), "jak unikać toksycznych ludzi"
To masz raczej jeszcze niedopracowane, chyba że idziesz w neutralizację.
:D
spillo (szpilka II) zdrowe odżywianie nie uratuje Cb od śmierci. Memento mori. Nie znasz dnia, ani godziny.
wikindzy
W realu dobrze mi idzie, a wirtual to rozrywka i zawsze można klick zrobić ¬‿¬
Conie
Nie chodzi o nieśmiertelność, tylko o to, żeby zdrowym umrzeć ¬‿¬
spillo (szpilka II) no właśnie, będziesz zdrowsza. Kiedyś była taka jednostka chorobowa, umarł z powodu starości, nie wiem czy jeszcze jest.
Conie
No widzisz, silny organizm zasypia i już się nie budzi, piękna śmierć dla zdrowych, mój dziadek ze strony mamy tak umarł. Ja też tak chcę ¬‿¬
spillo (szpilka II), Poligon.
spillo (szpilka II), O to ja bym tak też chciał, umieranie jest straszne - takie klasyczne.
wikindzy
Śmierć?
spillo (szpilka II), Wirtual.
wikindzy
To dbaj o siebie, jak się szybko umiera, to straszne nie jest ¬‿¬
wikindzy
Ano, czasem jak na poligonie ¬‿¬
spillo (szpilka II), Wiem, właśnie chodzi o szybko.
spillo (szpilka II), Bo czas strasznie zwalnia w trakcie procesu - tzn. jego postrzeganie raczej.
wikindzy
No, Einstein o tym mówił, czas ten sam, tylko jego odczuwanie inne. Ciekawe też, że im człek starszy, tym wrażenie jego upływania inne ¬‿¬
spillo (szpilka II), Z wrażeniem upływaniem z wiekiem, to np. dla ośmiolatka cztery lata, to pół życia, dla czterdziestolatka - dziesięć procent - może to to? A może nie.
wikindzy
Mnie biegnie dużo szybciej niż byłam nastką, chodzi o odczucia i nie tylko ja takie mam ¬‿¬
spillo (szpilka II), Mam tak samo i masa ludzi właśnie twierdzi, że też tak ma. Żeby to wiedzieć od dziecka, to inaczej można by rozplanować to i owo.
spillo (szpilka II)
Masz trafne obserwacje. Jest też tak, że to odejście agonalne mimo (co bardzo subiektywne) długiego trwania , w ocenie obserwatora, dla cierpiącego nigdy nie będzie zapisane jako zgon. Zawsze poprzedza go utrata świadomości. Nie wiedzą że umarli i nie jest to zmarłemu potrzebne. Nic takiemu nie potrzebne i to jest blogosławiony stan, gdyż tylko temu nic nie potrzeba, który ma wszystko.
Dlatego, co jest logiczne, nawet fundanemtaliści religijni nie wiedzą i nie dowiedzą się, że są wreszcie u Jezusa czy boga jakiegoś w ogóle. I tak jest dobrze gdyż darowany im tym wieczny zawód i tyleż trwająca wściekłość za utraconą doczesność na rzecz urojeń często mocno kosztownych.
Ireneo
Nie jestem zwolenniczką radykalizmu, skoro ktoś potrzebuje religii do życia, ja to rozumiem, nie godzę się tylko na indoktrynację, to bardzo nie OK względem prawa wyboru człowieka.
Dzięki ¬‿¬
wikindzy
Gdyby człek wiedział jako dziecko, to większość nie chciałaby dorosnąć ¬‿¬
spillo (szpilka II)
Byłoby wskazane aby i religie określały granice swojej wiary do osób a nie terytoriów wspólnych dla licznych i różnych wyznawców. Jeśli przy tym palą się do szerzenia swoich religijnych ideałów, co zwykle nazywają ewangelizacją no to muszą
przewidywać reakcje laickie. Choćby i z tego powodu, że każdy rodzi się ateistą a bóg jest takim z natury.
Zanim komu zechce się gloryfikować jaką personę realną czy wymyśloną niech lepiej to przemyśli, czy warto.
Póki mi kto o byłej latawicy,
nie mówi - nieboszczka bez skazy,
nie będę wymienił na jakiej ulicy,
za ile, z kim i ile razy.
Podobnie będę, musiał, gdy mi go tu nadal zechcą pod nos podtykać, oceniać i tego ich Jezusa.
Ireneo
Świetna fraszka ¬‿¬
spillo (szpilka II)
Twoje uznanie cieszy. Zbyt nie przepadam gdyż zobowiązują, a przy tobie jestem jak terminator przy majstrze😀.
Ireneo
¬‿¬
spillo (szpilka II), Ja nie chciałem, chociaż nie wiedziałem.
wikindzy
A ja chciałam i też nie wiedziałam ¬‿¬
Po wyjściu z Auschwitz Stanisława Leszczyńśka, kontynuowała pracę w zawodzie do 1958 roku. Po przejściu na emeryturę zaczęła pisać "Raport położnej z Oświęcimia", który ukazywał się w odcinkach w "Przeglądzie Lekarskim". Obozowa bohaterka zmarła w roku 1974 z powodu nowotworu jelit. Na kanwie jej historii powstała książka Magdaleny Knedler "Położna z Auschwitz". W rocznicę urodzin Stanisławy Leszczyńskiej, która przypada 8 maja, na jej cześć obchodzimy Polski Dzień Położnej.
A z portali katolickich i bogoojczyźnianych Ciebie gonią? Bo mam od lat wrażenie...
jak.obchodzicie no to tak wam dopomósz buk, jeno aby wam od tego obchodzenoa dodatkowo w główkach sie nie zakręciło.
A w Sadze rodu Dawida o położnych nic nie ma. Ewa dala sobie radę sama. Maryja też
bez akuszerki a wam już sie w dudach przewrca.
ireneo, No co Ty? Akuszerka była, chciała sprawdzić, czy dziewica po porodzie i jej od razu ręka uschła - więcej w temacie się obeznaj. Są inne ewangelie, ze 132, wybrali chyba 32, z nich cztery.
Odn. Maryi, bo z Ewą to akurat nie znalazłem nic na temat, może Lilith jej pomogła? Wszak już grasowała po świecie bożym.
wikindzy
tymi od szukania perforacji mogli być rabini. Problem w tym, że żydzi nie czczą świętych więc ich nie tworzą.
Liczba ewangelii pochodzi od ilości ewangelistów. Twoje obeznanie jest skutkiem robienia cie w jajo wielkanocne, po to aby cie wykorzystać dla tak idiotycznego mnożenia bytów, a w następstwie uznać cie za niewiarygodnego wskutek intelektualnego deficytu. Tacy właśnie tworzą sobie ad hoc tezy pod argumenty dla nich nie do podważenia. Zapewne dałbyś radę napisać i o kilku tysiącach ewangelii aby zagadnienie sprowadzić do absurdu. A jeśli to powołaj się na jakiegoś z tych apokryficznych, bo samo stwierdzenie, że tacy są to tylko bełkot typowy fundmentalnym paciorkom. I wolna twoja wola, ale może z tym do paciorków i koronki, na forum dla patriotów miłujących boga od siedmiu boleści....
ireneo, Ewangeli było bardzo wiele, kto chciał, to pisał, rozbieżnie w czasie. A nie fajne to, że Jezus jako małolat zepchnął z dachu koleżkę, po to by zabić a potem wskrzesić? Czy sprawa akuszerki, której z marszu ręka uschła, przez ciekawość i wiele takich. Ciekawsza byłaby religia, gdyby te baśnie dodać do kanonu. A tak, to sztywne to bardzo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania