Don Kichot

Gdzie idą słowa których nie mówimy

I Które w gardle utkwiły na wieki

Gdzie są sny których nie wyśnimy

Gdy zmęczone na oczy opadną powieki

 

Czy za lustrem znajdują schronienie

Gdzieś w krainie zaczarowanej jak z bajki

Gdzie się słońce bawi razem z cieniem

A kot w butach zaciąga dym z fajki

 

Gdzie skrywają się marzenia dziecięce

By na białym koniu dumnym być rycerzem

Czy przed dorosłością uciekły na prędce

I schroniły się w piersi pod ciężkim pancerzem

 

Nie powrócą łzy wypłakane

I Nie wrócą stracone szanse

Już nie będzie tym samym Don Kichot

Gdy utraci swojego Sancho Panse

 

Gdzie się chowa radość gdy łza oko smuci

Miś Puchatek w oknie wypatruje Krzysia

Gdzie wędruje nuta kiedy nikt nie nuci

Kiedy wzejdzie Księżyc bo go nie ma dzisiaj

 

Gdzie dusza ucieka gdy ciało sen znuży

Wolność jak narkotyk każe ciągle wracać

Stary Cygan z fusów nowożeńcom wróży

A los złoty pieniądz wciąż w palcach obraca

 

Gdzie marzenia które wiatr rankiem rozgonił

Kiedy troski wznosił przed Boga oblicze

Gdzie miłości które człowiek przez ego roztrwonił

Zostawiając na grobie ledwo tlące znicze

 

Nie powróci kamień w złości wyrzucony

Nie ułożą się same pasjanse

Już nie będzie tym samym Don Kichot

Gdy utraci swego Sancho Panse

 

M CH

Czerlejno 28 01 2025

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    Piękny nastrojowy wiersz czyta się jak melodię
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Łaaaał😍👌
    Ale mooooooc

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania