Doniesienia codzienne
Z cyklu doniesienia codzienne
Doniosłem zakupy
Do chałupy
Na mnie doniosła sąsiadka
Że roztaczam smog
A mi tylko w piecu
Jarała się
Babka
Z cyklu doniesienia codzienne
Doniosłem zakupy
Do chałupy
Na mnie doniosła sąsiadka
Że roztaczam smog
A mi tylko w piecu
Jarała się
Babka
Komentarze (10)
Brawo za doniesienie tego na Opowi. 5
Kidy pogrzeb "babki"? Choć, zjaraną, zawsze można oskrobać i spożyć... Jezu, co ja piszę! 5 i w nogi!
Adam jak babka to już pewnie mięso zylaste i niesmaczne.
Nazareth, fakt:):) A o odświerzaniu babek nie słyszałem, ale ja kiepski jestem w kulinarne klocki:)
Adam T jak chcesz jakieś dobre przepisy na potrawy z ludziny to odezwij się do mnie na priv ;)
Nie zbyt lubi się donosicieli więc wiesz^^ Żartuję oczywiście:) 5
Fajny wiersz. 4
Luudzie! Przeciez z okazji Bożego Narodzenia illibro pisał o babce wielkanocnej! ;) 5
Dziękuję wszystkim za komentarze ;-)
Dziękuję też za pały
Anonimowe
O nich marzę
Bo co to za życie?
Bez pał
Ocen niskich
Kiepskie życie
Kiepskie
Dziękuję raz jeszcze ;)!
Pozdrowienia dla kanibali. Za wiersz 5, bo lekki, śmieszny i przewrotnie straszny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania