dopóki Judasz sypie srebrnikami
nie ma Boga
dla wszystkich
niektórym wystarczy odrzucenie
takie trendy z okresu buntu
kiedy bogiem jest się dla siebie
więc wrzucamy
pod publiczkę
co ślina na język przyniesie
a ty katolu patrz
i zdychaj
za chwilę zmienimy zdanie
ktoś inny sypnie groszem
albo postraszy maczetą
wtedy na kolanach
do Częstochowy
dopóki znowu nie wymkną się loczki
spod czapki z daszkiem
Komentarze (119)
To smutne, że ludzie którzy deklarują się jako praktykujący-wierzący, którzy chodzą regularnie do kościoła, podążają za słowem bożym, bez wahania wbiliby sąsiadowi nóż w plecy z błahej przyczyny. Mówią, że Bóg jest miłością, ale nawet ta miłość ma swoją cenę.
Spójrz na islam, tam jest miłość do Boga... tutaj, to jeszcze igraszki: plucie jadem za sowitą zapłatą.
Dlatego nikt islamu nie ruszy, bo się boi. Na katolików można szczekać, wyśmiewać, pisać durne teksty... wszystko można.
Nie było tego nawet w czasach komuny...
laura123 Tak tylko przypominam, że Mahomet żył jakieś 600 lat po Chrystusie....Chrześcijanie za herezję też karali stosem i prowadzili krucjaty. Jest wiele różnic między tymi religiami oczywiście, ale islam też będzie erodował, w zasadzie już to się dzieje. Poza tym, żyjemy tu i teraz i moim subiektywnym zdaniem, najmniej wartości chrześcijańskich jest w polskim kościele. Ja nie dostrzegam ich wcale
Jacom JacaM z tym kościołem to masz trochę racji, zapomnieli, ze Jezus nauczal inaczej. Ale nie wszyscy, są jeszcze księża z powolania. Nie można wszystkich do jednego worka.
Krucjaty bądź jak kto woli Wyprawy krzyżowe mające w pierwotnym zamyśle dać zbrojny odpust postępującej islamizacji tj.poszerzania Imperium Osmańskiego stały się w niedługim czasie, li tylko wyprawą po łupy.Templariusze ze znakiem krzyża na zbrojach grabili, mordowali i gwałcili innowierców zasłaniając się obroną Ziemi Świętej i Grobu Pańskiego.Stało się to niebawem ich przysłowiowym gwoździem do trumny, gdy wieści o bogactwie zakonu pozyskanym z tychże "wycieczek" dotarły do uszu Filipa Pięknego, który dokonał jego kasacji i sam "przytulił" kufry pełne złota i drogocennych klejnotów.Jeśli pomyliłem jakieś fakty historyczne to proszę o korektę.
Najbardziej smutne jest to całe skakanie sobie do gardeł. Wierzący na ateistę i na odwrót. Nie będę oceniać wartości utworu, jedynie zwrócę uwagę, że w tym wszystkim brakuje miłości do bliźniego, wybaczenia i tolerancji. Po obydwu stronach. I za to wszyscy powinniśmy się wstydzić.
Masz rację. Działamy w myśl zasady ''akcja - reakcja''.
Niemniej tych ''akcji'' jest już tyle, że świętego z cierpliwości by wyprowadziły.
Widziałaś tu jakiś tekst atakujący, wyśmiewający ateistów, chociaż jeden?
Spójrz ile jest tekstów atakujących katolików, masa. Wyrastają jak grzyby po deszczu, codziennie nowe...
laura123, dla mnie to bez znaczenia kto pierwszy uderzył. Za uszami mają zawsze obydwie strony. Być może już się nauczyłam przechodzić obok takich rzeczy niewzruszona. Po co mam tracić nerwy na swary i kłótnie, które nie zmienią kompletnie nic? Jedynie pogłębią różnice poglądów. Ja wiem swoje, inni swoje i niechaj tak będzie. Nie zamierzam nikogo przekonywać, jak i nie chcę, by mnie ktoś od czegoś odwodził. Wolna wola, to meritum sprawy.
Kocwiaczek czasami nie da się przejść obojętnie, minąć bez słowa, kiedy czyta się te wszystkie okropne rzeczy.
Zazdroszczę Ci, że potrafisz.
laura123, po prostu wyznaję zasadę, że żadnym rodzajem agresji (nawet słownej) nie wywrę jakiegokolwiek skutku. Agresja rodzi opór. Sama go odczuwasz, gdy w ten sposób reagujesz na ataki. A to jest zupełnie odwrotna rzecz, jakiej bym chciała od drugiej strony. Szczera rozmowa, szacunek i może coś da radę z tego ulepić. Nawet jeśli będzie to tylko przejście obok oponenta bez zbędnej walki. Już to jest lepsze od wylewania na siebie pomyj. Na tym kończę, bo pewnie wybuchnie tutaj kolejna wojna, a brać w niej udziału nie zamierzam. Miłego dnia!
Kocwiaczek wzajemnie. Ja też w pracy i nie mam za bardzo czasu. Później się odniosę.
Religia moim zdaniem, nieważne która, wszystkie podpadają pod ten pogląd, jest jednym z najmocniejszych narzędzi do manipulowania ludźmi. Człowiek desperacko chce i wierzy że jest ktoś/coś ponad nim. Wszystkie 'święte księgi' napisał przecież człowiek, skąd pewność, że to faktycznie słowo Boże? Że to nie był bełkot manipulantów, tylko autentyczny dowód objawienia? Wierzę w Boga, natomiast nie Wierzę w instytucje, które twierdzą, że są Jego domem. Islam to dopiero ciemnogród.
To, że Ty masz wątpliwości albo nie wierzysz, nie daje uprawnień, by podważać wiarę innych. Wyznanie, to indywidualna sprawa i nikt nie powinien ingerować w relację ''Bóg - człowiek''
laura123 Powiedziałam tylko swoje zdanie, to czy ktoś wierzy czy nie to nie moja rzecz.
Ośmiorniczka ja też powiedziałam swoje zdanie.
laura123 a czy do podważania wiary potrzebne są uprawnienia? Wystarczy mieć swój rozum i trochę oleju w głowie, żeby wiedzieć co jest gut a co nie, nie trzeba się we wszystkim zgadzać.
Ośmiorniczka uważasz, że osoby wierzące nie mają rozumu, że to idioci, którym napiszesz, że wiara jest do bani, a oni przyznają Ci rację?
laura123 LOL ok? Jeśli tak pani zrozumiała mój komentarz to gratuluję. Przecież powiedziałam, że wierzę w Boga, nie w instytucję.
Ośmiorniczka i bardzo dobrze, że wierzysz. Nie wnikam w Twoje relacje z Bogiem. To Twoja prywatna sprawa. Nawet gdybyś nie wierzyła, też bym nie wnikała, bo niby dlaczego? Rozumiesz?
laura123 ja też nikomu nie wytykam w co i czy w ogóle wierzy, wypowiedziałam się tylko na temat, o którym mówi wiersz. Tyle.
Ośmiorniczka wiem, że Ty nie wyśmiewasz. Chwała Ci za to i wielkie ''dziękuję''
Ładny patyczek w nos autorom tekstów atakujących Twoją religię. Tekst sam w sobie jest fajny dam 5. Mnie prywatnie to nie dotyka jestem szczery w swoich poglądach co do wiary. Miłego dnia?
Pstryczek *?
Mnie nie chodzi o pstryczek w nos. Po prostu mam już dość tematu wiary na portalu literackim.
''ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM'' ciągle się to słyszy, a jednak tolerancji żadnej nie ma.
Ile mozna czytać teksty atakujące wiarę? Nie chcesz nie wierz, ale nie ingeruj w moją wiarę, bo niby dlaczego masz to robić, wszak Bogiem nie jesteś?
laura123 zgadzam się. Jeśli wierzysz to dobrze Twoja sprawa o ile nie zmuszasz do wiary innych prawda? To samo w druga stronę nie wierzysz? Twój problem ale nie namawiaj innych do porzucenia wiary. Każdy jest kowalem swojego losu.
Mess dokładnie. Odrobina tolerancji, przecież to tak niewiele... a wszystkim lżej będzie życ.
To chyba o mnie.
Między innymi... nie masz tematów na ciekawy wiersz? Prasę poczytaj, na ludzi popatrz... różne dramaty im się przytrafiąją, opisz to.
Hmm, mój ateizm wynika z głębokich, wewnętrznych i indywidualnych przemyśleń, na temat wiary, świata i rzeczywistości. Nie z trendu, gdyż ateistą jestem już od x lat.
Co do tekstów obrażających katolików, to osobiście żadnego takiego nie napisałem.
W wielu tekstach pisałem natomiast o samym Bogu i w żadnym go nie obraziłem, a wręcz przeciwnie.
Tak więc ten tekst mnie nie dotyczy.
Pozdrawiam
Tu nie chodzi czy dotyczy czy nie, A o sam temat ?
Mess nie zgodzę się. Napisane jest jasno do kogo kierowany jest wiersz.
Jestem ateistą, ale nie tego typu człowiekiem, jak opisany w wierszu, więc mnie nie dotyczy, proste.
Shogun ja tam nie praktykuje już od wielu lat?♂️ sam zrezygnowałem z tego wszystkiego bo nie czuje jakiejś więzi z tą religią i tyle. A czy Bóg istnieje czy nie to jak ktoś tam sobie chce. Ja wytykam tylko czasami błędy jednej i drugiej strony. No ale to tyle. Miłego ?
Mess no i prawidłowo :)
Również, miłego ?
Co do tekstów obrażających katolików, to osobiście żadnego takiego nie napisałem.
A przed chwila napisał że kk to g.
Co za zakłamany typ, albo zwykły sklerotyk, i nie pamięta co napisał trzy posty wcześniej.
Celina o tekstach mówię a nie o wpisach, naucz się czytać buraku.
Zakłamany burak.
Celina akysz hipokryto. Idź nienawidzić dalej.
Żegnam.
Kontroluj się co piszesz, bo produkujesz te popierdółki z prędkością automatu, i zupełnie nie panujesz nad ich treścią. I przestań obrażać ludzi, bo ten wiersz jest o osobnikach takich jak ty. Nie masz żadnych moralnych kompetencji, ani żadnych kwalifikacji żeby obrażać katolików.
Również żegnam.
Celina bo Ty za to masz, aby obrażać ludzi, hipokryto zakłamany.
Żegnam i nie produkuje się tu więcej, bo nie odpowiem komuś Twojego pokroju.
Nawet nie zasługujesz na to.
Adios.
Shogun chyba już się raz pożegnaliśmy, nieprawdaż?
Wiersz kierowany jest do wszystkich, którzy codziennie śmieją się z katolików, bez odniesienia do wyznania.
Czyli nie do mnie, o czym już wyżej pisałem.
A teraz adios.
Ps Odpowiedziała byś kiedyś normalnie w "odpowiedzi", a nie w nowym komentarzu, bo nawet nie wiadomo do kogo mówisz.
Shogun przepraszam, istotnie nie zwracam na to uwagi, gdzie odpisuję.
laura123 o, no i teraz dostałem powiadomienie i od razu wiedziałem, że ktoś coś do mnie napisał.
Przydatna rzecz :)
Nie wiem skąd wśród wielu wierzących to przekonanie, że niewierzący jest tylko zbuntowanym dzieciaczkiem, któremu ta faza kiedyś przejdzie i będzie "na kolanach do Częstochowy" szedł. Zdarzają się takie przypadki, ale uogólnianie jest tym samym, co mówienie każdej bezdzietnej, że jej się odmieni i będzie chciała dziecko. Ot taka mądrość ludowa, niemająca zbyt wiele wspólnego z prawdziwą mądrością.
Akurat odniesienie do Częstochowy nie dotyczy ateistów, tylko tych, którzy ''przeszli'' na aplauz otoczenia i dla publiki zrobią wszystko. Dla tych, którzy niby nazywaja siebie katolikami, a plują, ośmieszają wiarę w Boga na każdym kroku. Jednak idą ''za stadem'', bo to stado daje im przepustkę do uznania na portalu.
Wieje pogardą.
Nieprawda. Wieje znużeniem, że codziennie ten sam atak, bólem wynikającym z braku zrozumienia dla wiary.
Trzeba mieć złe intencje, żeby zobaczyć tu pogardę. To, że piszę iż dla srebrników czy popularności na portalu ludzie atakują, to szczera prawda.
Gdzie się podziała tradycyjna polska tolerancja? Ataki na religię służą celom politycznym. Ze strachu nikt nie atakuje islamu, ale nie wspomina również o dekalogu, który wiele znaczy w historii ludzkości.
Dokładnie, Bożenko. Przy czym nie cele polituczne, ale bardziej ideologiczne.
Nie rozumiem do końca zwolenników lgbt. Z jednej strony dzieci mieć nie mogą, z drugiej walczą o aborcję, która im nie grozi, z kolejnej chca adoptowac... bez sensu.
Nikt go nie atakuje, bo u nas jest marginalną religią, nie spotkałem islamisty, który by mi szkodził, złorzeczył itp, nie znam nikogo, komu by się to przydarzyło.
Religia katolicka i jej przedstawiciele wtrącają się na siłę w działania polityków i chcą wpływać na życie wszystkich, nie patrząc czy są wierzący czy nie. Z innymi związkami wyznaniowymi tego u nas nie widać. Skoro więc Kościół zaczyna uprawiać politykę, to jest krytykowany. I nie ma w tym mody.
Zaciekawiony uważasz, że Żydzi nie wtracają się do życia publicznego, że nie prowadzą swojej polityki?
Ja jestem członkiem Kościoła, i mam takie samo prawo się wtrącać, jak każdy inny katolik, obojętnie czy osoba świecka, czy konsekrowana. I żaden bubek nie ma prawa żądać od ludzi wyrzeczenia się ich przyrodzonych praw.
Lauro, przed chwilą mnie prosiłaś, a dajesz się łapać na taką samą cienką prowokację tłumoków.
Tablica Mojżeszowa stała się bezużytecznym kamieniem odkąd pierwszy jaskiniowiec roztrzaskał łeb maczugą drugiemu troglodycie.W ogóle istnieje coś takiego jak polska tolerancja ? Zapewne tak.Jak rozsławiona na cały świat polska gościnność.I jeszcze to : Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina :)
Nie, skądże, przydają się do tworzenia prawa karnego. Jeszcze cudzołóstwo powinno być karalne.
Na przykład pięćdziesiąt batów, publicznie.
Żartowałem, dziesięć.
Celina, Za cudzołóstwo z więcej niż jedną kochanką - kochankiem - tak, może być.
Jednego wiele osób potrzebuje, jak np. mąż pierze żonę po mordzie i chleje, to ona potrzebuje kogoś, albo na odwrót, jak żona pierze męża. itp.
No ok. Niech tak będzie.
Tak się stało z większością moich dawnych znajomych, wyzywali kościół od najgorszych i negowali istnienie boga a potem poszli brać kościelne śluby i chrzcili dzieci i byli katolami i są nadal - żałość.
Ja byłem mniej cięty na kościół jako ateista niż ci pozerzy wówczas. Teraz jestem bardziej, m.in. przez takich dodatkowo.
Przez to, że się ktoś nawrócił, jest bardziej wściekły? To jakaś aberracja. Powinieneś brać przykład.
Ludzie rodzą sie z potrzebą wiary.Widziałem osoby wychowane z dala od kościoła.A później przeżyły szok i stały się tak gorliwymi katolikami aż do przesady.Mieli też pretensje do swoich rodziców albo do siebie ,że wcześniej ich ma tę drogę nikt nie skierował.A są też osoby po szkołach katolickich ,które zmieniły podejście do kościoła i religii.
Reaktywacja uśpionego profilu.
Taśmowa produkcja bzdur wystartowała.
A sam wiersz bardzo dobry, doskonale punktuje zachowania zakłamanych ludzi biegnących jak kundelki za modą, bez własnego zdania. Tak jak napisała Hartman, hodują bydełko, które próbuje unicestwić swój własny kraj własnymi obleśnymi łapskami.
Nie za dobry, to jak minutowe wiesze yanka, wiersz sytuacyjny.
Janku, ty się nie próbuj porównywać z Laurą, bo bez urazy, ale nie sięgasz jej do pięt w sztuce pisania wierszy. Nie ty jeden zresztą. Ja też.
Celina, Sanem emocjonalnym napisany na bieżąco, pod wpływem emocji z rozmów, w ten sposób podobny.
*stanem
*W stanie
Ale w niczym innym nie jest podobny.
Do Twojego.
Bogumił, Ty jesteś katolikiem czy ateistą, a może jakieś inne wyznanie?
Satanista.
Janku, nie ty byłeś pytany. Wszyscy wiemy kim jesteś.
Jestem katolikiem.
Na pewno?
Mam wątpliwości... Napisałam tekst, ze mam dość atakow na katolików, ze ciągle potykam się o jakaś pogardę, wyzwiska, szyderstwo... i co Ty robisz?
Przychodzisz i czepiasz się wypowiedzi ludzi. Co Ciebie obchodzi, co mi ktoś napisał w komentarzu?
Jak ktoś może podchodzić z tolerancją do katolikow, jak Ty z atakiem podchodzisz?
To sie3nigdy nie skończy dopóki tak się będziesz zachowywał. Ile już lat stosujesz te metody? I one nic nie wniosly poza jeszcze większymi atakami.
Nie widzisz tego? Nie masz dość?
Widziałaś co Sz. napisał w innym miejscu na temat Kościoła, zupełnie niesprowokowany. Całkiem obraźliwe, wyssane z brudnego palca kłamstwa. A tutaj pisał, że nigdy nie obraża. Więc mu natychmiast to wytknąłem. Mam pozwolić, żeby pisał duby smalone, jakoby mój Kościół był bez wartości. Już nie chce mi się szukać tego idiotycznego wpisu. Nie dość, że obraża, to jeszcze wypisuje sobie laurki.
Bogumił, czy Ty naprawdę nie widzisz, że niektórzy ludzie specjalnie tak piszą, bo jedyne czego chcą, to dowalic Ci, właśnie za to bieganie po calym portalu i szukanie okazji do kłótni?
Tak bardzo lubisz się kłócić, że to przeslania Ci wszystko inne?
W ogóle nie lubię się z nikim kłócić.
Lauro, zaprzeczasz sobie. Jeśli uważasz, że ktoś robi prowokację, to raczej osoba, która to robi jest awanturnikiem i kłótnikiem. Jako katolik mam obowiązek dbania o reputację instytucji do której należę, i wyjaśnić takiemu osobnikowi, że się myli. A jeśli on to robi ze złej woli, to już nie mnie to oceniać.
Ile lat już to wyjasniasz? I co przekonales chociaż jedną osobę?
Czyli według Ciebie nie należy reagować, na ewidentne chamstwo i kołtuństwo? Spróbuję przez tydzień. Ok.
Celina
Reagować - tak. Prowadzić wielogodzinne a nawet wielodniowe kłótnie, i publikować prowokacje które mają w założeniu wywołać kolejne kłótnie - nie.
Zaciekawiony idź pouczać własną matkę, a ode mnie to się trzymaj na odległość denuncjatorze.
Celina się odezwał król kapusiów
Strzela z uszatki ?
Eryk Grajber niedościgniony mistrz opowi.
Przez jego donosy mam już chyba szósty nick, a poucza zaciekawionego, który chce poinformować admina o plagiacie
To niech najpierw sam na siebie doniesie.
pansowa chyba sześćdziesiąty szósty:)))
Człowieku ty jesteś najwyraźniej psychicznie chory.Przecież ja ciebie znam.Tylko mi znajomi piszą, że jesteś ulubioną maskotką gimnazjalistów na innych stronach.
nie*
Celina a ile innych osób musiało zmieniać nick przez twoje donosy kapusiu?
I ty śmiesz się odzywać do zaciekawionego o donoszeniu?
Donieś najpierw na siebie o swoich "wpadkach"
Wybacz pansowa.Kajam się przed tobą.Źle odczytałem twój komentarz.Myślałem, że tyczy się mojej osoby.Za szybko k***a czytam to wszystko i palą się styki w pustaku.Przepraszam.Osobiście wolę żebyś został.Zawsze to więcej dobrych wierszy ;)
Eryk Grajber Oki :)
Eryk Grajber alechociaż prawdę napisałeś, to cenne???????
Psychicznie chory, maskotką gimnazjalistów. Cały puszek.
Celina leki i koronka.
Jutro umów wizytę u specjalisty.
Celina to jest prawda.Bez kitu.Puszczyk jest bardzo dobrym twórcą, ale z tym pluszakiem nie robię ściemy.Z chwilą, gdy internetowa poezja skurczyła się do kilku portali w/w na każdym z nich obrzuca się inwektywami z pryszczatymi Januschami.Moje ziomki mają niezłą bekę, kiedy to widzą.40 - letni chłopina miast skupić się na swoim niewątpliwym talencie pisarskim wytyka 11 - latce, że pisze krul zamiast król.Gdyby miał chociaż na to wszystko wyjebane jak Firma stałby się mentorem młodego pokolenia.Tak.Mentorem.Bo talentu nikt mu nie odbierze.Pewnie zaraz wyłapię od niego jedyneczkę za opinię :) A nie.Sześć.Bo ma sześć nicków.Hahaha.
Eryk Grajber jedyneczka.
Nicki mam dwa.
Na wszystkich portalach gdzie jestem.
Tu był ten drugi, dopóki kapuś nie wziął się za donoszenie.
Wtedy trzeba było się rejestrować na nowe.
I nie bądź taki święty.
Twój widzę tylko tutaj, a widać, że pilnie mnie śledzisz na innych portalach.
Tam nie ma żadnego Eryka Grajbera.
pansowa Wielki Brat czuwa ;) Poza tym lubię czytać dobrą poezję.Tak z ciekawości zapytam.Wydałeś już jakiś autorski tomik ?
Eryku, dzięki. Rzadko bywam na innych portalach, ale tak myślałem. Być może ma jakieś kompleksy i usiłuje zwrócić na siebie uwagę. A że nie potrafi inaczej, to zachowuje się dziwnie.
I co, Bogumił, tyle zostało z Twoich prób, że kolejnego durnia znalazłeś i obaj będziecie teraz srać mi pod wierszem?
Już się zwijamy, przepraszamy, co złego to nie my.
Nie odzywaj się do mnie. Twoje słowo znaczy tyle, co plewa!
Eryk Grajber no to sprawa jasna.
Celina puszczyk zwraca uwagę przede wszystkim tym jak pisze.
Ty zwracasz na siebie uwagę chamstwem, krętactwem i donosicielstwem.
I ja stąd idę.
pansowa dokładnie opisałeś siebie, udany autoportret.
Celina miałeś się zwijać..zapomniałeś Już? ??
Widzisz, co się dzieje na świecie? Chrzescijanstwo jest wszędzie nękane i prześladowane. Koscioly płoną.
Ty zamiast gasić pożar, to doprowadzasz do większego ognia. Tak być dalej nie może.
Zastanów się nad tym.
Mnie tez wyprowadzają z rownowagi chamskie odzywki i tez odpowiadalam tym samym, ale to droga donikąd.
Sorobuj. Będę Ci wdzięczna.
Spróbuję, choć wyznaję zupełnie inną filozofię, Sobieskich i Chodkiewiczów, że na agresję należy reagować adekwatnie. Oni tylko siłę rozumieją. Jak dostali parę kopniaków, to się od razu agresja na kościoły skończyła.
Celina drogi Bogumile w tych czasach agresja rodzi agresję, to będzie tak w koło oni/ my/ wy wsztscy będą się wzajemnie nakręcać i tak ciągle A to do niczego nie będzie prowadzić.
Widać, że jesteś już tym wszystkim..zmęczona, A może nawet dobita...smutne to ale to dobrze, że chociaż ktoś w końcu usiłuje tutaj że tak powiem wyciągnąć dłoń do wroga i uciszyć to wszystko.
Wiersz napisany jest dobrze, a nawet bardzo, ale o tym wiesz i nikt nie musi Ci o tym pisać.
Co do przekazu, to chyba nie do końca się zgodzę. Nie spotkałem w całym swoim życiu osoby, która
zostałaby ateistom tylko dlatego, że stało się to modne. Ci którzy nimi są, to raczej od dawna, ci którzy wierzą,
będą wierzyć nadal. Wystarczy szanować nawzajem swoje poglądy i wszystko jest proste.
Pozdrawiam Cię ciepło.
No i o ten szacunek najbardziej chodzi. Nieważne ateista czy katolik, ważne by nie zjadać się codziennie na tym samym poletku. Nie prześladować i nie zwalczać. Tolerować.
Również pozdrawiam.
Nie.Ten wiersz nie jest napisany bardzo dobrze.Z miejsca wyrzucam strofę drugą oraz trzecią.Zmieniam tytuł na - Neofita i pozostałe dwie zwrotki zapisuję mniej więcej tak :
nie ma Boga
dla wszystkich
niektórym wystarczy odrzucenie
takie trendy z okresu buntu
kiedy bogiem jest się dla siebie
i dopóki Judasz sypie srebrnikami
przerabiałem to
wiele razy
dopiero gdy się nade mną pochylił
zrozumiałem
jak bardzo się myliłem
kiedy wszystkie wypadły z kieszeni
Coś w ten deseń.Nie chce mi nad tym dłużej dywagować bo to nie mój wiersz.Przedstawiłem jedynie osobisty schemat myślowy będący w zgodzie z rozumowaniem autora.Bez oceny.Pozdrawiam.
W ten deseń, to z moimi założeniami ta wersja ma tyle wspólnego, ile ja z dresami... czyli nic.
Bez urazy.
Nie robię tego złośliwie.Żeby nie było, że odbijam piłeczkę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania