dopóki (NSzO)

było mi dobrze dopóki...

to w ciszy widziałam nasz sens.

marzenia, bajki i bujdki

skurczone do rytmu dwóch serc.

 

to w ciszy widziałam nasz sens.

nie chciałam dojrzeć nic ponad,

skurczone do rytmu dwóch serc,

to co powinnam chcieć doznać.

 

nie chciałam dojrzeć nic ponad,

ja bałam się, bałam się, że

to co powinnam chcieć doznać -

jest niczym, jest marą, jest snem.

 

ja bałam się, bałam się, że

to co chcę nam wypowiedzieć:

jest niczym, jest marą, jest snem.

o których lepiej nie wiedzieć...

 

to co chcę nam wypowiedzieć:

marzenia bajki i bujdki.

o których lepiej nie wiedzieć...

 

było mi dobrze dopóki...

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • JagVetInte wczoraj o 23:07
    Miłość utrzymywana przez nienazwanie jej... Niby lepiej wierzyć niż sprawdzić. Ale prędzej czy później ułuda da znać o sobie.
  • Roma wczoraj o 23:32
    Tak szczerze, to napisałam ten wiersz jedynie pod formę i nie brzmi on tak jakbym chciała...
    Dzięki, że jak zwykle, widzisz coś więcej :)
  • Grafomanka wczoraj o 23:13
    Pierwsze dwie strofoidy ckliwe jak laurki na dzień zakochanych, dopiero trzecia łapie styl i formę... ale może nie patrz dzisiaj na mnie, bo trochę złośliwa jestem, niemniej szczerze się wypowiadam...
  • Grafomanka wczoraj o 23:20
    Teraz widzę, że wersy specjalnie ułożone... niemniej ''skurczone do rytmu dwóch serc'' - no z laurek, jakby inaczej to zapisać, żeby uratować, żeby banałem nie trąciło...
  • Roma wczoraj o 23:30
    Wiesz, to tekst na NSzO gdzie chciałam uciec od swojego stylu. Pierwszy raz spróbowałam takiej formy wiersza i, choć próbowałam, to od tego banału uciec się nie udało. Coś jeszcze pokombinuję, ale słabo to widzę... Jak coś Ci wpadnie do głowy, to się chętnie zainspiruję :)
    Trzymaj się.
  • Grafomanka wczoraj o 23:36
    Forma mi się podoba... na początku jednak od razu rzucił mi się na oczy ten wers i nie spojrzałam dobrze, ale przy drugim czytaniu zauważyłam ciekawe ustawienie. Tutaj ten jeden wers jakby zmienić i to naprawi...
  • Roma wczoraj o 23:47
    Grafomanka pomyślę, ale to już nie dzisiaj, bo padam.
    Dzięki za wejście w tekst i dobrej nocy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania