Dopóki płoniesz

Jeszcze wystarczy dni -

by nam się żółcią rozlało,

na obraz rozmyty przez łzy,

rozczłonkowaną całość.

 

Jeszcze nocy wystarczy

na ciche w poduszkę łkanie,

na to żeby się karcić,

na zdania w połowie urwane.

 

A teraz, dopóki płoniesz

Dajmy się ogniu ponieść.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Roma 3 mies. temu

    Jeszcze wystarczy...
    Ta pewność, że mimo wszystko.

    Świetny.

  • Absens 3 mies. temu

    Dzięki

  • Grafomanka 3 mies. temu

    Faktycznie, b.dobry wiersz... można wykrzyczeć ''chwilo trwaj!''

  • Absens 3 mies. temu

    Dziękuję za wizytę i słowo.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania