Dopóki płoniesz

Jeszcze wystarczy dni -

by nam się żółcią rozlało,

na obraz rozmyty przez łzy,

rozczłonkowaną całość.

 

Jeszcze nocy wystarczy

na ciche w poduszkę łkanie,

na to żeby się karcić,

na zdania w połowie urwane.

 

A teraz, dopóki płoniesz

Dajmy się ogniu ponieść.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Roma

    Jeszcze wystarczy...
    Ta pewność, że mimo wszystko.

    Świetny.

  • Absens

    Dzięki

  • Grafomanka

    Faktycznie, b.dobry wiersz... można wykrzyczeć ''chwilo trwaj!''

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania