Dorastanie (limeryk)

Młódka ze wsi Ankamaty

chciała skończyć wiek smarkaty.

Pomocnych było wielu,

bez myśli o weselu.

Do dziś szuka dziecku taty.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Pan Buczybór 05.01.2017
    Tak to bywa z rozrzutnością. Temat bardzo aktualny. 5
  • Zdzisław B. 05.01.2017
    Zdarzyło się w pewnej wsi, że młoda matka też nie wiedziała, który z mieszkańców jest ojcem. Zażądała sprawdzenia u wszystkich DNA i porównania. Wszystkie chłopy w strachu... na pierwszy ogień poszedł sołtys. Po pobraniu krwi wybiegł uszczęśliwiony i krzyknął do zatrwożonej gromady oczekujących w kolejce:
    - Chłopy! Nie bójta się! Nie znajdą! Oni tylko z palca biorą!
    :P
  • Adam T 05.01.2017
    Bardzo przyziemne, ale fajnie, z polotem napisane. Prawdziwe. 5:)
  • Zdzisław B. 05.01.2017
    Życie przede wszystkim składa się z takich "przyziemności" ;)
  • Ewcia 05.01.2017
    Bardzo fajny tekst daje 5
  • Margerita 05.01.2017
    to ja daję pięć tyle że prawdziwą
  • Zdzisław B. 05.01.2017
    Fakt, że "prawdziwą" można dać tylko jako zalogowany.
    Mnie to jednak nie przeszkadza. Liczą się komentarze, wysyłane jako zalogowany lub gość.
    Pzdr. Ewcię i Margeritę :)
  • illibro 05.01.2017
    W sumie to takie życiowe i na czasie ;-) 5
  • Zdzisław B. 05.01.2017
    "na czasie"? Ten czas był, jest i będzie ;)
  • Pan Hyde 22.02.2017
    ta wieś istnieje! Wow!
  • Zdzisław B. 22.02.2017
    Oczywiście. Wszystkie nazwy miejscowości w moich limerykach istnieją w rzeczywistości. Czasem, fakt, trzeba się naszukać, jak powyższą :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania