Dorastanie (limeryk)
Młódka ze wsi Ankamaty
chciała skończyć wiek smarkaty.
Pomocnych było wielu,
bez myśli o weselu.
Do dziś szuka dziecku taty.
Młódka ze wsi Ankamaty
chciała skończyć wiek smarkaty.
Pomocnych było wielu,
bez myśli o weselu.
Do dziś szuka dziecku taty.
Komentarze (11)
Tak to bywa z rozrzutnością. Temat bardzo aktualny. 5
Zdarzyło się w pewnej wsi, że młoda matka też nie wiedziała, który z mieszkańców jest ojcem. Zażądała sprawdzenia u wszystkich DNA i porównania. Wszystkie chłopy w strachu... na pierwszy ogień poszedł sołtys. Po pobraniu krwi wybiegł uszczęśliwiony i krzyknął do zatrwożonej gromady oczekujących w kolejce:
- Chłopy! Nie bójta się! Nie znajdą! Oni tylko z palca biorą!
:P
Bardzo przyziemne, ale fajnie, z polotem napisane. Prawdziwe. 5:)
Życie przede wszystkim składa się z takich "przyziemności" ;)
Bardzo fajny tekst daje 5
to ja daję pięć tyle że prawdziwą
Fakt, że "prawdziwą" można dać tylko jako zalogowany.
Mnie to jednak nie przeszkadza. Liczą się komentarze, wysyłane jako zalogowany lub gość.
Pzdr. Ewcię i Margeritę :)
W sumie to takie życiowe i na czasie ;-) 5
"na czasie"? Ten czas był, jest i będzie ;)
ta wieś istnieje! Wow!
Oczywiście. Wszystkie nazwy miejscowości w moich limerykach istnieją w rzeczywistości. Czasem, fakt, trzeba się naszukać, jak powyższą :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania