Dorosłość
Wspominam to tak samo,
Każdy dzień jak kartka papieru,
Próbuję, więc rozmyślam,
Rozmyślam, czy gdzieś dojdę?
Przyszłaś do mnie tak nagle,
Odebrałaś smak zabawy,
Wprowadziłaś w nowe miejsca,
Zamykając wąskie wrota.
Dlaczego mi to robisz?
Wolny czas stał się magią,
Minuty lecą jak szalone,
Czy odnajdę gdzieś koniec?
Wołam każdego dnia,
Oczy pełne smętnych barw,
Rok za rokiem, minuta za minutą,
W życiu zabrakło sensu.
Stale wspominam tą datę
Oddałem wtedy młodość,
Zakończyłem piękny etap,
Czy to dorosłość?
Chyba znalazłem odpowiedź...
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania