dorosły
także tak,
jestem dorosły,
nie imponuje mi, ile w weekend wychlałeś,
czy faktycznie tamta laska była z tobą w łóżku
albo fakt, że dwa dni wciągałeś szczura i zerowałeś zero siedem whisky w godzinę
to nie tak, że szukam przyjaciół,
ale jakbym miał teraz szukać kumpla,
to takiego, z którym wymienię rozrząd,
zburzę ściankę działową,
a jeśli wyjawię coś o sobie,
będzie rozumiał, że proces
to powolne zrywanie plastra,
który nigdy nie był potrzebny.
Komentarze (8)
jeśli pozwolisz, ukradnę ostatnie 4 wersy. A może raczej zapamiętam.
Naprawdę warto. Kuba, dzienx...
A, proszę i nie ma za co
dwa dni wciągałeś szczura – to już nie kreska, tylko szczur?
Kiedyś, bardzo dawno temu, był krokodyl i był tysiąc razy zabójczy od szczura.
Treść interesująca.
A, dziękuję. Ta, szczur to teraz chyba bardziej, niż kreska, spopularyzowany termin, bo kryształ też popularny wśród wielu osób.
Dzięki
Przyznam, że musiałam sprawdzić, bo pierwszy raz zetknęłam się z tym terminem.
Aisak
A, to dobrze
Celne zakończenie.
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania