dorosły

także tak,

jestem dorosły,

nie imponuje mi, ile w weekend wychlałeś,

czy faktycznie tamta laska była z tobą w łóżku

albo fakt, że dwa dni wciągałeś szczura i zerowałeś zero siedem whisky w godzinę

 

to nie tak, że szukam przyjaciół,

ale jakbym miał teraz szukać kumpla,

to takiego, z którym wymienię rozrząd,

zburzę ściankę działową,

a jeśli wyjawię coś o sobie,

będzie rozumiał, że proces

to powolne zrywanie plastra,

który nigdy nie był potrzebny.

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Shira 2 miesiące temu

    jeśli pozwolisz, ukradnę ostatnie 4 wersy. A może raczej zapamiętam.
    Naprawdę warto. Kuba, dzienx...

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    A, proszę i nie ma za co

  • Aisak 2 miesiące temu

    dwa dni wciągałeś szczura – to już nie kreska, tylko szczur?
    Kiedyś, bardzo dawno temu, był krokodyl i był tysiąc razy zabójczy od szczura.

    Treść interesująca.

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    A, dziękuję. Ta, szczur to teraz chyba bardziej, niż kreska, spopularyzowany termin, bo kryształ też popularny wśród wielu osób.

    Dzięki

  • Aisak 2 miesiące temu

    Przyznam, że musiałam sprawdzić, bo pierwszy raz zetknęłam się z tym terminem.

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    Aisak

    A, to dobrze

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Celne zakończenie.

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 2 miesiące temu

    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania