Dość
Mam dość szklanych drzew
Ich dzwoniących liści
Ich rys i pęknięć
Miast śladów korników
Dość mam kwiato - chwastów
Ich fałszywych płatków
Łapczywych na światło
Chodź ze mnie jest słońce
Tak jak z nich kwiaty
Nie chcę pustych zwierząt
Ich zimnych spojrzeń
Po co szukać ciepła
W pluszowym ciele
Gdzie są te drzewa
Te kwiaty, te stworzenia
Czy szukają nas
Wśród manekinów
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania