Dość

Mam dość szklanych drzew

Ich dzwoniących liści

Ich rys i pęknięć

Miast śladów korników

 

Dość mam kwiato - chwastów

Ich fałszywych płatków

Łapczywych na światło

Chodź ze mnie jest słońce

Tak jak z nich kwiaty

 

Nie chcę pustych zwierząt

Ich zimnych spojrzeń

Po co szukać ciepła

W pluszowym ciele

 

Gdzie są te drzewa

Te kwiaty, te stworzenia

Czy szukają nas

Wśród manekinów

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania