Dotknij przyjaciela

Dotknij twarzy potem szyby

w przedziałowej ciszy

która wyrwa powoli myśli

o przyjaciołach zostawionych

na ganku dawnej historii

 

Podbij ten świat

mała duszyczko

tak spragniona sławy

nikt z ludzi nie da ci rady

Jednak pamiętaj nie wracaj tutaj

 

Żryj ten marny i pełen sławy los

w którym udawana miłość to prawda

bo nie mam już dla ciebie schronienia

w którym ukryjesz zapłakaną twarz

bo oddałaś serce duszyczko i teraz masz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dotknij przyjaciela. Pogrzebaczem.
  • Brzmi ciekawie
  • Dotykam swego "przyjaciela" za każdym razem, gdy najdzie ochota. Ale żeby zaraz o tym wiersze pisać...
  • Raz czytałem wiersz, w który autor przeprowadzał onanizacja do papryki. Więc, ta... Wena przychodzi w dziwnych momentach. :D
  • Angie2828 rok temu
    Wiersz ukazuje tęsknotę i rozczarowanie, w którym bohaterka, spragniona sławy i miłości, zostaje ostatecznie porzucona. Obrazy ciszy, zapomnianych przyjaciół oraz rozdartego serca podkreślają jej samotność. Mimo zewnętrznego sukcesu, brakuje jej prawdziwego schronienia i autentycznego uczucia. Poświęcenie serca w imię sławy prowadzi do utraty siebie i samotności.

    5+++
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania