Dotknij przyjaciela
Dotknij twarzy potem szyby
w przedziałowej ciszy
która wyrwa powoli myśli
o przyjaciołach zostawionych
na ganku dawnej historii
Podbij ten świat
mała duszyczko
tak spragniona sławy
nikt z ludzi nie da ci rady
Jednak pamiętaj nie wracaj tutaj
Żryj ten marny i pełen sławy los
w którym udawana miłość to prawda
bo nie mam już dla ciebie schronienia
w którym ukryjesz zapłakaną twarz
bo oddałaś serce duszyczko i teraz masz.
Komentarze (5)
Dotknij przyjaciela. Pogrzebaczem.
Brzmi ciekawie
Dotykam swego "przyjaciela" za każdym razem, gdy najdzie ochota. Ale żeby zaraz o tym wiersze pisać...
Raz czytałem wiersz, w który autor przeprowadzał onanizacja do papryki. Więc, ta... Wena przychodzi w dziwnych momentach. :D
Wiersz ukazuje tęsknotę i rozczarowanie, w którym bohaterka, spragniona sławy i miłości, zostaje ostatecznie porzucona. Obrazy ciszy, zapomnianych przyjaciół oraz rozdartego serca podkreślają jej samotność. Mimo zewnętrznego sukcesu, brakuje jej prawdziwego schronienia i autentycznego uczucia. Poświęcenie serca w imię sławy prowadzi do utraty siebie i samotności.
5+++
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania