Dotyk
Lekki twój wzrok,
Spojrzenie na mnie,
Małe, urocze i niepewne
Zarazem
Ale dotyk twej dłoni
Twardy, potężny,
Nieswój jakiś...
Czemu tak?
A nie, to kamień.
Lekki twój wzrok,
Spojrzenie na mnie,
Małe, urocze i niepewne
Zarazem
Ale dotyk twej dłoni
Twardy, potężny,
Nieswój jakiś...
Czemu tak?
A nie, to kamień.
Komentarze (12)
O rany, uśmiechnęłam się aż przy końcówce tego wiersza, nie spodziewałam się tego. Sądziłam, że zaraz napiszesz coś o odległości, jaka ich dzieli i tak dalej... a tu takie zgrabne rozwiązanie :D Zostawiam 5 :)
Dzięki xD
Ha ha 5
Spodziewałeś się tego zakończenia? XD
the_endrju absolutnie... Nie! :D
Neurotyk No przecier XD
Zakończenie zasługuje na pięć z plusem. Świetna sprawa! :)
Dziękuję serdecznie :)
Jak to wyobrażenia mogą nas zaprowadzić na manowce :) 5
Właśnie :3
Fajne :)
Świetne, heh nie spodziewałam się takiego zakończenia, no ale cóż... najszczersza prawda XD
Daję mocne 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania