Dotyk Anioła
Ona miała tak delikatny dotyk.. i delikatną skórę.
Zupełnie jak anioł.
Gdy demony, które przeganiałem, wygrywały.
Zjawiła się i wszystko naprawiła, jak gdyby była mym ukojeniem,
moją muzą i moim wszystkim.
Brak mi możliwości by spotkać ją drugi raz lecz im bardziej jej pragnę,
tym bardziej masochistyczne myśli wygrywają z moim odzwierciedleniem.
Masochistyczne myśli.. by znowu zjawiła się Ona.. z kolejnym opatrunkiem.
- Matheush Ross
Komentarze (5)
O kurczę, emo poezja xd
No, takie mocno średnie to, w porywach do słabego. Ale coś jest w tej stylistyce.
Trzeba wejść między słowa żeby zrozumieć. Ponieważ nazywanie tego emo poezją jest śmieszne
Nie pozostawia po sobie pozytywnych wrażeń. Wersy są długie (może oprócz drugiego), bardzo długie, Na końcu trzeciego wersu jest kropka, chociaż powinien stanowić jedno zdanie z wersem następnym. W szóstym wersie brak przecinka przed "lecz". Jakieś nowy dziwny znak interpunkcyjny został wprowadzony, poziomy dwukropek (wielokropek ma trzy kropeczki). "Ona" napisane wielką literą... dlaczego? A bardziej subiektywnie dodam, że rymów nie ma, sylabiczności nie ma, średniówki nie znalazłem.
Summa summarum: złe.
Ona napisane wielką literą jest zaznaczeniem jak ważna jest osoba o której mowa. Rymy nie są potrzebne tutaj i specjalnie ich nie tworzyłem. Nie wszystko pozostawia po sobie pozytywne wrażenia. Wersy mogą być długie i nie ma to nic do rzeczy. Jeśli chodzi o interpunkcję, to faktycznie mój błąd tak samo jak dwie kropki zamiast trzech..
Jakaś poetycko prowokacyjna kicha.
Nic więcej o tym tworze nie da się powiedzieć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania