douleur
składam płatki
owijam się sobą jak nietoperz
czekam na odpływ
albo świt
niespodziewanie przybył
rudy zbawca
duchy głaszczą mnie
po twarzy
składam płatki
owijam się sobą jak nietoperz
czekam na odpływ
albo świt
niespodziewanie przybył
rudy zbawca
duchy głaszczą mnie
po twarzy
Komentarze (40)
owijam się
czekam w kokonie
przybył rudy zbawca
duchy głaszczą
po twarzy
Ja korzystam z daru prawie bezbolesnego odchodzenia ze świata – zaraz wkleję wiersz.
po twarzy' - JamCi, nie sądzisz, że to brzmi groteskowo?
Grafomanka to wykwalifikowana poetka
O! jest i 'poeta' tak zaplątany w metaforę, że odnaleźć się nie potrafi... xD
JamCi, ty nic nie dałaś, możliwe, że sama nie wiesz, co chciałaś powiedzieć... xD
solid, to solidny. rudy solidny... no chyba ze jw
owijam
czekam...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania