douleur

składam płatki

owijam się sobą jak nietoperz

 

czekam na odpływ

albo świt

 

niespodziewanie przybył

rudy zbawca

duchy głaszczą mnie

po twarzy

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Grain dwa lata temu

    Które płatki?

  • JamCi dwa lata temu

    Zwykłe. Ludzkie. Kwiatowe. Znaczy chowam się.

  • Grain dwa lata temu

    składam płatki
    owijam się
    czekam w kokonie

    przybył rudy zbawca
    duchy głaszczą
    po twarzy

  • JamCi dwa lata temu

    Nie. To jest zupełnie inne znaczenie. Zaczyna się od bólu. I duchy raczej rzadkie znaczenie.

  • Grain dwa lata temu

    Pewnie.

  • JamCi dwa lata temu

    Poszukaj w ubarwieniu kotów.

  • Grain dwa lata temu

    JamCi
    Ja korzystam z daru prawie bezbolesnego odchodzenia ze świata – zaraz wkleję wiersz.

  • JamCi dwa lata temu

    Grain ok.

  • Grafomanka dwa lata temu

    'duchy głaszczą mnie
    po twarzy' - JamCi, nie sądzisz, że to brzmi groteskowo?

  • JamCi dwa lata temu

    Jak nie rozumiesz, to tak. Zrozum.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, a co tu jest trudnego, żeby polec na zrozumieniu? Nic, wszystko proste. Tylko zakończenie śmieszne, przy całej dramatycznej otoczce, stąd groteska.

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka znaczy nie zrozumiałaś. Miałaś bardzo wyraźną podpowiedź.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, no tak... duchy kotów przychodzą pogłaskać, a jeden rudy pojawił się znikąd i wypełnia ból zawinięty ramionami... a wokół płatki maku polnego i można odlatywać. xD

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka nadal nie rozumiesz. No trudno.

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka poszukaj solid i duchy. To już łopatologia.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, weź mnie nie rozśmieszaj... bo i mnie jeszcze 'duchy zaczną głaskać po twarzy', może zawału nie dostanę... xD

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka znaczy nadal nie rozumiesz.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, widocznie tak napisałaś, że nie da się utrafić w zamysł autora... miał być niby ból, ale wyszła komedia z tego bólu...

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka ucz się. Nie wszystko jest oczywiste do bólu.

  • Grain dwa lata temu

    JamC,
    Grafomanka to wykwalifikowana poetka

  • JamCi dwa lata temu

    Grain tak, wiem.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, ty się ucz. tak powinnaś napisać, żeby było zrozumiale dla czytelników... a tu tylko groch z kapustą.

    O! jest i 'poeta' tak zaplątany w metaforę, że odnaleźć się nie potrafi... xD

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka dałam Ci wszystkie dane do zrozumienia.

  • Grain dwa lata temu

    JamCi Pewnie ,,nie ma taka rubryka”.

  • Grafomanka dwa lata temu

    'rudy zbawca' - kot, który leczy z bólu... tylko skąd te duchy od głaskania?

    JamCi, ty nic nie dałaś, możliwe, że sama nie wiesz, co chciałaś powiedzieć... xD

  • JamCi dwa lata temu

    Wszystkie informacje masz w komentarzach.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, jakie? cały czas piszesz, że nie rozumiem... w sumie to faktycznie nie rozumiem duchów, co głaszczą... w sensie, jak im się to udaje?

  • JamCi dwa lata temu

    Masz łopatologię: rudy solid. Duchy. Czegoś nie rozumiesz?

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, zaraz... peelka owija się ramionami, płatki pomijam, bo źle się kojarzą... powiedzmy, że czeka na świt, czyli siedzi w mroku... no i tutaj rudy zbawca i z nim duchy... rudy zbawca, możliwe że kot, ale to już naciągając pod upodobania autorki, a duchy... ciekawe czy ktoś te duchy rozkminił?

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka rudy solid. Duchy. Nie rozumiesz? Reszty też nie bardzo, ale tutaj, to zwyczajnie wiedza.

  • Grafomanka dwa lata temu

    Czekaj... a może rudy zbawca, to whisky... jak peelka się nim raczyła, to i duchy mogła zobaczyć i głaskać ją mogli... tak, o to chodzi?

    solid, to solidny. rudy solidny... no chyba ze jw

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka nieznoszę whiskey. Nie.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, a może poznałaś jakiegoś rudzielca i chcesz się tym pochwalić?

  • JamCi dwa lata temu

    Grafomanka w życiu. Lubię rudzielców, ale nie. Dobra. Masz łopatologię łopatologii. Rudy solid. Znaczy rudy. One nie mają pręg, chociaż wszyscy myślą, że mają. Pręgi na rudym solidzie to są nie pręgi a duchy. Ból to ból,zwijanie rozumiesz. Kojenie przez rudzielca załapiesz. Duchy to pręgi przytulone do twarzy.

  • Grafomanka dwa lata temu

    JamCi, no to pisałam o kocie, rudym kocie, a ty że nie rozumiem...

  • Grafomanka dwa lata temu

    w sumie, 'pręgi, to nie są pręgi, a duchy', trzeba było napisać, że pręgi i każdy by załapał, po co te duchy a jeszcze teraz, po tym święcie... o rany xD

  • zsrrknight dwa lata temu

    spoko

  • JamCi dwa lata temu

    Dziękuję. Twoje spoko ma znaczenie :-)

  • o nim pseud dwa lata temu

    składam
    owijam
    czekam...

  • JamCi dwa lata temu

    Prawda.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania