dowód tożsamości
bo nie umiem na pół, na ułamek poczuć.
w jakieś imię.
do krwi, gdy bieleje.
ze strachu jeszcze płynie
z dawnych – świeżych
drzazg.
jak rejestr, jak pieczątka, że nadal
jestem.
bo nie umiem na pół, na ułamek poczuć.
w jakieś imię.
do krwi, gdy bieleje.
ze strachu jeszcze płynie
z dawnych – świeżych
drzazg.
jak rejestr, jak pieczątka, że nadal
jestem.
Komentarze (2)
Wieczne niedopasowanie.
Rozjechanie oczekiwań.
Po co się męczyć...
Rozjechanie oczekiwań?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania