-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Dekaos Dondi 28.12.2017
    No Szudracz. Ąż mi się zachciało być, tą radosną szczęką. Takie większe zadrapanie. Nie wiadomo, czy się zdziwiła?
    Krótko ale z fajną puentą. Pozdrawiam - 5
  • Szudracz 29.12.2017
    Dekaos Krótko, bo to Drabble, ale wczoraj po tej sytuacji, którą miała moja znajoma płakałam ze śmiechu. Ona zapytała go dlaczego nie ma zębów, podobno stracił je w innych okolicznościach dużo wcześniej. :)))) Uwielbiam takie historyjki. :) Nadal byś chciał być tą radosną szczęką? :) Pozdro. :)
  • Canulas 28.12.2017
    Hmmm, ciekawe, aż się musiałem chwilę zastanowić. Ciekawy zabieg, bo nie stwarzasz podwalin pod końcókę. Przeto jest ona dwakroć zaskakująca.
    Ciekawe.
  • Szudracz 29.12.2017
    Can Dzięki. Dobrze, że Cię zatrzymałam na chwilę. :)
  • Pasja 28.12.2017
    No ładne zadrapanie? Raczej wyłuszczenie zębiny. Radze, aby pozbierał swoje szczątki. Jest możliwość ich włożenia lub mogą służyć do gry w kości. ;););)
    Ukłony.5

    większy - większych
    możemy - może
  • Szudracz 29.12.2017
    pasja Pewnie już zagrał w kości. :) Dzięki za poprawki i wizytę. :)
  • Violet 28.12.2017
    Świetne! :) Rozbawiła mnie historyjka, gratuluję poczucia humoru. 5
    Pozdrawiam.
  • Szudracz 29.12.2017
    Violet Dzięki serdeczne i mam podwójną radochę, że mogłam ją sprzedać dalej w takiej formie. :)
  • Agnieszka Gu 28.12.2017
    Fajny finisz ;) Zaskakujący. Podobało mi się.
  • Szudracz 29.12.2017
    Agnieszka Miło mi i dziękuję bardzo. :)
  • Ozar 28.12.2017
    Hm... Pachnie znowu ciutek makabrycznie. jak widzę takie tematy są tu bardzo modne...
  • Szudracz 29.12.2017
    Ozar A tak, ciągutki do makabry są zauważalne. :) Wrzuć coś od siebie w ten klimat. Dzięki :)
  • Adam T 29.12.2017
    Przypomniał mi się dowcip:
    - Kochanie, nie będę na kolacji, miałem wypadek, ale nie bój się, twój samochód ma ledwie dwie rysy.
    - No, to się cieszę. Ale co się stało?
    - Przejechał po nim pociąg.

    Tech-aid:
    "...wyobrażała sobie, każdy szczegół..." - po co przecinek? To pojedyncze zdanie.

    "Jego głos, zabrzmiał nerwowo." - po co przecinek po "głos"? Na końcu dałbym dwukropek, bo potem przytaczasz jego kwestię.

    "...nie spotkamy dzisiaj..." - chyba nie ma "się".

    "...większy obrażeń..." - coś brak.

    "...możemy porozmawiamy i zobaczymy się..." - coś nie halo.

    Fajne. Delikatnie "straszne".
    Pozdrawiam ;)
  • Szudracz 29.12.2017
    Adam Nie wiem co teraz zrobić, bo muszę mieć równe 100 słów i ''się'' nie mogę już dopisać. Przemyślę jeszcze to zdanie.
    Dzięki i pozdrawiam. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania