No Szudracz. Ąż mi się zachciało być, tą radosną szczęką. Takie większe zadrapanie. Nie wiadomo, czy się zdziwiła?
Krótko ale z fajną puentą. Pozdrawiam - 5
Dekaos Krótko, bo to Drabble, ale wczoraj po tej sytuacji, którą miała moja znajoma płakałam ze śmiechu. Ona zapytała go dlaczego nie ma zębów, podobno stracił je w innych okolicznościach dużo wcześniej. :)))) Uwielbiam takie historyjki. :) Nadal byś chciał być tą radosną szczęką? :) Pozdro. :)
No ładne zadrapanie? Raczej wyłuszczenie zębiny. Radze, aby pozbierał swoje szczątki. Jest możliwość ich włożenia lub mogą służyć do gry w kości. ;););)
Ukłony.5
Przypomniał mi się dowcip:
- Kochanie, nie będę na kolacji, miałem wypadek, ale nie bój się, twój samochód ma ledwie dwie rysy.
- No, to się cieszę. Ale co się stało?
- Przejechał po nim pociąg.
Tech-aid:
"...wyobrażała sobie, każdy szczegół..." - po co przecinek? To pojedyncze zdanie.
"Jego głos, zabrzmiał nerwowo." - po co przecinek po "głos"? Na końcu dałbym dwukropek, bo potem przytaczasz jego kwestię.
"...nie spotkamy dzisiaj..." - chyba nie ma "się".
"...większy obrażeń..." - coś brak.
"...możemy porozmawiamy i zobaczymy się..." - coś nie halo.
Komentarze (14)
No Szudracz. Ąż mi się zachciało być, tą radosną szczęką. Takie większe zadrapanie. Nie wiadomo, czy się zdziwiła?
Krótko ale z fajną puentą. Pozdrawiam - 5
Dekaos Krótko, bo to Drabble, ale wczoraj po tej sytuacji, którą miała moja znajoma płakałam ze śmiechu. Ona zapytała go dlaczego nie ma zębów, podobno stracił je w innych okolicznościach dużo wcześniej. :)))) Uwielbiam takie historyjki. :) Nadal byś chciał być tą radosną szczęką? :) Pozdro. :)
Hmmm, ciekawe, aż się musiałem chwilę zastanowić. Ciekawy zabieg, bo nie stwarzasz podwalin pod końcókę. Przeto jest ona dwakroć zaskakująca.
Ciekawe.
Can Dzięki. Dobrze, że Cię zatrzymałam na chwilę. :)
No ładne zadrapanie? Raczej wyłuszczenie zębiny. Radze, aby pozbierał swoje szczątki. Jest możliwość ich włożenia lub mogą służyć do gry w kości. ;););)
Ukłony.5
większy - większych
możemy - może
pasja Pewnie już zagrał w kości. :) Dzięki za poprawki i wizytę. :)
Świetne! :) Rozbawiła mnie historyjka, gratuluję poczucia humoru. 5
Pozdrawiam.
Violet Dzięki serdeczne i mam podwójną radochę, że mogłam ją sprzedać dalej w takiej formie. :)
Fajny finisz ;) Zaskakujący. Podobało mi się.
Agnieszka Miło mi i dziękuję bardzo. :)
Hm... Pachnie znowu ciutek makabrycznie. jak widzę takie tematy są tu bardzo modne...
Ozar A tak, ciągutki do makabry są zauważalne. :) Wrzuć coś od siebie w ten klimat. Dzięki :)
Przypomniał mi się dowcip:
- Kochanie, nie będę na kolacji, miałem wypadek, ale nie bój się, twój samochód ma ledwie dwie rysy.
- No, to się cieszę. Ale co się stało?
- Przejechał po nim pociąg.
Tech-aid:
"...wyobrażała sobie, każdy szczegół..." - po co przecinek? To pojedyncze zdanie.
"Jego głos, zabrzmiał nerwowo." - po co przecinek po "głos"? Na końcu dałbym dwukropek, bo potem przytaczasz jego kwestię.
"...nie spotkamy dzisiaj..." - chyba nie ma "się".
"...większy obrażeń..." - coś brak.
"...możemy porozmawiamy i zobaczymy się..." - coś nie halo.
Fajne. Delikatnie "straszne".
Pozdrawiam ;)
Adam Nie wiem co teraz zrobić, bo muszę mieć równe 100 słów i ''się'' nie mogę już dopisać. Przemyślę jeszcze to zdanie.
Dzięki i pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania