Bezradność, nienawiść, przerażenie - skupiłbym uwagę na tych trzech pierwszych emocjach, które nam wypisałaś. Trzy łączące się ze sobą, albo raczej wynikające z siebie negatywne aspekty wyciągają na światło dzienne - idealność, która staje się murem, naszą raną nie potrafiącą się zagoić. Jednocześnie jest przepustką do oceniania siebie według idealnych norm i kształtowania osobowości, tak ukrywasz to w tekście pod pozorem bezradności na nieidealność odniesień, a jednocześnie wyrażasz wobec tego nienawiść, która pod postacią łez bardziej przypomina mi skrywaną hańbiącą porażkę, dlatego skąd te przerażenie? Ponieważ ktoś może odkryć sekret maski bohatera? Odczytać jego intencje i prośby, jakie wysyła w pozornej postawie bezradności? Wytłumaczeniem jest puenta końcowa, która pokazuje mi, iż bohater utworu dostał swój nowy ideał, podany mu przez bliską osobę - przez co ideał jest uznawany za wiarygodny. Nowy ideał polega jednak na paradoksie bycia nieidealnym.
Drabble jest przyjemną formą, zwłaszcza dla ludzi obarczonych małą ilością wolnego czasu, jednak ma sporo innych zalet na przykład: mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia błędu, a także, przy dobrym zamyśle, łatwość w pisaniu i szybkość w dodawaniu utworu. Ma jednak swoje wady - trzeba mieć pomysł. Tutaj niewątpliwie ten pomysł zauważyłem. Ludzie coraz częściej i z większą częstotliwością dążą do nowych ideałów, po które łatwiej im sięgnąć.
Nathaniel, Twój komentarz jest dla mnie wielką osłodą, cieszę się, że aż tyle udało mi się zawrzeć w tak krótkim tekście. W moim przypadku pisanie drabble wynika chyba jednak rzadko z braku czasu. Obecnie skupiam się raczej na serii opowiadań, a drabble zdarza mi się napisać wtedy, kiedy jakiś zalążek pomysłu tkwi w mojej głowie, ale nie jest w stanie powstać z niego nic większego. Bardzo dziękuję w każdym razie i gratuluję, bo Twój komentarz jest ze dwa razy dłuższy od ocenianego tekstu :D
Dziękuję każdemu z osobna, ale że nie lubię tak rozdrabniać komentarzy, to robię to tutaj. Takie miłe komentarze akurat w tym wypadku były dla mnie małym zaskoczeniem, bo tekst właściwie zdawał mi się... prosty, ale najwidoczniej to w nim tkwi coś wyjątkowego. Slugalegionu, bardzo trafne spostrzeżenie, dzięki za wypowiedzenie się w każdym razie :)
Komentarze (10)
Ah, tak prosto i prawdziwie, jak zwykle trafiasz w samo sedno:) 5!
Oh, jakie mądre słowa. Takie naturalne. Zostawiam 5 ;-)
Mądre i z przekazem :)
Bezradność, nienawiść, przerażenie - skupiłbym uwagę na tych trzech pierwszych emocjach, które nam wypisałaś. Trzy łączące się ze sobą, albo raczej wynikające z siebie negatywne aspekty wyciągają na światło dzienne - idealność, która staje się murem, naszą raną nie potrafiącą się zagoić. Jednocześnie jest przepustką do oceniania siebie według idealnych norm i kształtowania osobowości, tak ukrywasz to w tekście pod pozorem bezradności na nieidealność odniesień, a jednocześnie wyrażasz wobec tego nienawiść, która pod postacią łez bardziej przypomina mi skrywaną hańbiącą porażkę, dlatego skąd te przerażenie? Ponieważ ktoś może odkryć sekret maski bohatera? Odczytać jego intencje i prośby, jakie wysyła w pozornej postawie bezradności? Wytłumaczeniem jest puenta końcowa, która pokazuje mi, iż bohater utworu dostał swój nowy ideał, podany mu przez bliską osobę - przez co ideał jest uznawany za wiarygodny. Nowy ideał polega jednak na paradoksie bycia nieidealnym.
Drabble jest przyjemną formą, zwłaszcza dla ludzi obarczonych małą ilością wolnego czasu, jednak ma sporo innych zalet na przykład: mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia błędu, a także, przy dobrym zamyśle, łatwość w pisaniu i szybkość w dodawaniu utworu. Ma jednak swoje wady - trzeba mieć pomysł. Tutaj niewątpliwie ten pomysł zauważyłem. Ludzie coraz częściej i z większą częstotliwością dążą do nowych ideałów, po które łatwiej im sięgnąć.
Nathaniel, Twój komentarz jest dla mnie wielką osłodą, cieszę się, że aż tyle udało mi się zawrzeć w tak krótkim tekście. W moim przypadku pisanie drabble wynika chyba jednak rzadko z braku czasu. Obecnie skupiam się raczej na serii opowiadań, a drabble zdarza mi się napisać wtedy, kiedy jakiś zalążek pomysłu tkwi w mojej głowie, ale nie jest w stanie powstać z niego nic większego. Bardzo dziękuję w każdym razie i gratuluję, bo Twój komentarz jest ze dwa razy dłuższy od ocenianego tekstu :D
Dziękuję każdemu z osobna, ale że nie lubię tak rozdrabniać komentarzy, to robię to tutaj. Takie miłe komentarze akurat w tym wypadku były dla mnie małym zaskoczeniem, bo tekst właściwie zdawał mi się... prosty, ale najwidoczniej to w nim tkwi coś wyjątkowego. Slugalegionu, bardzo trafne spostrzeżenie, dzięki za wypowiedzenie się w każdym razie :)
Krótko, prosto i na temat :D No i poruszyłaś ważny problem. 5!
Śliczne :3
Ideał ma tylko jedną zaletę. Nie ma wad. :) Bez oceny, bo za krótko. To taka ma zasada...
Jak zwykle na pozór prosta i oszczędna forma, okazała się u ciebie majstersztykiem przekazu ważnej sprawy. Zasłużone 5. :)
Od zwyczajnego początku do świetnej puenty, subtelnie dotarłaś do senda :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania